Fiołek wonny na talerzu

Opublikowano: 21.04.2017
Autor: mysza75
Fiołek wonny na talerzu
Fiołek wonny polecany jest nie tylko do bukiecików ale też na talerzu. Ma piękny intensywny, słodki smak i przypomina w smaku poziomki. Kwiaty fiołka wykorzystywane są w kosmetyce, w ziołolecznictwie, dodawane są do maści, robione są z niego barwniki.Fiołki uważane są jako naturalna aspiryna bo zawiera kwas salicylowy. Liście pomogą na stłuczenia i gojące się rany. Dlatego dodawany jest do maści. Zawiera dużo witaminy C.   Fiołki które chcemy wykorzystać w kuchni nie

Fiołek wonny polecany jest nie tylko do bukiecików ale też na talerzu.

Ma piękny intensywny, słodki smak i przypomina w smaku poziomki. Kwiaty fiołka wykorzystywane są w kosmetyce, w ziołolecznictwie, dodawane są do maści, robione są z niego barwniki.Fiołki uważane są jako naturalna aspiryna bo zawiera kwas salicylowy. Liście pomogą na stłuczenia i gojące się rany. Dlatego dodawany jest do maści. Zawiera dużo witaminy C.

 

Fiołki które chcemy wykorzystać w kuchni nie mogą pochodzić z kwiaciarni. Trzeba je pozbierać w ogrodzie, albo na łące, polu.

Z fiołków możemy zrobić cukier fiołkowy, potrzebujemy tylko kwiaty fiołka  i zwykły cukier. Można go przechowywać dłużej.Dodaję się go też do octu dzięki temu uzyskamy fajny aromat. Uważane są za afrodyzjak. Można też jeść liście fiołka, dodawać je do sałatek bo smakują jak roszponka.Można je też dodawać do zup posiekane jak natkę pietruszki.Nie gotujemy ich go nie lubią wysokiej temperatury.

 

 Fiołki nie są pod ochroną dlatego można je zbierać. Zbieramy je w suchy słoneczny dzień. Polecane są jako napar na kaszel. Herbatką z fiołka można płukać usta przy stanach zapalnych.

 

Z fiołków można robić galaretkę. Należy przygotować najpierw napar, zalać je gorąca wodą,odstawić, ostudzić, dodać sok z cytryny, cukier. Zagotowujemy, dodajemy żelatynę i zostawiamy do ostudzenia. Można zrobić też likier fiołkowy. Bardzo dobre są do deserów, sałatek.

 

Z fiołków bardzo dobra jest konfitura. Trzy szklanki płatków zalewamy 1/2 litra wody gorącej i odstawiamy na noc. Odlewamy wywar, dodajemy cukru żelującego 25 dag, i sok z cytryny. Gotujemy kilka minut. Przekładamy do słoiczków małych. Ma piękny kolor i można ją dodawać do herbaty, deserów.

 

 

Cukier fiołkowy

 

 

Fiołek wonny na talerzu

 

1 szklanka płatków fiołków
2/3 szklanki cukier kryształ


Kwiaty fiołków obrywam z płatków. Aromat jest właśnie w płatkach. Przekładam płatki do moździerza, dodaję cukier i ucieram. Zrobiłam to w trzech porcjach, żeby lepiej rozetrzeć płatki kwiatów. Cukier wysypuję na papier do pieczenia i zostawiam na noc w ciepłym i suchym miejscu. Nie suszę w piekarniku bo straci aromat.. Na drugi dzień cukier kruszę palcami, ponieważ sklei się i przekładam do słoiczka. Można przechowywać go kilka miesięcy. Ma niepowtarzalny zapach. Im więcej płatków dodamy tym intensywniejszy kolor i zapach uzyskamy.

 

Fiołkowe gofry

 

 

 

Fiołek wonny na talerzu

ciasto:
1 szklanka mąki pszennej typ 500
szczypta soli
1 łyżka cukru
2 jajka
3 łyżki oliwy
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
2/3 szklanki wody

krem:
250 ml śmietany kremówki 30 %
2 łyżeczki żelatyny pełne
1 szklanka jeżyn mrożonych
1/2 cytryny
1 garść fiołków kwiatów
2 łyżki cukru
200 ml jogurtu greckiego

Do miski przesiewam mąkę, dodaję cukier, proszek do pieczenia. Do drugiej miski wlewam wodę, dodaję oliwę, żółtka i mieszam. Białka ubijam osobno z solą. Składniki  mokre przelewam do składników suchych i mieszam. Gofrownicę rozgrzewam, smaruję pędzelkiem oliwą i wylewam ciasto. Piekę około 10 minut, to zależy od mocy gofrownicy.

Żelatynę namaczam w łyżce wody.
Jeżyny przekładam do garnka, dodaję sok z cytryny i chwilę je podgrzewam aż będzie można przetrzeć je przez sitko. Do soku dodaję cukier, podgrzewam aż będzie gorący, zdejmuję z ognia i rozpuszczam w nim żelatynę. Jak zacznie tężeć dodaję galaretkę do śmietany kremówki lekko ubitej, dodaję też garśc płatków fiołków i miksuję aż krem będzie gęsty.

