Co w trawie piszczy.. cz. 10

Opublikowano: 28.05.2011
Autor: Mysiunia
Co w trawie piszczy.. cz. 10
Kolejny pomysł na zastosowanie owoców dzikiego bzu:)

Niestety ale złośliwość rzeczy martwych uniemożliwiła mi dodanie takiego wpisu jaki bym chciała.. poniższy tekst miał być zamieszczony w poprzedniej części „co w trawie piszczy..” jednak muszę go dodać jako odrębną notatkę.

 

c.d. „Co w trawie piszczy.. cz.9”

 

Kiedy kwiaty już przekwitną pojawiają się małe, zielone kuleczki, które następnie zmieniają swą barwę na ciemno – fioletową, prawie czarną. Dopiero wtedy, gdy owoce są dojrzałe możemy przygotowywać sok, który jest bardzo zdrowy i przygotowywany w domach od pokoleń. Sok ten stosuje się przy przeziębieniach (nie łączymy z antybiotykami!!) i stanach podgorączkowych. Nie powinno się go pić w dużych ilościach, jak również profilaktycznie, gdyż ma silne właściwości lecznicze. Poniżej prezentuje sok z czarnego bzu który robiłam w ubiegłym roku oraz zamieszczam krótki przepis.

 

Co w trawie piszczy.. cz. 10

 

Sok robi się bardzo prosto, a potrzebne nam są tylko dwa składniki – dowolna ilość owoców dzikiego bzu oraz cukier. Owoce myjemy pod bieżącą wodą, a następnie w miarę możliwości staramy się oderwać je od szypułek. Wkładamy do garnka i lekko rozgniatamy łyżką, aby puściły sok (wtedy się nie przypali). Gotujemy owoce 1-2 minuty, a następnie przecieramy przez sitko aby powstał czysty sok. Dodajemy taką ilość cukru, aby sok był lekko za słodki, a następnie gotujemy 8-10 minut i gorący przelewamy do butelek lub słoiczków, które po zakręcaniu ustawiamy dnem do góry. Dopiero gdy sok jest zimny odwracamy słoiczki w sposób prawidłowy.

 

Na sam koniec chciałabym przybliżyć nieco encyklopedycznej wiedzy na temat prezentowanej przeze mnie rośliny, aby zachęcić niezdecydowanych do wykorzystania jej w swojej kuchni.

 

Dziki Bez zwany również bzem białym czy lekarskim w postaci surowej jest trujący. Może powodować omdlenia i wymioty, jednak po ususzeniu lub obróbce termicznej traci swoje negatywne właściwości. Owoce tej rośliny zawierają dużo witamin, miedzy innymi witaminę A, B1, B2 czy C. Kwiaty działają moczopędnie, napotnie, przeciwgorączkowo, wzmacniająco na naczynia krwionośne (polecane przy cerze naczynkowej). Owoce działają łagodnie przeczyszczająco, moczopędnie, napotnie, przeciwbólowo oraz odtruwająco. Dziki bez jest bardzo cenną rośliną leczniczą, o której właściwościach wiedziano już od pokoleń.

prymat