TOP CHEF: Monika Brodka i Igor Herbut gośćmi 7. odcinka! Czy potrawy kucharzy podbiją ich podniebienia?

18.04.2018

 

Przed kucharzami walka o staż. To moment, na który w każdej edycji czekają wszyscy uczestnicy. Kto stanie do walki o prestiżową nagrodę? O tym między innymi zdecyduje specjalne jury: Monika Brodka i Igor Herbut.


Monika Brodka - wokalistka, kompozytorka i ikona stylu, której kolejne sceniczne wcielenia śledzi cała Polska. Wiele artystycznych inspiracji czerpie z podróży. Jej ulubionym kierunkiem jest Azja, a szczególnie Japonia. Igor Herbut to lider grupy LemON, kompozytor i autor tekstów. Kulinarny włóczęga - podąża szlakiem najciekawszych światowych restauracji. - Nie każdy wie, że Igor i Monika Brodka są pasjonatami japońskiej kuchni. Podobnie jak ja - przedstawi jurorów Wojciech Modest Amaro. A goście staną na wysokości zadania. Brodka ostro skrytykuje ryż jednego z kucharzy: - Jest rozgotowany! A jaka była proporcja wody i ryżu? - tym pytaniem zaskoczy uczestnika. Czy ten weźmie sobie do serca jej zdanie i ugotuje nową porcję? Igor Herbut będzie dawał profesjonalne wskazówki na temat przygotowania tempury, między innymi: - Zamiast wody możesz użyć szampana albo wody gazowanej. A Brodka podsumuje figlarnie: - Możesz nas też poczęstować tym szampanem.

Jakie jeszcze porady dla uczestników będą mieli Monika Brodka i Igor Herbut? Czy w obliczu możliwości wygrania prestiżowej nagrody uda się kucharzom zachować japoński spokój i precyzję? Czy przygotowane przez nich dania spełnią oczekiwania wymagających jurorów?

TOP CHEF w środę 18 kwietnia o godzinie 21.40 w Polsacie!

Udostepnij:

Komentarze (2)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy
KORAL 22.04.2018 20:21
Mój faworyt Jan Kilański ledwo przetrwał, nie jest dobrze :) W TOP CHEF 2 od początku obstawiałam na Sebastiana Olmę i wygrał.
Bożena Matuszczyk 18.04.2018 23:32
Porażka i wielkie rozczarowanie,nie spodziewałam się tego co się dzisiaj wydarzyło i to na samym początku programu. Trudno wyczuć kto wygra. Emocje przez cały program ale te na koniec to były wyjątkowe emocje, przyznaję szczerze że liczyłam na Sylwię że to właśnie ona pojedzie na staż. Gratuluję Krzysztofowi ale również i Sylwii bo przeżyła coś niesamowitego i nie zapomnianego biorąc udział w walce o staż. Szkoda że Ewelina nie zdążyła przygotować makreli ale cóż tak to jest.;)

Polecane przepisy

prymat