Tradycje Wielkanocne

Opublikowano: 02.04.2015
Autor: mysza75
Tradycje Wielkanocne
Tradycje wielkanocne kultywowane są przez nas z pokolenia na pokolenie. Wiele z nich wynieśliśmy z naszych rodzinnych domów od naszych mam, babć. Niektóre tradycje zostały przez nas zapomniane.

Tradycje wielkanocne kultywowane są przez nas z pokolenia na pokolenie. Wiele z nich wynieśliśmy z naszych rodzinnych domów od naszych mam, babć. Niektóre tradycje zostały przez nas zapomniane.

Święta Wielkiej Nocy poprzedza Niedziela Palmowa kiedy to święci się palmy, oraz poprzedza Wielki tydzień. 

Kiedyś Niedziele Palmową nazywana wierzbową, lub kwietną. Po święceniu palemek biło się lekko nimi domowników żeby zapewnić im szczęście na cały rok. Połknięcie jednej bazi którą poświęcimy wróżyło zdrowie na cały rok i bogactwo. Palmy które zdobią mieszkanie w ciągu roku chronią je przed nieszczęściem.

Okres świąt  poprzedzają wiosenne porządki, sianie rzeżuchy, sadzenie wiosennych kwiatków.

Najbardziej uroczyście obchodzone jest przez nas świąteczne śniadanie w Wielką Niedzielę dzień Zmartwychwstania Chrystusa.  Siadamy wtedy całą rodziną przy stole, dzielimy się jajkiem święconym. Śniadanie poprzedzone jest święceniem pokarmów które odbywa się w Wielką Sobotę. Największą radość mają wtedy dzieci. Sama pamiętam jak w dzieciństwie chodziłam ze swoim koszyczkiem.

Obowiązkowo musi znaleźć się w nim baranek który symbolizuje Zmartwychwstanie Chrystusa , szyneczka, kiełbaska, sól symbolizuje trwałość pokarmów i chroni życie, chleb dawniej Pascha symbolizuje Chrystusa. Chrzan  symbolizuje gorycz Męki Pańskiej natomiast na wsi uważa się że odgania pchły, w koszyczku znajduje się babeczka, oraz pisanki czyli jajka które symbolizują nowe życie.

Tradycje malowania pisanek sięgają czasów Persów. Ze starożytności pochodzi przysłowie „Jeśli my, chrześcijanie zaprzestaniemy barwienia jaj na czerwono, wówczas nastąpi koniec świata”. Przysłowie to mówi o tym że powinno barwić się jajka na czerwono, symbolizują one miłość. Dużą radością dla dzieci jest zajączek który przynosi drobne upominki, słodycze.

W moim domu tradycją było szukanie przez dzieci słodyczy w ogrodzie gdzie to zajączek je zostawił. Kolejną tradycją jest lany poniedziałek, kiedy chłopcy polewają młode dziewczęta wodą. Sama w młodości byłam wiele razy polewana. Niestety nie zawsze tradycja ta jest w kulturalny sposób obchodzona, i polewane są osoby starsze które sobie tego nie życzą. Tradycja śmigusa dyngusa mówi o tym ,że która panna nie została polana wodą miała nie wyjść za mąż.

Na świątecznym stole nie może zabraknąć żurku z kiełbaską podawanego w chlebie, jajek z nadzieniem chrzanowym, łososiowym, zupy chrzanowej, szynek wędzonych, białej kiełbaski, zupy chrzanowej, pasztetu. Na deser podawane są baby, serniki, mazurki.

