Tort urodzinowy- Świnka Peppa

Opublikowano: 20.05.2012
Autor: Koper
Tort urodzinowy- Świnka Peppa
Nasza córeczka skończyła dziś 2 lata. A wiadomo, że jak są urodziny, to musi być i tort urodzinowy! Wiedziałam co ją najbardziej ucieszy- Świnka Peppa.

Zostało tylko pytanie jak umieścić ją na urodzinowym torcie. W końcu postawiłam na „Frozen Buttercream Transfer” i to był strzał w 10! Może trochę bardziej skomplikowane niż zabawa z masą cukrową, ale efekt moim zdaniem jest ciekawszy, no i tort nie wychodzi tak przeraźliwie słodki. 



Tort urodzinowy- Świnka Peppa

 

Składniki:

Biszkopt (zrobiłam z tego przepisu)

Ok. 1 szklanka wody+ 3 łyżki soku z cytryny do nasączenia biszkoptu

500ml śmietany kremówki- 36% + opakowanie Masy śmietanowej o smaku malinowym (Dr. Oetker)

300ml mleka+ opakowanie waniliowego kremu do tortów (Dr. Oetker)

60g masła

3 łyżki cukru pudru

Czerwony barwnik spożywczy w żelu (Wilton)

Czarny lukier w tubce (Wilton)

Cukrowe motylki + różowy cukier błyszczący do dekoracji (Dr. Oetker)

 

Wykonanie:

Zaczynamy od przygotowania samej świnki. Potrzebujemy rysunku świnki, w takiej wielkości, jaką chcemy umieścić na torcie. Najlepiej jest wydruk przymierzyć do dna tortownicy, lub blaszki, w której pieczony był biszkopt.
 

Obrazek przyklejamy od spodu, do kawałka szkła. Robimy to za pomocą taśmy klejącej.

 

Szkło kładziemy na stole, i z wierzchu przyklejamy kawałek papieru do pieczenia, śliską stroną do góry. Mocujemy za pomocą taśmy klejącej.

 

Czarnym lukrem w tubce rysujemy wszystkie kontury. Odstawiamy do zamrażalnika.

 

W tym czasie miękkie masło razem z cukrem pudrem ubijamy mikserem na puszystą masę.

Wyjmujemy z zamrażalnika nasz obrazek na szkle i za pomocą szprycy, białym, maślanym kremem wypełniamy oczy.

Do maślanego kremu dodajemy odrobinkę czerwonego barwnika spożywczego, tak, żeby powstała jasno- różowa masa i takim kremem wypełniamy głowę świnki.

Do maślanego, różowego kremu dokładamy troszkę więcej czerwonego barwnika i powstałą masą wypełniamy sukienkę Peppy (też za pomocą szprycy).

Teraz całość wyrównujemy, uważając, żeby nie zostawić żadnej szczeliny.

Możemy odczepić przyklejony wydruk i podejrzeć przez szkło, czy na pewno wszystko jest dokładnie wypełnione i czy kolory się nie pomieszały. Odstawiamy do zamrażalnika.

 

W tym czasie przygotowujemy krem do tortu. Schłodzone mleko łączymy z zawartością opakowania waniliowego kremu do tortów i ubijamy mikserem na puszystą masę.

Za pomocą szprycy, kremem śmietankowym, obrysowujemy kontury naszego obrazka.

 

Cały obrazek pokrywamy w miarę cienką warstwą kremu i ostrożnie wyrównujemy. Odstawiamy do zamrażalnika, najlepiej na kilka godzin- obrazek musi całkowicie zamarznąć.

 

W tym czasie ubijamy mikserem śmietankę, jak jest już sztywna, to dodajemy zawartość opakowania malinowej masy śmietankowej i całość mieszamy.

Biszkopt przekrajamy na 3 blaty, nasączamy wodą z sokiem z cytryny i przekładamy malinowym kremem śmietankowym. Tort pokrywamy z wierzchu i po bokach waniliowym kremem tortowym. Odstawiamy do lodówki. Powinien się dobrze schłodzić.

 

Tuż przed podaniem boki tortu obsypujemy delikatnie różowym cukrem błyszczącym.

Świnkę Peppę wyjmujemy  z zamrażalnika i razem z papierem do pieczenia zdejmujemy ze szkła. Ostrożnie przekładamy na tort (papierem do pieczenia do góry) i bardzo ostrożnie odklejamy papier do pieczenia.

Tort ozdabiamy jeszcze cukrowymi motylkami i podajemy.

 

Od razu zaznaczam, że Dr. Oetker nie sponsorował tego wpisu ;-) po prostu akurat miałam w domu te rzeczy i jestem zadowolona z ich jakości. Ale tort byłby równie smaczny (a może i smaczniejszy) z samodzielnie zrobionym malinowym kremem śmietanowym i pokryty np. kremem maślano- budyniowym.  Ja po prostu miałam mało czasu, dlatego posłużyłam się tymi półproduktami. Trzeba tylko pamiętać, żeby obrazek świnki pokryć tym kremem, którym będzie pokryty cały tort.

prymat