(Z)lokalizuj się na święta!

16.12.2021
(Z)lokalizuj się na święta!

W Święta ma być pysznie! Dzięki wykorzystaniu lokalnych produktów, potrawy zyskają niesamowity smak i aromat.  Przeczytajcie artykuł Aleksandry Kocjan, poczujcie magię Bożego Narodzenia i zainspirujcie się przepisem na wigilijną kapustę z grzybami, śliwkami i miodem!

Świąteczny handel rządzi się swoimi prawami. I nic w tym dziwnego! Byle na bogato, różnorodnie i do syta. Od przybytku wszak głowa nie boli, brzuch od nadmiaru...jednak może. A gdyby tak postawić na smak?  I to nie byle jaki! Bo mamy go pod dostatkiem...na lokalnych targach i straganach, produkty z najwyższej półki od lokalnych rolników - prima sort - na królową jarzynową i buraczki na barszczyk taki, co kolor ma i smakuje...że palce lizać! 

2+1 czy 10 deka gratis?

Gdzieś pomiędzy promocjami 2+1, tłumami stojącymi w kilometrowych kolejkach okolicznych marketów, dzierżącymi w dłoniach niemniej kilometrowe listy zakupów, w całym tym szale przedświątecznych zakupów są takie miejsca, gdzie magia świąt nabiera innego wymiaru. Tuż za rogiem wielko metrażowych powierzchni handlowych, są miejsca o magicznej mocy przyciągania.  Lokalne targowiska, z regionalnymi produktami,  gdzie czas jakby się zatrzymał. I jedynie płatki śniegu przypominają, że jednak wciąż biegnie.

 

Tylko tutaj pan Stasiu, któremu siarczysty mróz nie straszny, w rękawicach i czapie spod której ledwie nos wystaje, zachwala wiejskie jaja, co to walory smakowe ciasta na pierogi i uszka podniosą, a kapusty kiszonej pakuje kilka deka więcej w gratisie, na skosztowanie, bo z sercem w beczce ukiszona i takiej nie znajdzie się nigdzie! I od serca kilo mąki pakuje z lokalnego młyna, bo ciasto na świąteczne uszka czy makowce musi być przecież wybitne. A wśród świątecznych produktów de luxe, miodów z lokalnych pasiek tu pod dostatkiem. Od lipowych, po te spadziowe, co i do grzańca świątecznego pasować będą wyśmienicie. A wiadomo, że “świąteczny” grzaniec, to  nawet w lutym smakuje wybornie. Są i warzywa od lokalnych rolników i karpik z hodowli pana Henia, którego smaku przecenić się nie da, a na głowach jego barszczyk gotowany zachwyciłby nawet gości w pięciogwiazdkowej restauracji, więc i kubki smakowe cioci Krysi podbije.

 

Jak śliwka w kompot

I wpadłam jak ta śliwka w ten kompot wigilijny. W cały ten urok i czar okolicznych  targowisk. Obładowana najlepszymi lokalnymi produktami wracam, aby wyczarować na talerzu magię świąt. Przepis to niebanalny, bo z najlepszej swojskiej kapusty, grzybów zebranych jesienią w pobliskich lasach, z dodatkiem śliwek i odrobiny miodu z zaprzyjaźnionej pasieki. A wszystko doprawione pysznymi przyprawami.

Wigilijna kapusta z grzybami, śliwkami i miodem_kocjan

Wigilijna kapusta z grzybami, śliwkami i miodem

500 g kiszonej kapusty

50 g suszonych grzybów

8 suszonych śliwek

1 marchew

1 cebula

½ łyżki miodu

4 liście laurowe

4 ziela angielskie

sól (do smaku)

pieprz czarny (do smaku)

4 łyżki oleju

1 łyżka mąki pszennej

Grzyby namoczyć w gorącej wodzie przez kilka godzin. Wodę z grzybów zachować. Grzyby i kapustę pokroić. Przełożyć do garnka, dodać startą na tarce marchew, wodę z moczenia grzybów, liście laurowe i ziele angielskie. Zalać wodą, aby kapusta była przykryta. Gotować na wolnym ogniu do miękkości, co jakiś czas mieszając. Pokrojoną w kostkę cebulę zeszklić na łyżce oleju, dodać w połowie gotowania. Kilka minut przed końcem gotowania dodać pokrojone śliwki i miód. Doprawić solą i pieprzem. W rondlu pogrzać 3 łyżki oleju, dodać mąkę i zrobić zasmażkę. Zasmażkę dodać do kapusty i wymieszać. Chwilę podgotować.

 

Święta last minute

A dla zabieganych, zmarzluchów, którym zima straszna, zapominalskich i tych, co wodę na herbatę zdarza się przypalić, jawi się wspaniała opcja świąt last minute. Bo internet, choć globalny bywa i lokalny. A jest tu wszystko czego dusza zapragnie – od produktów lokalnych rolników, po tradycyjne, regionalne wyroby. Uszka i zakwasy, ryby i całe świąteczne cateringi mniejszych i większych okolicznych restauracji. A wszystko dostępne za jednym kliknięciem i z dostawą pod samiutkie drzwi.  Także tutaj, wśród najlepszych swojskich wyrobów, znaleźć można te pięknie pakowane jadalne prezenty, aby smak tych świąt zatrzymać na dłużej.

 

A Ty? Dasz się porwać tej lokalnej magii świąt? A może zlokalizowany jesteś na to co najlepsze już od dawna?



Autorką tekstu jest Aleksandra Kocjan

 

Udostepnij:

Komentarze (0)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy
prymat