Walentynki – od strony kulinarnej

Opublikowano: 02.02.2012
Autor: banditka
Walentynki – od strony kulinarnej
Już za niespełna dwa tygodnie Walentynki – Święto Zakochanych – mające w Polsce swoich zwolenników i przeciwników. Ja mimo mieszanych uczuć związanych z tym Świętem przyznaję, że ulegam trochę w tym dniu miłosnej atmosferze i daję się skusić na wypad do kina, restauracji lub najchętniej upichcenie czegoś we własnym domu. Spójrzmy czym możemy zaskoczyć ukochanego lub ukochaną we własnej kuchni.

Walentynki przywędrowały do Polski ze Stanów Zjednoczonych i od przynajmniej dwóch dziesięcioleci święcą tryumfy skłaniając panów i panie do zakupów prezentów dla płci przeciwnej. Zgadzam się z opinią wielu, że należy pamiętać o sprawianiu sobie przyjemności na co dzień, a nie tylko 14 lutego, a także iż mamy prasłowiańskie czerwcowe Święto Miłości czyli Noc Kupały. Z drugiej jednak strony jak miło zrobić niespodziankę  zakupem jakiegoś drobiazgu Ukochanemu, samej dać się zaskoczyć pysznemu deserowi czy kolacji, która wyszła z pod ręki Mojego Pana-kucharza amatora.

Sklepy z akcesoriami kuchennymi oferują dziesiątki gadżetów pozwalających nadać serwowanym w tym dniu potrawom miłosną postać poczynając od silikonowych foremek w kształcie serca, przez wykrawaczki do ciastek w formie serduszek, amorków, napisów I Love You, miseczek i kokilek w kształcie serca. Romantyczne fondue w kształcie serduszek z płynną czekoladą roztopi serce najtwardszego przeciwnika dnia 14 lutego. Confetti cukrowe w kształcie serc, czekoladowe ozdobne serduszka do dekoracji ciast i ciastek także rozmiękczą serca łasuchów.

Walentynki – od strony kulinarnej

Oczywiście nie chodzi tu o same naczynia, bo nic nie zastąpi wyobraźni prawdziwego kucharza, który wyczaruje serca za pomocą zwykłego noża, nawet z sera żółtego, pomidorków czy ułoży danie w kształcie serducha! Wszystko zależy od Was!

 

 Mój zalążek wypieków walentynkowych:

Walentynki – od strony kulinarnej 

Walentynki – od strony kulinarnej 

Walentynki – od strony kulinarnej 

 

 

 

 

prymat