Oszczedzanie w kuchni

Opublikowano: 11.03.2011
Oszczedzanie w kuchni
Tyle się ostatnio mowi o oszczędzaniu, kryzysie, a także marnotrawieniu jedzenia może warto by się zastanowic jak samemu moglibyśmy oszczędzać. Warto zacząc od kuchni;)

Często zostaje Wam mięso z obiadu (np. rosołowe)? Pewnie kazda dobra gospodyni wie co z takim miesem zrobić. Najlepiej zamrozić je, a  gdy uzbiera się większa ilość przemielić, doprawic i już mamy gotowy farsz np. do gołąbków, pasztetu, pasztecików, krokietów, pierogów i innych dan mięsnych.


Po upieczeniu tortu zostaje nam np. ścięty wierzch biszkoptu? Można go rozkruszyć, dodać masła (a gdyby została nam jeszcze masa mielibyśmy sytuację idealna;)), bakalii, kakao, kapnać ulubionego olejku zapachowego lub likieru i wszystko to razem zagnieść. W ten sposób szybko i tanio zrobimy pyszne czekoladki kuleczki.


Po robieniu babeczek czy jakiegoś deseru została nam galaretka pocięta w paseczki i masa? Idealnym sposobem na jej wykorzystanie będzie zrobienie rolady. Skoro mamy już galaretkę i mase wystarczy tylko upiec biszkopt.


A gdy w lecie robimy jakieś soki i zostaja nam niewygotowane do konca owoce dobrym sposobem na ich wykorzystanie jest przetarcie ich przez durszlak, a nastepnie dodanie cukru zelujacego i już mamy świetne domowe przetwory bez konserwantów;)


A gdy w chlebaku zostaja nam nienajświezsze bułki można je zasuszyć, a później zmielić na bułke tartą.

 

Ktos kiedys pytał mnie jakie mam pomysły na białk, które zostaję z pieczenia. Jeśli do danych ciastek lub ciast pasuje lukier to oczywiście można go zrobic z tych pozostałych białek np. do Paczków. Jeśli nie polecam przerobić białka na bezy lub ptasie mleczko;)

A jak Wy  oszczędzacie w kuchni?

prymat