To może po piwku?

Opublikowano: 21.07.2013
Autor: ONY_za_kare
To może po piwku?
Wakacje to czas wypoczynku. Jedni spędzają go nad morzem lub jeziorem, zażywając kąpieli wodnych i słonecznych. Inni wybierają góry, by aktywnie spędzić wolny czas. Ale chyba nie pomylę się pisząc, że jedni i drudzy wieczorkiem sięgną po zimne piwo, by zrelaksować się przed snem… A więc? Po piwku i czytamy :)

 

Szukasz dobrej wymówki, by napić się piwa? No to ja Ci ją dam.

 

Piwo jest napojem uzyskiwanym za pomocą fermentacji alkoholowej. Miało ono ogromny wpływ na rozwój naszej cywilizacji. Kiedyś ludzie nie znali metod uzdatniania wody. Proces warzenia piwa, jego kwasowość oraz zawarty w nim alkohol hamowały wzrost chorobotwórczych bakterii.

 

Od początku dwudziestego wieku prowadzone są badania nad właściwościami zdrowotnymi piwa.

Na dzień dzisiejszy wiemy, że jego zdrowotne zalety ujawniają się tylko, gdy spożywamy je w umiarkowanych ilościach.

Spożywanie piwa  w niewielkich ilościach zwiększa poziom dobrego cholesterolu HDL, utrudniając temu złemu LDL zatykanie naczyń krwionośnych, przez co zmniejszają ryzyko zawału serca.

Alkohol obniża ciśnienie krwi, a więc działa rozluźniająco na naczynia tętnicze. Ponadto ma korzystny wpływ na proces spalania węglowodanów i tłuszczów, a więc przyspiesza przemianę materii.

Ten złocisty napój zawiera takie składniki mineralne jak potas, fosfor, magnez, wapń i sód. Bogaty jest również w witaminy z grupy B.

 

Choć może trudno w to uwierzyć widząc publiczne pijaństwo, czy awantury w barach, to wypicie jednego małego piwa dziennie, niesie za sobą wiele dobrego.

 

Badania przeprowadzone w Finlandii wykazały, że spożywane w umiarze piwo zmniejsza tendencję tworzenia się kamieni nerkowych.

 

W dzisiejszych czasach trudno znaleźć w sklepach prawdziwe, chmielowe, esencjonalne piwo, które powstało w wyniku rzetelnej produkcji. Na półkach aż roi się od „sikaczy”, które ja bym nazwał napojem alkoholowym piwopodobnym… smakiem „to coś” niewiele przypomina piwo, a na etykiecie znajduje się pół tablicy Mendelejewa.

Jest jednak kilka małych browarów, które warzą ten złoty napój z klasą. Wyczuły one nisze konsumencką na rynku i tworzą gatunki odmienne. Piwem jasnym płynie już cała Polska… a co z piwami dla smakoszy? Co z ciemnym porterem, piwem miodowym, czy jabłkowym?

I na to stawiają małe browary.

 

Browar Jabłonowo proponuje piwa ciemne i smakowe.


Browar Amber ma dla nas niepasteryzowane piwo żywe czy portera… ciekawy też jest JOHANNES jasny, pełny.

 


Browar Fortuna oferuje ciekawego Miłosława niefiltrowanego i ciemne piwo pszeniczne.

 


Browar Okocim wypuścił sezonowe, niefiltrowane piwo Świętojańskie

 


Browar Jagiełło kusi piwem o smaku malinowym

 


Kampania Piwowarska SA proponuje edycję limitowaną piwa Czerwony Lager i Jasne ryżowe

 


Browar Ciechanów produkuje miodowe piwo „Farskie”, piwo niepasteryzowane i portera.

Browar Krajan z Trzeciewnicy k. Nakła nad Notecią stawia na ciemnego „Irlandzkiego Mocnego” i portera.

Browar w Zduńskiej Woli produkuje portera i koźlaka.

Browar Na Jurze robi niefiltrowane piwo butelkowane.

Są to piwa warzone wg tradycyjnej receptury. Ich smak kusi tak jak swojska kiełbasa, smalec, czy pajda wiejskiego chleba.

Pamiętajmy, piwa nie wolno pić w dużych ilościach, gdyż prowadzi to do alkoholizmu. Nie mogą go pić osoby chore na cukrzycę, marskość wątroby czy mające wrzody żołądka i dwunastnicy. Bezwzględnie muszą się go wystrzegać kobiety w ciąży i karmiące piersią. Zakazane jest również spożywanie piwa przez osoby nie mające 18 lat.

 

„Piwo jest dowodem na to, że Bóg nas kocha i chce byśmy byli szczęśliwi”

Benjamin Franklin

 

 

prymat