Pasztet wielkanocny

 

Tradycje Wielkanocne

50 dkg udźca  z indyka
40 dkg boczku świeżego
25 dkg filetu z kurczaka
70 dkg mięsa od szynki
40 dkg wołowiny
30 dkg wątróbki drobiowej
2 marchewki
1/2 średniego seler
2 bułki świeże
1 cebula
2 liście laurowe
5 ziaren ziele angielskie
4 jajka
1 łyżeczka soli / doprawiać do smaku/
1 gałka muszkatołowa
pieprz do smaku

 

Tradycje Wielkanocne

Mięso oczyszczam, płuczę i przekładam do dużego garnka. Zalewam wodą taka ilość żeby było przykryte. Warzywa obieram, myję dokładnie i dodaję do mięsa.
Wkładam liście laurowe, ziele angielskie, sól. Gotuję pod przykryciem do miękkości około godzinę.
Pod koniec gotowania dodaje oczyszczoną wątróbkę z błon i gotuję 5 minut.
Mięso odstawiam do przestygnięcia. Na drugi dzień, wyjmuję z wywaru razem z warzywami. Do wywaru zimnego wkładam bułki. Mięso mielę maszynką oczka drobne, trzy razy. Warzywa i odciśnięte bułki też mielę. Do mięsa zmielonego dodaję żółtka.
Białka ubijam na sztywną pianę. Również dodaję piankę do mięsa. Dolewam trzy szklanki wywaru. Jeżeli chcemy pasztet twardy  i zbity dolewamy wywaru mniej. Jeżeli chcemy do smarowania bardziej miękki taki jak ja zrobiłam dodajemy więcej wywaru.
Całość dokładnie mieszam drewnianą łyżka. Doprawiam pieprzem, solą jeżeli potrzeba, i startą gałką muszkatołową.
Pasztet wykładam do foremek aluminiowych, albo do foremek metalowych które trzeba posmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą. Pasztet piekę godzinę temp 180 stopni. Wyjmuje i zostawiam do ostygnięcia. Część pasztetu można przełożyć do małych słoiczków i gotować je w garnku z wodą. Poziom wody musi sięgać 3/4 słoików. Pasztet gotuję się godzinę i na drugi dzień 30 minut. Przechowuje w lodówce.

Pomarańczowa babka

 

 

Tradycje Wielkanocne

 

30 dkg mąki wrocławskiej

25 dkg cukru pudru

30 dkg margaryny

6 jaj 2 łyżki spirytusu

2 łyżeczki proszku do pieczenia płaskie

2 pomarańcza

1 łyżka kakao czarne

Polewa ½ czekolady gorzkiej ½ szklanki cukru pudru 1 białko

Margarynę i jaja wyjmuję z lodówki wcześniej żeby miały temperaturę pokojową. Do miski wkładam pokrojoną margarynę, dodaję cukier puder i ucieram mikserem na puszysta masę. Żółtka oddzielam od białek. Dodaję do utartej margaryny po jednym żółtku. Ucieram dalej na puszysta masę. Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia i dodaję do masy utartej razem ze spirytusem. Mieszam ręką. Pomarańcza sparzam i szoruję dokładnie. Ścieram skórkę na tarce oczka drobne i  dodaję do ciasta. Białka ubijam na sztywną pianę dodaję szczyptę soli lepiej się ubijają. Pianę mieszam z ciastem ręką nie mikserem delikatnie. Odkładam 6 łyżek ciasta do którego dodaję kakao. Formę do babki kamionkową dokładnie smaruję tłuszczem, każde wgłębienie, następnie posypuje bułka tarta. Forma musi być dobrze wysmarowana bo potem baka się przykleja i nie chce wyjść. Do formy wlewam połowę ciasta jasnego, następnie ciasto kakaowe, i reszta ciasta jasnego. Wkładam do nagrzanego piekarnika, ja zaczęłam piec babkę od temp 160 stopni przez 30 minut następnie zwiększyłam na temp 180 stopni na kolejne 30 minut. Babkę sprawdzam patyczkiem czy się dopiekła, jeżeli nie trzymam ją chwilę dłużej w piekarniku. 
Po wyjęciu babki z piekarnika formę odwracam na deskę. Biorę ściereczkę, którą moczę w zimnej wodzie. Przykładam ją na formę babki i zostawiam na chwilę aż odparuję. Pomaga mi to zawsze wyjąć babkę w całości. 

