Kurczak w podróży… Przystanek 6 - Boliwia.

Opublikowano: 19.08.2011
Autor: Agnieszka_B
Kurczak w podróży… Przystanek 6 - Boliwia.
Ameryka Południowa. Najbardziej indiańskie państwo w ciągle żywej tradycji i wierzeniach, urzekające barwną kulturą, bezkresnymi krajobrazami i pięknem lodowcowych szczytów. Będąc tam na zawsze zapamiętuje się pulsującą życiem Amazonię rozpostartą u stóp surowych i niedostępnych Andów. Tybet Ameryki Południowej. Boliwia…




Najwyżej położone, pozbawione dostępu do morza, a tym samym państwo Ameryki Południowej, do którego najtrudniej dotrzeć. Boliwia znajduje się w czołówce światowej krajów uprawiających kokainę, przez co często jest postrzegana jako kraj konfliktowy będący  siedzibą rewolucjonistów , co w rzeczywistości mija się z prawdą. Kraj ten jest bowiem jednym z najbardziej spokojnych, bezpiecznych i gościnnych na tym kontynencie.

 

Kuchnia boliwijska nie jest kuchnią wyszukaną. Pomimo tego przyrządzane posiłki są pożywne, smaczne i niedrogie.

 

Boliwia jest położona w różnych strefach klimatycznych, co ma wpływ na regionalną kuchnię. Szczególną uwagę należy zwrócić na zachodnią część Boliwii, gdzie znajduje się Altiplano – płaskowyż obfitujący w wulkany, gajzery, laguny, największą na świecie słoną pustynię Salar de Uyuni oraz jeziora Titicaca i Poopó. Bardzo popularne są tam produkty mączne, bogate w węglowodany. Rarytasami tego regionu są ziemniaki, często małe i o różnych barwach, przyrządzane na wiele sposobów oraz ryby, wśród których prym wiedzie pstrąg (trucha).

 

Boliwia jest rajem dla wielbicieli owoców. Poza niezliczonymi gatunkami bananów, cytrusów, mango, kokosów, papai można tam spotkać gatunki owoców mało znanych w Europie, takich jak chirimoja, tuna (gruszka kaktusowa), kinoto, kaki, tumbo, carambola czy pakay.

 

Dania mięsne przygotowywane są najczęściej (oprócz wspomnianych wcześniej ryb) z wołowiny i kurczaków. Ale można również spróbować posiłków przyrządzanych z baraniny, koźliny, czy mięsa lam.

 

Do potraw boliwijskiech znanych na całym świecie należą charo (bulion z baraniny lub jagnięciny z jarzynami), sajta (kurczak w ostrym sosie paprykowym), saice (pikantny bulion mięsny), pacumutu (rodzaj kotleta wołowego), silpancho (rozbity sznycel wołowy) oraz pique a lo macho (siekana wołowina z warzywami).


Skoro udało mi się znaleźć propozycję z kurczakiem... To postanowiłam ją przyrzadzić z dostępnych u nas produktów. A więc zapraszam na boliwijskiegob kurczaka... Po mojemu oczywiście.

 


Sajta – kurczak w ostrym sosie paprykowym

 

½ kg filetu z kurczaka

1 papryka czerwona

1 cebula biała

1 papryczka chili

4 ząbki czosnku

150 ml bulionu drobiowego

1 łyżka masła

1 łyżka śmietany 18%

1 łyżka mąki pszennej

1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej

¾ łyżeczki soli

½ łyżeczki pieprzu ziołowego

½ łyżeczki chili pieprz cayenne

 

Filet z kurczaka oczyścić, umyć i osuszyć. Natrzeć dobrze ½ łyżeczki soli wymieszaną z pieprzem ziołowym. Pokroić na plastry. Przełożyć do szklanego naczynia i odstawić na dwie godziny w chłodne miejsce.

 

Cebulę oraz czosnek obrać i drobno posiekać. Zeszklić na rozgrzanym maśle. Dodać oczyszczoną, umytą pod bieżącą wodą, osuszoną i pokrojoną w drobną kostkę paprykę czerwoną i chili. Lekko podsmażyć i dodać sproszkowane przyprawy: paprykę słodką mieloną, chili pieprz Cayenne oraz pozostałą sól. Starannie wymieszać. Dodać plastry kurczaka. Podsmażyć z każdej strony i podlać 100 ml zimnego bulionu drobiowego. Dusić pod przykryciem 10 minut. Pozostały bulion wymieszać z mąką i śmietaną. Połączyć z pozostałymi składnikami.

 

   
 

prymat