Znowu kwiaty na talerzu

Opublikowano: 17.05.2012
Autor: cris04
Znowu kwiaty na talerzu
....Ale to tylko dlatego,że chcę wykorzystać w mojej kuchni kwiaty, na które muszę czekać cały rok.

Dzisiaj postanowiłam spróbować jak smakują kwiaty dzikiego bzu w cieście naleśnikowym.
Smak tego bzu znałam jedynie w przetworach ,a głównie  w syropie,herbatce i likierze produkowanym z dodatkiem czarnego bzu tzw."Sambukca" 
Muszę jednak przyznać,że nie lubię zapachu dzikiego bzu i  do przygotowania mojego dania podeszłam z pewna dozą nieufności. Okazało się jednak,że racuszki smakowały wyśmienicie. 
Ci, którzy również nie lubią zapachu dzikiego bzu powinni mimo wszystko zdecydować się na wprowadzenie go do swojej kuchni /może chociaż w przetworach/, ponieważ kwiaty i owoce mają ogromne wartości odżywcze. Syrop jest świetnym lekarstwem na kaszel i ból gardła ,a z suszonych kwiatów można przygotować smaczną,aromatyczną herbatkę,którą jesienią i zimą pije się bardzo chętnie/polecana jest głównie w okresie przeziębienia.


Tak jak inne rośliny,tak również dziki bez należy zrywać z dala od ruchliwych ulic, a kwitnące baldachy powinno się zbierać gdy część kwiatów jest jeszcze nierozwinięta.
Kwiaty powinny być świeże, białe , nie należy zrywać ciemnych, zżółkniętych ,muszą być zrywane  ostrożnie by nie strząsnąć cennego pyłku.
Kwiatów bzu nie wolno spożywać na surowo,powinny być przetworzone,a więc ususzone, ugotowane lub usmażone.
Właściwie kwiatów nie powinno się myć,ponieważ  woda spłukuje pyłek,a wraz z nim wszystkie najcenniejsze składniki.Kwiaty wystarczy rozłożyć na kilkanaście lub więcej minut na czystej ściereczce i dokładnie przeglądnąć -oczywiście musimy być pewni miejsca, z którego pochodzą kwiaty.

Słodkie kwiatowe racuchy-z dzikiego bzu 

-ok.10 szt kwiatów czarnego bzu
-200 g mąki pszennej
-2 jaja
-ok.250 ml wody mineralnej gazowanej
-1 łyżka likieru "Sambuca" /lub syropu z bzu/
-szczypta soli
-tłuszcz do głębokiego smażenia
-cukier puder do posypania


Wykonanie:
Trzepaczką lub mikserem wyrobić ciasto naleśnikowe o konsystencji gęstej śmietany/gęstość należy regulować wodą/. Odstawić na ok.30 min.
Kwiatostany czarnego bzu  delikatnie opłukać i osuszyć na papierowym ręczniku /lub tylko przeglądnąć i usunąć to,co  zbędne/. 
Następnie zanurzać je w cieście /należy chwile odczekać aż nadmiar ciasta spłynie/i trzymając za łodyżkę smażyć najlepiej na głębokim tłuszczu ok.3 min.Kwiat powinien być całkiem zanurzony w tłuszczu i nie musi być przewracany na drugą stronę.
Kiedy ciasto z góry będzie ścięte,a dół złocisty-kwiaty są gotowe. Po usmażeniu przełożyć je na papierowy ręcznik , który wchłonie nadmiar tłuszczu.

Przed podaniem racuchy posypać obficie cukrem pudrem lub delikatnie polać gotowym syropem z dzikiego bzu.



prymat