 Polewę zrobiłam z czekolady gorzkiej rozpuszczonej w kąpieli wodnej. Lukier zrobiłam z cukru pudru. Białko ubijam na sztywno i dodaję cukier puder cały czas mieszając. Babkę polewam białym lukrem, a następie czekoladą ostudzoną.

 

Kiełbasa podsuszana i biała dwa w jednym

 

 

Tradycje Wielkanocne

 

1100 g łopatki wieprzowej bardzo chudej
1000 g filet z indyka
30 dkg słoniny
4 łyżeczki płaskie soli peklowej
3 łyżeczki soli kuchennej
2 łyżki pieprzu czarnego zmielonego
5 ząbków czosnku
4 metry około jelita wieprzowe cienkie

 

Tradycje Wielkanocne

 

 

Z mięsa z łopatki usuwam tłuszcz, wycinam błony i ścięgna. Kroję na centymetrową kostkę nożem. To samo robię z filetem z indyka. Słoninę miele maszynką do mięsa o największych oczkach. Mięso i słoninę przekładam do dużej miski, dodaję sól peklową, sól kuchenną, pieprz mielony. czosnek sprasowany i utarty z łyżeczką soli przewidzianej do kiełbasy. Całość dokładnie wyrabiam rękoma około 5 minut. Jelita moczę w letniej wodzie około 30 minut i naciągałam je na kran żeby przepłukać je zimną wodą. Jelita nałożyłam na tulejkę od maszynki do mięsa i napełniam je farszem mięsnym. Co 15 cm dzielę na krążki kiełbasy. Końcówki zawiązuję w supełek. Kiełbasę można jeść sparzoną i można ją ususzyć. Powieszam krążki wtedy na drążku i zostawiam około 4-5 dni w ciepłym i suchym miejscu. Im dłużej suszona będzie tym bardziej będzie wysuszona kiełbaska. Moja suszyła się tydzień.

Zajączki pszenne wielkanocne

 

 

Tradycje Wielkanocne

 

20 dkg mąki chlebowej typ 650
10 dkg maki żytniej pełnoziarnistej
15 g drożdży świeżych
1 łyżeczka cukru
½ łyżeczki soli
7 dag jogurtu greckiego lub kwaśnej śmietany
4 łyżki mleka
Do posmarowania
1 białko
Sezam
pieprz ziarna na oczy



Do miski wsypuję po dwie łyżki mąki pszennej i żytniej pełnoziarnistej rozkruszam drożdże, dodaje letnie mleko i cukier. Zaczyn ma mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawiam do podwojenia objętości w ciepłe miejsce. Do drugiej miski dodaję resztę mąki dwa gatunki, dodaję jogurt grecki, sól i zaczyn. Ciasto wyrabiam ręką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Przekrywam ciasto ściereczką. Dzielę na 5 części. Każda cześć dziele na kolejne trzy części,Jedna część to będzie ogonek formując mała kulkę. Druga cześć ciasta to będą uszy i głowa wielkościowo to średnia ilość ciasta. Formuję kształt gruszki i przecinam na czubku by powstały uszy zająca. Największa część ciasta to grzbiet. Formuję wałeczek który zwijam jak ślimak zaczynając od środka. Oczy robię z pieprzu. Na blaszce na papierze układam grzbiet doklejam uszy i ogonek. Odstawiam do wyrośnięcia. Przed pieczeniem smaruję białkiem i posypuje sezamem. Piekę 10 minut temp 200 stopni i zmniejszam na 180 stopni na kolejne 10 minut.

