Rozterki młodej mamy w kuchni cz.2 - Słoiczek czy garnek?

Opublikowano: 04.08.2013
Autor: lee-aa
Rozterki młodej mamy w kuchni cz.2 - Słoiczek czy garnek?
Gdy nadchodzi ten magiczny moment podania pierwszej łyżeczki wiele mam staje przed wyborem - gotowe danie ze słoiczka, czy samodzielne gotowanie. Tak naprawdę każde z tych dwóch rozwiązań ma swoje plusy i minusy. A może jest trzecia opcja?

Zanim podejmiemy decyzję o sposobie karmienia naszego Maleństwa warto rozważy wszystkie za i przeciw, by móc wybrać najlepsze dla nas rozwiązanie.

Pamiętajmy, że jedzenie dla dzieci powinno być przygotowane ze składników najwyższej jakości - świeżych, z pewnego źródła, bez chemicznych dodatków. Warzywa powinny pochodzić z upraw na terenach wolnych od metali ciężkich, pestycydów i nawozów sztucznych. Mięso najlepiej z hodowli ekologicznych bez antybiotyków i hormonów. Jest to bardzo ważne, bo łatwo uszkodzić niezwykle delikatny organizm Maleństwa.

Weźcie pod uwagę też porę roku. Idealną porą na rozszerzanie diety jest lato i jesień - mamy wtedy pod dostatkiem świeżych warzyw i owoców. Wiosną i wczesnym latem przeważnie kończą się zapasy warzyw dobrej jakości, jesteśmy skazani albo na mrożonki, albo słoiczki. W długo przechowywanych warzywach i owocach rozwijają się grzyby i pleśnie, a pamiętajmy, że by się ich pozbyć nie wystarczy odkrojenie zepsutego kawałka.

Jeśli nie macie dostępu do dobrej jakości warzyw i mięsa z pewnego źródła - lepiej zacząć od słoiczka.

Warto się też zastanowić, czy macie odpowiedni sprzęt i czas by móc przygotować świeży posiłek. Nie bez znaczenia jest też to, że zaczynamy od podania 2-3 łyżeczek nowego pokarmu. Ja zaczynałam od podania pierwszych warzyw ze słoiczka. Gotowanie i przygotowywanie codziennie kawałka ziemniaka czy marchewki wydało mi się bez sensu.

Jeśli jesteście tak jak my rodzicem malucha o zwiększonym ryzyku alergii warto zaczynać od specjalnie oznakowanych produktów dla alergików. Jeśli pojawią się nieporządane objawy takie jak wysypka, czy bolący brzuszek będzie dla nas jasne, ze maleństwo nie toleruje danego warzywa, a nie na przykład ma problemy wywołane metalami ciężkimi, czy nawozami.

Z mojego punktu widzenia samodzielne gotowanie można zacząć, gdy dziecko pozna już smaki poszczególnych warzyw i będzie zjadało całą porcję. Możemy wtedy zacząć gotować na dwa dni, oczywiśce pod warunkiem, że mamy dostęp do dobrej jakości produków.

 

prymat