Co w trawie piszczy.. cz. 7

Opublikowano: 22.05.2011
Autor: Mysiunia
Co w trawie piszczy.. cz. 7
Dookoła wiele pięknych roślin i drzew, które mają tak wiele cennych właściwości, dlatego zaproponuję dziś wiosenną herbatkę, która pozytywnie wpłynie na nasz organizm po zimowym niedoborze naturalnych witamin.

Herbatka, którą dziś zaprezentuję jest przepisem znanym i stosowanym od dawien dawna. Jej cudowną moc podkreślano już wieki temu, a jej stosowanie miało służyć do oczyszczania krwi z zalegających toksyn i niezdrowych substancji. Na przygotowanie tego naparu potrzebne są trzy podstawowe składniki, które bez problemu powinniśmy znaleźć w pobliżu swojego domu. Rośliny te to: kwiat dzikiego bzu, liście brzozy oraz młoda pokrzywa.

 

O pokrzywie opowiadałam już nie raz dlatego nie będę się powtarzać, natomiast działanie dzikiego bzu i brzozy przybliżę w następnych odsłonach „Co w trawie piszczy..” ponieważ przygotuję coś smacznego z tymi roślinami w roli głównej:) zdradzę tylko że będzie to zastosowanie kwiatu dzikiego bzu do przygotowania smacznego deseru oraz super zdrowy sok z brzozy, który właśnie cieknie do przywiązanej buteleczki na drzewie:)

 

Napój, który dziś prezentuje jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu, jednak nie powinniśmy go pić zbyt dużo. Poniżej prezentuję jak wygląda gotowa do spożycia herbata:)

 

 

Przygotowanie tego naparu jest bardzo proste. Do szklanki wkładamy 4 listki brzozy,  1 niewielki kwiatostan dzikiego bzu (może być zarówno rozwinięty lub w pączkach) oraz górną część młodej pokrzywy. Przed zaparzeniem wszystkie rośliny powinniśmy umyć pod bieżącą wodą, a następnie zalać szklanką gorącej wody. Herbatę najlepiej jest pić rano do śniadania – pijemy małymi porcjami, a nie całą na raz :) Najważniejsze – herbatkę słodzimy miodem, a nie cukrem.

prymat