Sylwester tuż, tuż, czyli kilka propozycji mięsnej uczty... :)

Opublikowano: 28.12.2014
Autor: Malinka
Sylwester tuż, tuż, czyli kilka propozycji mięsnej uczty... :)
O ile w Wigilię mięsa nie jemy, o tyle Sylwester to okazja, by na tzw. domówkach mile zaskoczyć gości ciepłymi, w miarę atrakcyjnymi, a już na pewno smacznymi potrawami z mięsem w roli głównej :)

Rok zleciał jak z bicza strzelił, ale tak to już jest, że w pewnym momencie człowiekowi dni i miesiące lecą w niesamowitym tempie. Przecież niedawno jeszcze było lato i całe dni spędzało się ze znajomymi na grillu w ogrodzie, a tu już trzeba myśleć o tym, czym tych samych znajomych ugościć w ten wyjątkowy wieczór. Wiadomo, że na prywatkach oprócz zabawy i tańców posiłek zajmuje bardzo ważne miejsce. I dobrze by było, aby to,co przygotujemy mile zaskoczyło gości. Nie wiem na ile moje propozycje ktoś uzna za godne uwagi, ale nieskromnie przyznam, że mięsa przyrządzone tak, jak te poniżej są naprawdę smaczne... :)

A poza tym przedstawię kilka potraw z różnego rodzaju mięsa, więc tym bardziej mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Choć przyznać muszę, a wiem to z autopsji, że większość imprezowiczów z reguły ma wątpliwości co do ciepłych posiłków w Sylwestra. Bo przecież głównie chodzi o zabawę, a nie o jedzenie. Owszem, ale gdy ktoś intensywnie tańczy, to szybko spala kalorie, a tym samym robi się głodny. Więc nie obżeramy się tylko delektujemy, bo z pełnym brzuchem tez się niezbyt dobrze tańczy :) I w ten sposób, nie  zrobimy przykrości gospodarzom, którzy pewnie trochę się napracowali, by także kulinarnie umilić ten wieczór.

Na początek prawie jak kotlety, czyli indyk z brzoskwinią. Ja osobiście uwielbiam połączenia mięsa z owocami i staram się przekonać do tego również moich synów, którzy nieco sceptycznie podchodzą do tego rodzaju dania. Ale stale nad tym pracuję i widzę już pewne efekty :)

Oto potrzebne składniki:

sznycle z indyka 5-6 szt
brzoskwinie w puszce 2-3 połówki
oliwa z oliwek 2 łyżki
kucharek do smaku
sok brzoskwiniowy 2-3 łyżki
przyprawa do drobiu (gotowa mieszanka lub jak to lubi)

Sylwester tuż, tuż, czyli kilka propozycji mięsnej uczty... :)

 

Sznycle z indyka w razie potrzeby delikatnie rozbijamy młotkiem, a następnie nacieramy przyprawami, po czym przelewamy oliwą z oliwek, wkładamy do miski, zamykamy i chowamy do lodówki na 2-3 godz. Po tym czasie rozgrzewamy patelnię i smażymy mięso na złoty kolor z obu stron. Mniej więcej robimy to przez ok. 5-7 min. z każdej strony (wszystko zależy od grubości mięsa). Gotowe ściągamy z patelni, kładziemy na talerz, który przykrywamy folią aluminiową, by nie wystygły. Na patelnię wykładamy plastry brzoskwini i zalewamy je sokiem. Dusimy przez ok. 1-2 min. Plastry mięsa kładziemy na talerz i gęsto przykrywamy je owocami, dodatkowo polewając powstałym sosem.

SMACZNEGO!

Kolejna moja propozycja to pierś z kurczaka w sosie z kurek. To moje ulubione danie, bo jestem ogromną fanką kurek. Co prawda sezon na świeże grzyby dawno już za nami, ale zawsze można skorzystać z mrożonek, które sprawdzają się idealnie.

Oto potrzebne składniki:

Mięso

pierś z kurczaka pojedyncza 3 szt

Marynata

oliwa z oliwek 3-4 łyżki
zioła prowansalskie 1 łyżeczka
kucharek 1/2 łyżeczki
papryka słodka mielona 1/2 łyżeczki

Sos z kurek

kurki 200 g
masło 1-2 łyżki
kucharek
cebula 1/2 szt
śmietana 30 % 1/3 szklanki
mąka pszenna 1 łyżka
wywar z kurczaka 1 szklanka

Sylwester tuż, tuż, czyli kilka propozycji mięsnej uczty... :)

