Rozterki młodej mamy cz.3 - deserki nie muszą być nudne :)

Opublikowano: 11.08.2013
Autor: lee-aa
Rozterki młodej mamy cz.3 - deserki nie muszą być nudne :)
Od razu Wam się przyznam - gotowanie pierwszych zupek zupełnie mnie przerosło. Nie byłam pewna proporcji, składników, nie bardzo wiedziałam jak mam gotować -opisy w gazetach zupełnie do mnie nie przemawiały. W sklepach patrzyłam na słoiczki z deserkami dla maluchów, niestety większość z nich nie nadawała się dla mojego synka ze względu na zawartość mleka krowiego i glutenu. Postanowiłam sama spróbować - zrobienie deseru wydawało mi się o wiele mniej odpowiedzialnym zajęciem niż ugotowanie zupy.

Gotowe słoiczki z deserkami są dobrym rozwiązaniem w awaryjnej sytuacji - spacer, wycieczka - pod warunkiem,że Wasz maluch nie jest uczulony na mleko krowie i gluten. Kiedy macie więcej czasu możecie wyczarować prawdziwe cuda dla Waszego maleństwa.

Warto mieć pod ręką: kleik kukurydziany, skrobię kukurydzianą i , kleik jaglany, kaszę jaglaną, kleik gryczany i ryżowy. Stanowią one dobre źródło węglowodanów i składników mineralnych. Latem korzystajcie ze świeżych owoców sezonowych. Dobrze tolerowane i bezpieczne dla małych brzuszków są: jabłka, brzoskwinie, jagody, morele, gruszki, porzeczki i banany. Kwestia - słodzenia - pediatrzy radzą, by nie przyzwyczajać dzieci do używania cukru. Kaszki można przygotować na soku owocowym - jabłkowym czy gruszkowym, a jeśli już koniecznie trzeba dosłodzić to używać glukozy.

Zanim maluszek przyzwyczai się do surowego jedzenia gotujemy owoce na parze i przecieramy przez sito.

Jako jeden z pierwszych deserków proponuję kaszkę jaglaną z owocami. Zasada przygotowania jest bardzo prosta - trzeba zemleć kaszę jaglaną lub użyć kaszy instant, ugotować ją na wodzie lub soku jabłkowym, wystudzić. Owoce gotujemy na parze - to ważne by chronić witaminy, następnie przecieramy przez sitko dla bezzębnych maluszków, starszym dzieciom wystarczy zmiksować. Ostudzoną kaszkę łączymy z mlekiem modyfikowanym, mieszamy i polewamy owocami. Tak przygotowaną kaszkę można podać już po 4 miesiacu niemowlęciu karmionemu butelką.

Rozterki młodej mamy cz.3 - deserki nie muszą być nudne :)

Kasza jaglana z jabłkiem

Następną grupą łatwych deserków są kisiele owocowe. Możemy przygotować je z soków butelkowanych lub ze świeżych owoców do czego Was zachęcam. Proporcje są następujące: 1 część owoców na 2 części wody. Porcja dla maluszka to to 120ml wody lub soku i 60ml owoców.Do zagęszczenia używamy skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej (1 płaska łyżeczka na 120ml wody). Przed zagęszczeniem wyjmujemy owoce i przecieramy je przez sitko. Wlewamy skrobię rozmieszaną w odrobinie zimnej wody, zagotowujemy. Kisiel polewamy przetartymi owocami.Kisiel można wprowadzić od mniej więcej 6 miesiąca życia dziecka.

Rozterki młodej mamy cz.3 - deserki nie muszą być nudne :)Kisiel z borówki amerykańskiej z musem jabłkowo-borówkowym

Z budyniami jest nieco więcej zachodu.Najpierw trzeba wprowadzić maluszkowi żółtko, co przeważnie ma miejsce w siódmym miesiącu życia niemowlaczka. Ze względu na spore ryzyko alergii u mojego synka ja używam jajek przepiórczych. Dwa jajka przepiórcze odpowiadają połowie kurzego. Do przygotowania budyniu można użyć mąki kukurydzianej (2 łyżeczki na 120ml), gryczanej (1 łyżeczka na 120ml)  bądź pszennej (1 łyżeczka na 120ml) -o ile już wprowadziliście gluten. Mleka modyfikowanego nie gotujemy, chyba, że producent wyraźnie zaznaczył na opakowaniu, że można. 2 żółtka przepiórcze     lub połowę kurzego rozrabiamy z odrobiną wody i mąką. Wlewamy do wrzącej wody caly czas mieszając, studzimy dodajemy mleko. Budynie można też przygotować z odrobiną wanilii  lub przecieru owocowego. 

Rozterki młodej mamy cz.3 - deserki nie muszą być nudne :)Rozterki młodej mamy cz.3 - deserki nie muszą być nudne :)

Budyń waniliowy i jagodowy

prymat