Kopytka Pyzy

Kopytka Pyzy

Czas przygotowania:
30 min

Ilość porcji:
3 - 4

smaczek_1

promotion_img promotion_img promotion_img promotion_img Reklama na dziś

Kalkulator jednostek

×

gramów

łyżeczka

łyżka

szklanka

  • kg ziemniaków

    1
  • jajka

    2
  • szkl. mąki pszennej do klusek + trochę do posypania stolnicy

    ok. 3
  • płaska łyżeczka soli

  • l osolonej wody do gotowania

    2
Wyślij składniki na:
Listonic

Sposób przygotowania

Kopytka znamy wszyscy, łatwo je przygotować i nie znam nikogo kto by ich nie lubił.

Ziemniaki szorujemy i albo gotujemy w mundurkach albo obieramy i gotujemy do miękkości. Jeśli były nieobrane - po lekkim przestudzeniu zdejmujemy skórkę. W obu przypadkach ugotowane ziemniaki, mogą być świeże, jeszcze ciepłe albo z poprzedniego dnia, mielimy w maszynce do mięsa lub przeciskamy przez praskę. Świeżo ugotowane można też dokładnie utłuc tłuczkiem do mięsa, takim z dziurkami. Gdy ziemniaki mamy zmielone, w dość dużym garnku nastawiamy wodę aby się zagotowała. To ważne aby wrzała zanim skończymy robić kopytka ponieważ surowe nie mogą leżeć długo - wilgotnieją, ciasto rzednie i będą się rozpadać. Do ziemniaków wbijamy jajka, dodajemy sól i 2 szkl. mąki. Szybko zagniatamy. Jeśli trzeba dosypujemy powoli resztę mąki. Kopytka nie lubią długiego wyrabiania, ciasto rzednie i trzeba ciągle dosypywać mąki. Ciasto powinno być miękkie, ale dość zwarte. Nie martwmy się jeśli się klei. Blat albo stolnicę posypujemy obficie mąką, obsypujemy mąką także dłonie, odrywamy kawałek ciasta wielkości pięści i rolujemy po blacie tworząc wałeczek śr. ok. 2-3 cm, lekko go spłaszczamy i nożem kroimy ukośne kluski. Z resztą ciasta postępujemy tak samo. Wrzucamy kopytka partiami na osolony wrzątek i gotujemy. Mieszamy aby nie przywarły do dna - w/g mnie najlepiej drewnianą łyżką, nie kaleczy klusek. Kiedy kopytka wypłyną wyjmujemy je łyżką cedzakową na durszlak i osączamy. Jeśli będziemy je zaraz podawać to po osączeniu wykładamy na talerze lub półmisek i polewamy sosem, tłuszczem ze skwarkami albo czym kto ma ochotę. Jeśli gotujemy więcej na zapas, to przelewamy je zimną wodą, osączamy i przekładamy do miski, po czym skrapiamy olejem i potrząsając miską mieszamy. Gdy zupełnie ostygną możemy je, pod przykryciem, wstawić do lodówki a następnego dnia podgrzać odsmażając albo wrzucając na wrzątek. Możemy je także poporcjować w woreczki i zamrozić. Zamrożonych nie odmrażamy tylko od razu wrzucamy na wrzątek.

Poznaj podobne przepisy

Aktualności

Komentarze (5)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy

SmacznaPyza

30.10.2013 16:09
mam nadzieję, że wyjdą dobre - pamiętaj, że ilość mąki zależy bardzo od mączystości ziemniaków. I nie wyrabiaj długo masy

pycholka

30.10.2013 08:23
super tego szukałam, dzisiaj wypróbuje ;)

adam1f

19.02.2012 07:57
dobre

Ewa104

30.09.2011 14:16
Izunia, to najlepsze kopytka, jakie dotąd jadłam i mało tego sama je zrobiłam-oczywiście wg. Twojego przepisu.Dałam 2,5 szklanki mąki-ale to zależy pewnie od tego, jakie mamy ziemniaki. Kopytka robiłam dotąd z mąką ziemniaczaną.Twoje są mięciutkie, aż rozpływają się w ustach. Zrobiłam z myślą,że wystarczy na 2 dni a wieczorem śladu po nich nie było.Polecam!

Patrycja42

12.06.2010 21:51
Pod pojęciem \"Zdjęcia\" rozumie się każde zdjęcie, które obrazuje \"efekt końcowy\" wykonania przepisu (tj. dania, deseru, itd.). Nie wiem czy efekt końcowy to ciasto :/ Widzę tu nabijanie punktów za zdjęcia !!!!!!

MASZ GŁOWĘ PEŁNĄ KULINARNYCH POMYSŁÓW?

Zaloguj się i podziel się z innymi swoimi przepisami!

prymat