Wiejska szynka wędzona gotowana

 

 

Tradycje Wielkanocne

 


3 sztuki mięsa od szynki po około 1,5 kg

200 gram soli peklującej

10 gram saletry

2,5 łyżeczki zmielonych ziaren kolendry

20 ziaren ziela angielskiego

10 liści laurowych pokruszonych

20 ziaren jałowca

1 łyżka tymianku

1 łyżka majeranku

3 ząbki czosnku

½ łyżeczki pieprzu zmielonego

2,5 gram cukru

2 litry wody

 

Tradycje Wielkanocne


Do wody wlać sól, cukier. Wszystkie przyprawy włożyć do moździerza i rozdrobnić. Przyprawy każdy dodaje według swojego uznania które lubi. Do solanki dodać przyprawy. Wywar gotować 20 minut na wolnym ogniu. Przecedzić przyprawy, odstawić do schłodzenia. Następnie włożyć nasze mięso do naczynia kamionkowego, przykryć naczynie i odstawić w temp 5 stopni. Mięso należy nakłuwać dwa razy dziennie, przewracać. Peklować około 10 dni. Po tym czasie wyjmujemy mięso i myjemy 3 minuty, osuszamy. Proces suszenia dobrze żeby trwał cały dzień kiedy mięso pozbywa się nadmiaru solanki. Wieczorem można sznurować mięso. Wieszamy mięso na hakach i osuszamy przez noc w temp około 10 stopni. Na drugi dzień w beczce wędzimy naszą szynkę, używając drewno liściaste olcha. Szynki należy sprawdzać, co 20 minut przewieszać w inne miejsce beczki. Szynki wędzić w temp około 65 stopni przez 3 godziny. Wyjmujemy z beczki, albo zostawiamy w niej pod warunkiem że nie ma już ognia. Szynki stygną. Szynkę gotuję w garnku z wodą na wolnym ogniu około 1,5 godziny. Podaję na zimno z chrzanem. 

Żurek w chlebie mieszanym

 

 

Tradycje Wielkanocne

 

przepis na chleb:
1 szklanka zaczynu chlebowego
2 dkg drożdży
10 dkg otrębów pszennych
20 dkg mąki chlebowej typ 650
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka zimna wody

Do miski wykruszam drożdże, dodaję dwie łyżki mąki, szczyptę cukru i letnią wodę taka ilość żeby zaczyn miał konsystencję gęstej śmietany. Odstawiam do wyrośnięcia. Do drugiej miski przesiewam resztę mąki, dodaję otręby, zaczyn drożdżowy i chlebowy, sól i wodę. Wodę dolewam stopniowo do uzyskania konsystencji ciasta takiej aż będzie odchodzić od ręki. Wyrabiam kilka minut. Odstawiam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. W między czasie wyrabiam ciasto około 3 razy. Formuję bochenek chleba okrągły, z kawałka ciasta robię mniejszą kulkę którą przykleję przed pieczeniem. Bochenek wstawiam do koszyczka do wyrośnięcia. Koszyczek wykładam serwetką, którą posypuję mąką.Wstawiam na 250 stopni na 10 minut, potem zmniejszam na 200 stopni na 30 minut. Po wyjęciu studzę na kratce, spryskuje zimną wodą i przykrywam ściereczką. Odcinam wieko chleba, wydrążam miąższ.

przepis na żurek:
1 szklanka zakwasu domowy na żurek
1 litr wywaru z rosołu drobiowego
2 ząbki czosnku
5 ziaren ziele angielskie
30 dkg boczku wędzonego
4 sztuki kiełbasa biała
250 ml śmietany 30 % słodkiej
4 jajka
sól do smaku
1 łyżeczka majeranku

Do garnka wlewam rosół, dodaję pokrojony boczek, ziele angielskie i gotuję boczek do miękkości. Następnie wlewam zakwas zagotowuję, dodaję czosnek przeciśnięty przez praskę,  kawałki kiełbasy białej. Po zagotowywaniu wyłączam gaz. Dolewam śmietanę, doprawiam majerankiem, i solą według uznania. Podaję z jajkami ugotowanymi na twardo w chlebie.

Wesołych Świat życzę wszystkim i smacznego jajka :-)

 

prymat