Kulinarny karnet Christophera - Słów kilka o… cytrynie.

Opublikowano: 19.02.2014
Autor: Christopher
Kulinarny karnet Christophera  - Słów kilka o… cytrynie.
Minęły słodkie Walentynki ,przed nami „Tłusty czwartek” i Ostatki. W między czasie można trochę odpocząć i ustabilizować kondycję naszego żołądka. Myślę ,że cytryna nam w tym pomoże.

Piszę z wielką przyjemnością ,ale ze skwaszoną miną. Niestety ,tak działa na mnie widok cytryn, które bardzo lubię. Cytryna wciska się wszędzie . Nie ma chyba owoców ,które znalazłyby tak wszechstronne zastosowanie. Wszystko jest w niej dobre .Sok ,skórka ,nawet liście. Pasuje do tysiąca  dań. Dobra na zdrowie, jest bogata w witaminę C, zawiera wapń ,potas ,żelazo i magnez. Świetna na katar i grypę ,pomaga  na trawienie. Aby być w dobrej formie i mieć piękny kolor skóry  ,należy pić codziennie szklankę wody ze świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny.

Po posiłku podajmy „canarino” .

 

Ze sparzonej cytryny ,obrać skórkę ,zalać wrzątkiem i parzyć przez 5 min.
Napar wypijamy i czujemy się jak we Włoszech ,a nasz organizm jest nam wdzięczny.
Sok cytrynowy jest naprawdę wielofunkcyjny.
Dodany do sałatek poprawia smak, podkreśla kolor  i zapobiega czernieniu.
Zielona sałata jest najsmaczniejsza z oliwą z oliwek i sokiem z cytryny.
Beszamelowi  odrobina soku z cytryny doda świeżości.
Mięso skropione przed pieczeniem sokiem ,uzyska  kruchość ,chrupiącą skórkę i aromat.
Sok cytrynowy „gotuje” ryby w marynacie. Bardzo świeżą rybę pokrojoną na kawałki ,plastry, marynujemy ok.2h w soku z cytryny ,z pokrojoną cebulą ,solą, pieprzem, chilli i kolendrą. Zalewy musi być tyle ,by zakryła rybę.
Jest składnikiem  lemoniady ,sorbetów ,likierów. Słynne „limoncello” to pyszny likier na bazie cytryn macerowanych w alkoholu. Podane prosto z zamrażarki zastępuje lekki deser.
A „lemon curd” słynny angielski krem. I mógłbym tak długo ,długo wyliczać zalety i wykorzystanie cytryn.
Poniżej przedstawiam  kilka interesujących, a mniej znanych (wg mnie ), przepisów.
Danie ekspres.

 

Makaron w cytrynie i śmietanie.

Przepis pochodzi z Taorminy na Sycylii, gdzie podobno rosną najpiękniejsze cytryny.
Szybkie ,smaczne danie  .

 

Składniki.
20 dag makaronu tagiatelle
3 cytryny
80ml śmietanki słodkiej
1 łyżka masła
2 łyżki tartego parmezanu
1 łyżeczka sezamu czarnego
Wykonanie.
Cytryny sparzyć, wyszorować i osuszyć. Specjalnym przyrządem zestrugać wiórki skórki.
Stopić masło ,dodać starte skórki cytryn, ale 1 łyżkę pozostawić. Gotować 1 min.
Dodać śmietankę i parmezan, mieszać i gotować, aż sos lekko zgęstnieje.
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie, odcedzić i dodać do sosu. Gotować 2 minuty ,dodać odłożone skórki cytryny. Posypać uprażonym sezamem i zajadać.
P.s. Jako dodatek było awokado z gorgonzolą. I dla mnie dodatkowy dodatek ,plaster pieczonego indyka. 

 

Konfitura cytrynowa. 

 

 Składniki.
2 cytryny
1 ząbek czosnku
5 plasterków imbiru
1 cebula
5dag rodzynek
2 liście cytryny lub limonki
1 łyżeczka ostrej musztardy
1/2 łyżeczki kminku mielonego
1/2 łyżeczki kolendry
3 szczypty chilli w proszku
2 łyżki cukru
1 łyżka oliwy
1 łyżka octu winnego białego
1 łyżeczka soli
Wykonanie.
Cytryny sparzyć, pokroić w ósemki. Włożyć do szklanej lub porcelanowej miski ,posypać solą ,wymieszać, przykryć i wstawić do lodówki na 8h.
Opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem.
Na patelni umieścić przeciśnięty czosnek ,imbir ,ósemki cebuli, musztardę, chilli, kminek, kolendrę, cukier i oliwę .Wszystko wymieszać i mieszając gotować 3 min, aż mieszanina lekko się przesuszy.
Wlać 200ml wody, ocet ,dodać rodzynki, liście cytrynowe i ósemki cytryn. Wymieszać i gotować, aż cytryny zmiękną ,około 20min.
Odstawić do przestudzenia. W słoikach można przechowywać parę tygodni.
Konfitura świetnie koresponduje z łososiem .Ja podałem z ozorkami w sosie chrzanowym.
 

Biszkopt cytrynowy.

 

Delikatny, wilgotny ,aromatyczny, dla dorosłych i dla dzieci.
Składniki.

 

Foremka 20X15 cm
2 cytryny
100g mąki tortowej
125ml jogurtu
80g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
szczypta soli
100g cukru na syrop
200ml woda
Wykonanie.
Jogurt wlać do miski, dodać cukier puder i ubijać 2 min. Dodawać stopniowo po 1 żółtku, miksować.
Wsypać mąkę z proszkiem i startą skórkę z 1 cytryny. Wymieszać łyżką.
Białka ubić z solą i delikatnie połączyć z z ciastem. Przełożyć do foremki wysmarowanej masłem i piec w temp.165stop.przez 35 min. Ciasto powinno pozostać jasne.
W trakcie pieczenia biszkoptu gotujemy syrop.
Obieraczką do warzyw obrać skórkę z drugiej cytryny, nie wyrzucać skórki.
Wycisnąć sok z obu cytryn ,wlać do małego rondelka, dolać wodę, wsypać cukier krystaliczny i skórki z cytryny. Gotować kilka minut.
Upieczony biszkopt ponakłuwać i polać syropem. Odwrócić spodem do góry ,ponakłuwać i polewać syropem. Na końcu można syrop jeszcze trochę zagęścić i znowu polać ciasto.
My lubimy ciepłe, ale można schłodzić w lodówce i podać z ubita śmietaną.Polewane na talerzyku  resztą syropu jest jeszcze bardziej interesujące,

 

 I chyba starczy śliny w ustach.

Christopher 2014.02.19
 
 

prymat