Wielkanoc wg caralajny – pasztety.

Opublikowano: 28.03.2013
Autor: caralajna
Wielkanoc wg caralajny – pasztety.
Czym jest tradycja? Tradycję tworzymy sami, przekazując obyczaje i sposób myślenia z pokolenia na pokolenie.. Tradycje są różne, jedne lepsze inne gorsze… Znam kilka wybitnie doskonałych. Jednak niestety dla mnie to i tak temat dość trudny, bo nie lubię czuć się ograniczana zwłaszcza, gdy czuję wenę twórczą. W domu znaleźliśmy kompromis, tradycja stała się inspiracją i wszyscy są zadowoleni..

Wielkanoc wg caralajny – pasztety.

produkcja rzeżuchy to doskonała tradycja, w tym roku niestety aura nie sprzyja sianiu na grządkach..

Na Wielkanoc zawsze piekę pasztet, co roku inny, no i jest to  z reguły pasztet wegetariański.. bo pasztety nie muszą być robione tylko z mięsa. Jest wiele rodzajów wegetariańskich pasztetów, z różnych ziaren czy warzyw. Bardzo je lubię, są smaczne, aromatyczne i pożywne.

W zeszłym roku na Wielkanoc był to pasztet z soi, a w tym jest pasztet z buraków. Przepisów na pasztet z buraków przeczytałam kilka, ale zawsze robie po swojemu, eksperymentuję, taka już 'moja tradycja' ;). Mój pasztet zrobiłam z buraków ukwaszonych, bo zimą kiszę je regularnie… przy grzejniku mam poukładane słoiki, w których ‘bezlitośnie wykorzystuję’ dzikie drożdże i bakterie. Pracują dla mnie 24/7, produkują przede wszystkim zakwas żytni, czasem buraczki, czasem soję. Wszystko dzięki nim jest smaczniejsze i lżej strawne.

Efekt smakowy jest niesamowity, bardzo bogaty w smaku, wilgotny, jednak kosztem koloru.. bo miał być czerwony i gdybym zrobiła z surowych buraków, to pasztet miałby właśnie buraczkowy kolor, ale pewnie nie smakowały tak dobrze.. no coś za coś.

Buraki kisi się łatwo, na 5-6 dni przed użyciem obieram z 5 dorodnych sztuk i kroję na plastry. Upycham w słoju z kromką chleba razowego i kilkoma ząbkami czosnku. Zalewam źródlaną wodą do pełna, przykrywam gazą, stawiam słój przy grzejniku i czekam.. nic więcej nie trzeba robić.

Wodę po ukiszonych burakach można pić bez przegotowania, doskonale smakuje i alkalizuje organizm. 

Pasztet z buraków i soczewicy.

Wielkanoc wg caralajny – pasztety. 

Składniki:

kiszone buraki – 3 średnie

soczewica pomarańczowa – 1 szklanka

jaja surowe – 4 średnie

jaja ugotowane na twardo – 3 sztuki

suszone śliwki – kilka

cebula – 1 średnia

olej – 1/3 szklanki

kasza manna – 1-2 łyżki

przyprawy: sól, pieprz, gorczyca, majeranek, tymianek, rozmaryn, czarny sezam;

 Przygotowanie:

Soczewicę namoczyć przez godzinę, znacznie zwiększy objętość, odcedzić i wsypać do malaksera. Buraki wsypać do malaksera i wbić 4 jaja. Uruchomić malakser, miksować chwilę, dodać przyprawy, suszone śliwki, olej i podsmażoną na złoto cebulkę. Miksować chwilę aż składniki się dobrze połączą.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia, wlać połowę masy z malaksera. Włożyć 3 ugotowane i obrane ze skorupek jaja. Wlać resztę masy.

Wstawić do piekarnika nagrzanego na 160 stopni i piec około 1 godzinę.

Gotowe, smacznego!

Link do przepisu ‘krok po kroku’ na pyszny pasztet sojowy.

Wielkanoc wg caralajny – pasztety.

prymat