Granat, nie granatowy

Opublikowano: 26.10.2011
Autor: Barbara40
Granat, nie granatowy
Granaty od jakiegos czasu mozna kupic w Polsce i maja wielu zwolennikow, ale nie kazdy wie jak sie z nimi obchodzic. Widzialam w pewnym hotelu , jak ktos probowal ugryzc granat , jak jablko.Nastepnie wykrzywiony krzyczal do swoich wspoltowarzyszy, zeby tego nie jedli, bo gorzkie jak..................... Dlatego, chce Panstwu pokazac \"jak ,to sie robi\"

Granaty ,rzeczywiscie z daleka przypominaja jablka... w moim koszyczku sa wymieszane.
Przed rozlupaniem ich, nalezy je umyc i przepolowic. Nastepnie polowke granatu kladziemy na lewej dloni , tak aby wypukla strona byla zwrocona do gory i uderzamy w nia np.raczka od drewnianej lyzki, tak dlugo, az wszystkie ziarenka znajda sie w misce.












Miska juz pelna ziarenek,




teraz, wystarczy nalozyc w male porcyjki i zajadac .
Sa smakosze, ktorzy jedza bez zadnych dodatkow, ale mozna np.posypac cukrem i skropic woda z geranium.








Smacznego !

prymat