Najpierw zaczynamy od przygotowania mięsa. W tym celu pojedyncze piersi kurczaka pozbawiamy błon, tłuszczu i myjemy je , po czym wycieramy do sucha. Z oliwy i przypraw przygotowujemy marynatę (najlepiej zrobić to od razu w pojemniku, w którym da się "ułożyć" mięso). Piersi dokładnie nacieramy marynatą i na noc ( a przynajmniej na kilka godzin) chowamy do lodówki. Następnie przekładamy zamarynowane mięso na rozgrzaną patelnię i smażymy z obu stron przez ok. 3-4 min. Potem dusimy we własnym sosie przez kolejne 10 min. z każdej strony. Teraz sos. Na maśle smażymy pokrojoną cebulę, dodajemy pokrojone kurki. Następnie dolewamy wywaru, dusimy przez ok. 10-15 min.,a na końcu dodajemy zawiesinę z mąki i kremówki, z którą sos musi się zagotować. Doprawiamy do smaku. Gotowe mięso kroimy w plastry i polewamy gotowym sosem.

SMACZNEGO!

 A teraz słów kilka o kolejnym daniu, czyli sakiewkach z ciasta francuskiego z mięsem mielonym i brokułem. Danie, które wg mnie przyciąga wzrokiem, bo ładnie się prezentuje, a smak na długo pozostaje w ustach. Poza tym ciasto francuskie rewelacyjnie nadaje się jako dodatek do mięs, dlatego od czasu do czasu chętnie z niego korzystam :)

Oto lista składników:

ciasto francuskie 2 szt
łopatka wieprzowa 600 g
brokuł 1/2 szt
ser żółty 100 g
olej do smażenia
kucharek
majeranek

Sylwester tuż, tuż, czyli kilka propozycji mięsnej uczty... :)

Najpierw przygotowujemy nadzienie. Brokuła myjemy i na 2 minuty zanurzamy we wrzącej, osolonej owdzie. Odcedzamy i przelewamy zimna wodą. Mięso myjemy, kroimy w kostkę i smażymy na oleju z dodatkiem przypraw, następnie mielimy. Ciasto francuskie (wcześniej rozmrożone) kroimy w dość dużej wielkości kwadraty, następnie na środek układamy plastry sera i zmielone mięso oraz różyczki brokuła. Zwijamy ciasto tworząc sakiewki i wsadzamy do nagrzanego do 250 topni piekarnika. Pieczemy przez ok. 15-20 min. Podjemy np. z sosem pieczarkowym i brokułami z prażonymi migdałami.

SMACZNEGO!

 Czas na polędwicę w sosie żurawino-pomarańczowym. To kolejne połączenie mięsa z owocami, jednak tym razem postawiłam na wieprzową polędwicę, czyli to, co ze świnki najlepsze :) Polędwica to mięso, które także można przyrządzić na wiele sposobów, choć wygląda bardzo niepozornie, bo jest stosunkowo"wąskim" mięsem. Ale dla chcącego nic trudnego, co udowodnię w następnym moim wpisie...

Oto lista składników:

polędwica wieprzowa 500 g
oliwa z oliwek 2 łyżki
zioła prowansalskie 1 łyżeczka
pieprz kolorowy
kucharek
konfitura z żurawiny 200 g
sok z pomarańczy 1/3 szklanki
brązowy cukier 1/3 szklanki
skórka pomarańczowa 1 łyżeczka
olej do smażenia

Sylwester tuż, tuż, czyli kilka propozycji mięsnej uczty... :)

Mięso dokładnie myjemy, osuszamy za pomocą papierowego ręcznika i nacieramy przyprawami, a następnie polewamy oliwą. Zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki (najlepiej na całą noc, ale na kilka godzin tez wystarczy). Następnie mięso wyciągamy i kładziemy na patelnię, na której jest średnio rozgrzany olej. Przykrywamy i dusimy do miękkości cały czas pod przykryciem, od czasu do czasu mięso obracając. Pod koniec mięso kroimy w plastry i jeszcze przez ok.5 min. trzymamy na ciepłej patelni. Czas na sos. Żurawinę z wyciśniętym sokiem z pomarańczy, cukrem i skórką pomarańczową dokładnie mieszamy w miseczce, a następnie przekładamy do rondelka i gotujemy ok. 5-7 min. Gotową polędwicę przekładamy na półmisek i polewamy przygotowanym sosem.

SMACZNEGO!

Na dzisiaj to tyle. W kolejnym wpisie jeszcze kilka, mam nadzieję, równie ciekawych przepisów. I tylko jeszcze jedna, mała uwaga. Tam, gdzie napisałam, że najlepiej jest dać mięso na noc do lodówki, to wystarczy, gdy rano je zamarynujemy, a wieczorem już coś z niego przygotujemy. W końcu w nocy jest czas na zabawę, a nie siedzenie w kuchni :)

 

prymat