Ekstrakt waniliowy

Opublikowano: 12.09.2011
Autor: borgia
Ekstrakt waniliowy
Z cyklu Przyprawy Świata: wanilia - skondensowana moc.

   Kiedyś po prostu będąc we Francji wzięłam sobie i kupiłam słoiczek. Nieduży, ale jednak wydajny - było nie było dodawało się tej esencji wanilii pół, a w porywach szału całą łyżeczkę. Nie pachniało to to nadzwyczaj pięknie samo w sobie, ale dodane do czegoś, rozchodzilo się delikatną nutką. I tak łyżeczka po łyżeczce... W zeszłym roku Mąż mi przywiózł tym razem z Wysp. Trochę większy słoiczek, ale tym razem nie żałowałam sobie. Nie oszczędzałam po prostu. Zamiast cukru waniliowego - odrobina ekstraktu. No i przyszedł czas, kiedy to denko coraz bliżej było. Sięgnęłam do rezerw przepisowych - tym razem do Clotilde i jej Chocolate & Zucchini. To według jej przepisu. Odczekałam jedynie 8 tygodni i cieszę się nową i świeżą dostawą od jakiegoś już czasu. Bo każdy może sobie sam zrobić stosunkowo niewielkim kosztem pelnowartościowy, prawdziwie waniliowy ekstrakt.
   Cytując Clotilde - potrzebne są tylko 2-3 laski wanilii i trochę wódki lub rumu by mieć radochę. To prawda. Sięgając jednak po alkohol zwróćmy uwagę na fakt, że ekstrakt możemy systematycznie sobie uzupełniać, dolewając do słoika ten rodzaj, którego użyliśmy na początku - wstrząsając calością. Ja dałam wódkę, bowiem ma dwa plusy - nie ma żadnych dodatkowych aromatów, i jest u nas w kraju dostępna wszędzie. Dolać świeżą partię najlepiej jest wtedy, gdy zużyje się 20% ekstraktu, przy czym ważna uwaga - wykorzystując laskę wanilii do czegokolwiek, dobrze jest ją potem opłukać i wsadzić do słoika. Gdy użyjemy samych ziarenek, to już absolutnie żadnych problemów nie ma. Nie wyrzucamy, bo to zbrodnia - ale frrru do reszty. Tak więc warto każdą "wolną" laskę dodać, a gdyby się zdarzyło, że będzie ich dużo... wyjąć, osuszyć koniecznie i zasypać cukrem lub herbatą. Albo zalać oliwą - swoją drogą świetna do sałatek lub ryb. Jedna laska, a tak dużo znaczy... Że długo? No cóż... Ja zalałam i pojechałam sobie na wakacje - przynajmniej na jakiś czas zapomniałam o sprawie. Lecz naprawdę warto tyle czekać.

 

Ekstrakt waniliowy


Ekstrakt waniliowy

    3 małe laski wanilii (lub 1,5 dużej),
250 ml rumu lub wódki

   Słoik o pojemności nieco większej zalać wrzącą wodą i odłożyć na 10 minut. Wylać wodę. Zakrętkę wrzucić do wrzącej wody, po czym wyłowić za pomocą widelca i osuszyć kladąc na ściereczkę.

 

Ekstrakt waniliowy


   Ostrym nożem przekroić laski wanilii wzdłuż i w poprzek na pół. W poprzek po to, aby zmieściły się w słoiku. Zalać alkoholem, zakręcić słoik i dokładnie wstrząsnąć. Schować w chłodnym i ciemnym miejscu, ale nie do lodówki. Odstawić na 8 tygodni, wstrząsając raz lub dwa razy na tydzień. Lub jak się sobie o tym przypomni. Z upływem czasu mieszanina będzie coraz ciemniejsza...
Używać do woli.

 

Ekstrakt waniliowy

prymat