Placki ziemniaczane nieco inaczej

Opublikowano: 15.08.2011
Autor: borgia
Placki ziemniaczane nieco inaczej
Przyzwyczajeni jesteśmy do pewnych dań, które robimy odruchowo - nie zastanawiając się nad jakąkolwiek zmianą. A może to błąd? Może warto czasami coś zmienić, aby poczuć różnicę?

   Dlatego dzisiaj zapraszam na placki ziemniaczane z drożdżami. Tak... tak... Masa ziemniaczana w tym przypadku musi być drobno starta i dlatego nie mam problemów aby uruchomić bardzo przydatną sokowirówkę. Ma ona jeszcze jedną zaletę, no może poza myciem... ale to akurat nie jest takie straszne w porównaniu z odnoszonymi ranami w ciężkim boju. Ta ważna zaleta, to przy okazji odciśnięcie wody z całości, której trzeba się tak czy siak pozbyć. No ale o tym później.
   Co do samego dania - prostego w gruncie rzeczy - jest pyszne. Placki wyśmienicie smakują z gęstą kwaśną śmietaną lub jakimkolwiek gulaszem. Dzisiaj będą z kurczakiem curry, bo dlaczego nie połączyć dwóch zupełnie różnych kuchni? W razie czego uzupełnię fotką... Z podanej ilości wychodzi 15 sztuk - oczywiście zależeć to będzie od ilości nakładanej na patelnię masy. Jeśli macie w rodzinach wielkich głodomorów, to polecam zrobić z podwójnej porcji. Praca ta sama, no... może poza staniem i smażeniem, co jednak idzie w miarę szybko. Ale efekt wart. Dodam, że już padły prośby zrobienia dzisiaj więcej...

 



Placki ziemniaczane na drożdżach

50 dag ziemniaków,
  1 łyżka mleka,
  2 dag drożdży,
  2 jajka,
10 dag mąki,
  5 dag masła,
  1 mała cebula,
     sól, pieprz,
     olej do smażenia.

   Cebulę drobno posiekać i zeszklić na patelni. Wystudzić. Drożdże wymieszać z mlekiem. Oddzielić żółtka od białek, białka ubić na sztywną pianę.
   Ziemniaki przepuścić przez sokowirówkę, zbierając cały płyn. Można zetrzeć na bardzo drobnej tarce, przełożyć na sitko ustawione w misce i osączyć. Wodę spod ziemniaków odlać ale pozostałą na spodzie skrobię dodać do masy ziemniaczanej i wymieszać. Dodać drożdże, żółtka, wystudzoną cebulę i przesianą mąkę. Dokładnie wymieszać i całość doprawić solą i pieprzem. Na końcu wmieszać pianę z białek, przykryć i odłożyć na 30 minut do wyrośnięcia.
   Na patelni rozgrzać trochę oleju i na gorący nakładać ciasto po około 1,5 łyżki na 1 placuszek. Rozpłaszczyć delikatnie. Smażyć na złoty kolor z obu stron. Podawać z kleksem kwaśnej, koniecznie gęstej śmietany lub gulaszem.

 

prymat