Dań z pomarańczą ciąg dalszy, czyli kilka świeżych pomysłów :)

Opublikowano: 14.12.2014
Autor: Malinka
Dań z pomarańczą ciąg dalszy, czyli kilka świeżych pomysłów :)
Gdy się wysyła męża po zakupy, to czasem tak jest, że trafi na promocję i kupi kilka kilogramów więcej niż trzeba... :) Ale to fajnie, bo mi się potem nie nudzi, tylko "tworzę" nowe dania... Okazuje się, że pomarańczka nadaje się do wielu potraw!

Ostatnio pisałam, że teraz jest najlepszy okres na kupowanie pomarańczy i mój kochany maż tak to sobie wziął do serca, że gdy wysłałam go po zakupy, to wrócił z całą siatą tych owoców, bo akurat była promocja... :) Oczywiście bardzo dużo od razu ich skonsumowaliśmy, ale pomyślałam, że może by tak coś z nich "wyczarować'...

Oczywiście najprościej i najszybciej chyba byłoby skomponować jakiś deserek łącząc je z innymi owocami i bitą śmietaną, ale ja chciałam czegoś innego. W tym celu wystarczyło tylko skontrolować zawartość lodówki i pomysły od razu same przyszły do głowy.

Najpierw zacznę od ciasta, które było moim eksperymentem, bo sama zestawiłam składniki i utworzyłam proporcje. O dziwo, wyszło całkiem niezłe :) Do tego stopnia, że gdy odczekało już swoje w lodówce to praktycznie po południu już go nie było. dobrze, że zdążyłam przynajmniej zrobić fotkę :)

Oto, co będzie nam potrzebne:

Spód

herbatniki dowolne 250 g
masło 100 g

Masa serowa

serek mascarpone 250 g
serek waniliowy 500 g
cukier puder 2 łyżki
śmietana 30 % 2/3 szklanki
galaretka pomarańczowa 1 szt
woda 1/2 szklanki

Owoce

pomarańcza duża 3-4 szt

Dań z pomarańczą ciąg dalszy, czyli kilka świeżych pomysłów :)

Ciastka miksujemy i łączymy ze stopionym masłem.Tak przygotowany spód przekładamy do tortownicy, dokładnie dociskając do dna. Chowamy do lodówki. Wodę gotujemy i rozpuszczamy bardzo dokładnie w niej galaretkę. Studzimy. Serek waniliowy,  serek mascarpone i cukier łączymy przez chwilę ze sobą mikserem. Stale miksując wlewamy przestudzoną galaretkę. Pomarańczki (2 szt lub więcej, wszystko zależy od tego ile owoców chcemy mieć w masie serowej) obieramy, kroimy na mniejsze części i dodajemy do masy serowej. Na koniec dodajemy ubitą na sztywno śmietankę i całość delikatnie mieszamy łyżką. Masę serową przelewamy na ciasteczkowy spód, równamy i na wierzch układamy plasterki obranej i skrojonej w poprzek pomarańczy. Chowamy na noc do lodówki. A na drugi dzień parzymy pyszną kawkę i częstujemy się ciachem :)

SMACZNEGO!

A teraz pomarańczka z mięsem. To akurat poniekąd pomysł mojej drugiej połówki :) Po prostu mąż zaproponował żebym schab zrobiła "jakoś tak inaczej"...Tylko jak? :) I znowu spojrzenie do spiżarki, a tam kosz pomarańczy! I wszystko było już jasne :)

Do przygotowania schabu z pomarańczką będziemy potrzebować :


schab bez kości 700 g
pomarańcza 2-3 szt
kucharek 1/2 łyżeczki
sok z pomarańczy 1/2 szklanki
bazylia otarta 1/2 łyżeczki
papryka słodka mielona 1/2 łyżeczki
 

Dań z pomarańczą ciąg dalszy, czyli kilka świeżych pomysłów :)

