Kurczak duszony z boczkiem

Opublikowano: 10.05.2011
Autor: borgia
Kurczak duszony z boczkiem
Z cyklu Niezłe Ziółko: Szałwia

   Kuchnia włoska dla mnie to przede wszystkim pomidory, wino i oliwa. Dużo warzyw i dużo ziół - w rozmaitej konfiguracji, a jednak zawsze doskonale dobrane. Dzisiaj jednak chciałam zaserwować - pomimo tygodnia pod znakiem wege - fantastyczny drób. Z dodatkiem pomidorów - a jakże. I z dodatkiem wina i szałwii. Bardzo niedocenianej dzisiaj u nas, a kiedyś będącej na porządku dziennym. Danie powinno być z pancettą - prawdziwie włoskim boczkiem, ale... No ale skoro nie mogę kupić, to był nasz - wędzony. Bez szemrania zastąpiłam z wielkim powodzeniem. I jeszcze jedna rzecz, która łączy doskonale naszą i włoską kuchnię - suszone borowiki. One też mają swój wpływ na smak całości.
   Na chwilę zapomnienia o bożym świecie pozwoliła mi książka "Księga smaków świata". Co prawda pozwoliłam sobie na samowolne zmiany, ale wiem, ze nie miały wielkiego znaczenia dla całości. Danie powinno być podane z polentą - i tu kolejny problem w związku z brakiem drobnej kaszki kukurydzianej lub też grubej mąki, dlatego też podałam po prostu z ziemniakami. Bardzo dobre połączenie, chociaż gremialnie stwierdziliśmy, że i makaron byłby jak najbardziej na miejscu. Zagłębiając się dalej w temat obiecałam... że następnym razem zrobię do tego kurczaka kopytka. I najgorsze jest to, że znów zapomniałam o natce pietruszki... Zapomniałam ją po prostu kupić. Nic to - i tak wyszło pysznie.

Kurczak duszony z boczkiem

 1,5 dag suszonych borowików,
    4 porcje kurczaka (co kto lubi, ale u mnie były 2 udka i pierś, czyli 1 kurczak),
       sól morska, pieprz,
    1 łyżka oliwy extra virgin (no i było 3),
    9 dag wędzonego surowego boczku,
    2 duże ząbki czosnku,
    1 łyżka posiekanej świeżej szałwii,
125 ml dobrego, aromatycznego czerwonego wina,
    1 puszka całych pomidorów,
 1,5 łyżki natki pietruszki.

   Grzyby włożyć do miseczki i zalać180 ml wrzącej wody (to jest ok. 3/4 szklanki). Zostawić na kilkanaście minut, aż zmiękną. W tym czasie zmielić boczek, obrać czosnek, umyć, osuszyć i posiekać - osobno - zioła i zmiksować pomidory razem z zalewą.
   Kurczaka umyć, osuszyć, usunąć skórę jeśli ktoś nie lubi i podzielić każdą porcję na dwie części. Jednym słowem  powinno być 8 kawałków mięsa. Posolić i popieprzyć. Na dużej patelni rozgrzać bardzo mocno oliwę i włożyć mięso układając w jednej warstwie skórą lub stroną gdzie ona powinna być do dołu. Zmniejszyć ogień i smażyć 8 minut do zrumienienia, po czym odwrócić i smażyć następne 8 minut. Przełożyć na talerz i odlać tłuszcz, pozostawiając 1 łyżkę.
   W czasie smażenia kurczaka wyjąć grzby z miski, odcisnąć i drobno pokroić. Odłożyć. Wodę zachować.
Na pozostawionym tłuszczu na średnim ogniu podsmażyć przez ok. 1 minutę boczek. powinien stać się chrupki. Dodać zmiażdżony czosnek i szałwię, i smażyc kolejną minutę. Wlać wino i szybko zagotować zdzierając szpatułką przy okazji resztki z dna patelni. Dodać pomidory, grzyby i przecedzoną wodę z grzybów. Gotować na niedużym ogniu 10 minut, po czym włożyć kawałki mięsa. Przykryć i dusić kolejnych 10 minut. Jeżeli sos będzie za rzadki, należy zwiększyć ogień i zredukować go do pożądanej gęstości.
   Kurczaka wyłożyć na talerze, posypać natką i podawać. 

 

prymat