Na gofry wykładam krem, jogurt grecki, kwiaty fiołków.


Lody fiołkowe

 

 

Fiołek wonny na talerzu

 

 

 

 

400 ml śmietany kremówki 36 %

150 g serka waniliowego

1 łyżka cukru pudru
2/3 szklanki płatków fiołka
1 łyżeczka cukru fiołkowego
1 łyżeczka miodu

 

Fiołek wonny na talerzu



Śmietanę kremówkę i serek łączę mikserem i ubijam. 1/2 szklanki płatków fiołka rozcieram w moździerzu razem z cukrem pudrem. Dodaję do śmietany i łącze mikserem. Jak masa będzie ubita przekładam do pojemnika i wstawiam do zamrażalnika. Po godzinie co 30 minut napowietrzam masę mikserem. Można też lody zrobić w maszynce do lodów. Zostawiam na noc albo kilka godzin. Lody wyjmuję 30 minut przed jedzeniem z zamrażalnika. W tym czasie ucieram 1/3 szklanki płatków fiołka z miodem na syrop. Lody polewam syropem, posypuję cukrem fiołkowym. Do lodów wykorzystuję tylko płatki fiołków, które obrywam a nie całe kwiaty. Szypułki wyrzucam.


Z fiołków można robić galaretkę. Należy przygotować najpierw napar, zalać je gorąca wodą,odstawić, ostudzić, dodać sok z cytryny, cukier. Zagotowujemy, dodajemy żelatynę i zostawiamy do ostudzenia. Można zrobić też likier fiołkowy. Bardzo dobre są do deserów, sałatek.

Z fiołków bardzo dobra jest konfitura. Trzy szklanki płatków zalewamy 1/2 litra wody gorącej i odstawiamy na noc. Odlewamy wywar, dodajemy cukru żelującego 25 dag, i sok z cytryny. Gotujemy kilka minut. Przekładamy do słoiczków małych. Ma piękny kolor i można ją dodawać do herbaty, deserów.

 

 

Czekoladowy deser w chmurach

 

 

Fiołek wonny na talerzu

400 ml śmietany kremówki 30 %

1 łyżka cukru pudru płaska

150 g deseru czekoladowego

4 łyżeczki żelatyny

1/4 szklanki wody

 

biszkopt:

2 jajka

45 g mąki tortowej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżka kakao

3 łyżki cukru

 

czekoladowe ozdoby:

50 g czekolady gorzkiej

 

krem dekoracja:

50 g deseru czekoladowego

100 ml śmietany kremówki 30 %

1 łyżeczka żelatyny pełna

melisa, fiołki

 

Fiołek wonny na talerzu

 

Żelatynę namaczam w zimnej wodzie następnie rozpuszczam ją w mikrofalówce. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijam z cukrem pudrem. Jedną trzecią śmietany odkładam do miseczki. Do żelatyny ciepłej ale przestudzonej dodaję dwie łyżki śmietany i mieszam w kubku w ten sposób hartuję ją. Połowę żelatyny wlewam do większej części śmietany i mieszam mikserem. Do odłożonej śmietany dodaję deser czekoladowy, mieszam mikserem i wlewam resztę żelatyny. Do zrobienia deseru użyłam foremki małej. Dobrze jest wyłożyć taką foremkę folią spożywczą ułatwi to nam wyjęcie potem deseru. Masę wkładam przemiennie raz jasną raz czekoladową tworząc chmurki. Wstawiam na noc do lodówki. Żeby deser wyjąć z formy można też na chwilę foremkę zanurzyć w gorącej wodzie.

 

Biszkopt:

Białka ubijam na sztywno, dobrze jak mają temperaturę pokojową. Na końcu dodaję cukier stopniowo i dalej miksuję. Na końcu dodaję żółtka i łączę już tylko mikserem krótko. Do masy przesiewam mąkę, kakao, proszek do pieczenia i mieszam delikatnie od spodu. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Nie ma wyjść biszkopt na całą blaszkę tylko trochę większy od deseru naszego. Wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 160 stopni góra dół i piekę 12- 15 minut.

 

Czekoladę gorzką rozpuszczam w kąpieli wodnej. Połową smaruję nasz przestudzony biszkopt. Wykładam na nim deser. Drugą połowę czekolady rozsmarowuję na zimnym szklanym blacie i

wstawiam do zamrażalnika na 10 minut. Ostrym nożem podważam czekoladę na desce tworząc rurki.

 

 

Krem:

Żelatynę namaczam w łyżce wody i rozpuszczam w mikrofalówce. Śmietanę ubijam na sztywno, dodaję łyżkę jej do żelatyny przestudzonej i wlewam całość do śmietany miksując cały czas, dodaję deser czekoladowy. Krem wstawiam na chwile do lodówki i potem dekoruję nim deser, układam ozdoby czekoladowe, melisę, fiołki.

 

 

prymat