Prezenty, ach... prezenty...

Opublikowano: 15.12.2011
Autor: joanna__s
Prezenty, ach... prezenty...
Trochę z innej beczki. Dziś słów kilka o prezentach. Co w tym roku przyniesie Święty? I czy aby wszyscy byli grzeczni?

Tegoroczne swięta Bożego Narodzenia są wyjątkowe. Chociażby ze względu na panującą za oknami aurę. Niby to jesień, niby zima, ale śniegu jak nie było tak nie ma. Nawet temperatura raczej nas rozpieszcza. Dziś 15 grudnia a za oknem 7 kresek. Z jednej strony dobrze, z drugiej niekoniecznie - dzieciaki czekają na śnieg.
Nasz maluch też w tym roku dorobił się sanek. Ale jakich sanek!!  Leciutkich, ze śpiworkiem, z udźwigiem do 100 kg. Więc nawet ja się zmieszcze.

Prezenty, ach... prezenty...

 

To pierwsza "świadoma" zima Michała. Rok temu miał 3 miesiące. Niech szzaleje :)

Kolejny prezent, a raczej jedna z zachcianek taty to wielka ciężarówa z przyczepą. Udźwig - 150 kg, przyczepa - do 60 kg. Jak narazie wożą się tam inne zabawki i słodycze.

Prezenty, ach... prezenty...

Kto mówi, że przyborami kuchennymi bawią się tylko dziewczynki, ten nie zna mojego dziecka. Mama jak to mama, jest przykładem. Więc kiedy mama gotuje, dziecko chce ją naśladować. Kiedy Michał zaczął się niebezpiecznie zbliżać do kuchenki i piekarnika postanowiłam chociaż na chwilę go czymś zająć. W prezencie dostał zestaw garnków wraz z przyborami.

 

Prezenty, ach... prezenty...

Jednak zajęło go to tylko na chwilę, Nadal dobiera się do tych prawdziwych i wali w nie czym popadnie.

A teraz najlepsze Rośnie nam mały informatyk. Domowy laptop jest wręcz rozchwytywany. Zwłaszcza, że wydaje różne dźwięki i super się w niego stuka. Tak więc brakuje mu już lewego Shifta i Alta oraz prawego Ctrl-a. Cóż... Dlatego zamówiłam ten oto wynalazek:

Prezenty, ach... prezenty...

No dobrze. Do Gwiazdki jeszcze daleko. Są dwie babcie, ciocie i wujkowie. W tym roku Mikołaj się postarał. A dla dorosłych nie ma nic. Już dawno nic nie dostajemy. Taki mamy zwyczaj, że tylko dla dzieci. A w rodzinie ich nie brakuje.

Kiedyś pójdę z torbami. Dobrze, że Boże Narodzenie jest raz w roku.

A co wy podarujecie swoim pociechom??

 

 

 

prymat