Cherimoya

Opublikowano: 19.05.2014
Autor: emeslive
Cherimoya
Owoce cherimoya wyglądają jak skrzyżowanie zielonego jabłka z szyszką chmielu. Są wielkości pięści, ciemnozielone z charakterystycznym wzorkiem przypominającym łuski.

Cherimoya pochodzi z subtropikalnych regionów Ameryki Południowej. Największe komercyjne plantacje drzew cherimoya usytuowane są w Ekwadorze, Peru i Boliwii. Na lokalną skalę cherimoya uprawiana jest również w Chile, Brazylii a nawet Nowej Zelandii. Owoce cherimoya rosną na wysokich na prawie 10 metrów drzewach, a ich zbiór odbywa się ręcznie.

 

Owoce cherimoya wyglądają jak skrzyżowanie zielonego jabłka z szyszką chmielu. Są wielkości pięści, ciemnozielone z charakterystycznym wzorkiem przypominającym łuski. W miarę dojrzewania, owoce zmieniają barwę z zielonej na brązową. Sam proces dojrzewania odbywa się bardzo szybko. Cherimoya jest owocem bardzo nietrwałym i można ją kupić jedynie w sezonie, który trwa mniej więcej od listopada do lutego. Wnętrze owocu kryje delikatny, kremowo-biały miąższ o niezwykłym aromacie i bogatym smaku oraz znaczną ilość dużych czarnych pestek. Trudno jest jednoznacznie opisać smak cherimoya. Jest w nim trochę banana, ananasa, truskawek, a nawet lekka nuta wanilii. Jest pyszny!

 Cherimoya

Do czego można użyć owoc cherimoya? Najwięcej przyjemności sprawi zjedzony na surowo. Można z nieco przygotować także proste desery np. budyń, dodać do ciasta (np. do sernika) lub do owocowych sałatek. Jeśli chcecie cieszyć się niezwykłym aromatem cherimoya nieco dłużej, obierzcie owoc ze skórki, oczyszczony z pestek miąższ pokrójcie na małe kawałki i zalejcie białym rumem. Po kilku tygodniach otrzymacie niesamowicie aromatyczną bazę do drinków. Wystarczy dodać nieco skondensowanego mleka, odrobinę syropu cukrowego i kilka kostek lodu.

 

Podczas zakupu najlepiej wybierać jednolicie zielone i twarde owoce. Cherimoya błyskawicznie dojrzewa w temperaturze pokojowej i trzeba ją zjeść w ciągu 2 – 3 dni. W lodówce przetrwa nieco dłużej, około 4 – 5 dni. Owoce zupełnie brązowe i miękkie nie nadają się już do jedzenia.

prymat