Z soku i przypraw przygotowujemy marynatę, czyli wszystko ze sobą mieszamy. Mięso myjemy, odcinamy nadmiar tłuszczu, suszymy papierowym ręcznikiem i "zanurzamy" w marynacie. Pozostawiamy je na ok. 90 min. jednak co jakiś czas musimy mięso obrócić. Następnie rozgrzewamy patelnię i przekładamy na nią mięso z marynatą. Dusimy na małym ogniu, co jakiś czas mięso obracając, przez ok. 60-80 min. Pod koniec dodajemy kawałki obranej pomarańczy i dusimy jeszcze ok. 2 min. Ja gotowe mięso podałam na plastrach świeżej pomarańczy, bo się razem się prezentuje :) Jedna uwaga. Moim zdaniem mogłam dodać nieco więcej soku, by mięso było jeszcze bardziej "soczyste" :)
SMACZNEGO! 

 A teraz banalnie prosta, ale naprawdę bardzo smaczna surówka. Kiedyś robiła już podobną, ale dodałam śmietanę. Tym razem postanowiłam z niej zrezygnować i zastąpić ją sokiem. pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, bo surówka, a nie było jej wcale mało, zniknęła od razu. Ale jak zwykle dla mnie to ogromna radość, bo wiem, że to, co robię smakuje... przynajmniej moim domownikom :)

Do przygotowania surówki będziemy potrzebować:

marchewka 2-3 szt
pomarańcza 1-2 szt
cukier drobny 1/2 łyżeczki
sok z pomarańczy 2 łyżki
sok z cytryny 1/2 łyżeczki

Dań z pomarańczą ciąg dalszy, czyli kilka świeżych pomysłów :)

Marchewkę obieramy, płuczemy i ścieramy na drobnych oczkach tarki. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na ok. 5 min. Pomarańczkę obieramy, kroimy na mniejsze części i dodajemy do marchewki. Dodajemy sok z pomarańczy i cytryny, mieszamy. Ja dodatkowo surówkę ułożyłam na plastrach pomarańczy, by ładniej wyglądała :)
SMACZNEGO!

I na zakończenie jeszcze jedna propozycja mięsa z pomarańczką. Tym razem będzie to pierś z kurczaka. Ale oprócz pomarańczki dodałam także cebulę i papryki. Takie kombinowanie czasem mnie przeraża, czy aby nie przedobrzę, ale fajnie wyszło i nawet mój pierworodny, francuski piesek, rozkoszował się tym daniem :)

Do piersi z kurczaka z pomarańczka musimy przygotować:


pierś z kurczaka podwójna 1 szt
cebula 1 szt
papryka czerwona 1/2 szt
papryka zielona 1/2 szt
masło do smażenia 2 łyżki
kucharek
przyprawa do kurczaka 1/2 łyżeczki
sok z pomarańczy 1/2 szklanki
mąka ziemniaczana 1 łyżeczka

Dań z pomarańczą ciąg dalszy, czyli kilka świeżych pomysłów :)

Mięso myjemy, osuszamy, kroimy w paski i obsmażamy na maśle przez ok. 8 min. Przyprawiamy do smaku. Ja akurat wykorzystałam egipska mieszankę przypraw do kurczaka, która bardzo mi smakowała :) Cebulę kroimy w pióra, papryki w paski. Z patelni ściągamy usmażone mięso i na patelnię dajemy jarzyny, smażymy je przez ok. 10 min. Do miękkich jarzyn dodajemy z powrotem kurczaka i cząstki dokładnie obranej pomarańczy, dusimy przez 2 min. Do wyciśniętego z pomarańczy soku dajemy mąkę ziemniaczaną, dokładnie mieszamy, by nie zostały grudki i tak przygotowany sos przelewamy na patelnię. Podgrzewamy tak długo, aż sos się zagotuje. Jak zwykle talerz można przystroić plastrami pomarańczy krojonej w poprzek.
SMACZNEGO! 

Serdecznie polecam powyższe propozycje, bo w miarę ładnie się prezentują i nawet smakują :) Ale kto nie przepada za połączeniem mięsa z owocami, tego raczej nie namówię, bo w podanych przepisach pomarańczka jest dość mocno wyczuwalna... No, ale o to mi w końcu chodziło :)

prymat