Domowy zakwas ośmiodniowy

Opublikowano: 06.05.2012
Autor: borgia
Domowy zakwas ośmiodniowy
Domowy zakwas ośmiodniowy... kilka prostych uwag.

   Zakwas... zanim ktoś się zdecyduje na zrobienie go, często zastanawia się na faktem - czy aby warto? Czy mi wyjdzie? By w końcu zadać rzeczywiście istotne pytanie - do czego, i... jak go użyć.
   Czy warto? błyskawicznie odpowiem - warto.
   Czy mi wyjdzie? Stosując się do wskazówek i mając na uwadze fakt, że częste mieszanie pobudza drożdże do działania... wyjdzie zawsze.
   Do czego? Do produkcji własnego pieczywa, które smakuje jak z dobrej piekarni i w trakcie pieczenia dokładnie tak samo pachnie. Ale tu odpowiedź jest prosta. Z pytaniem - jak? - postaram się odpowiedzieć przy fantastycznym chlebie zrobionym na tym zakwasie.
   Robiąc zakwas należy uzbroić się w cierpliwość. To samo dotyczy pieczonego chleba. Ale po kolei. Przepis znalazłam na stornce Fab Food Blog i z całą stanowczością stwierdzam, że jest to najlepszy przepis na zakwas, jaki w życiu robiłam. I niestety wychodzi na to, że chyba już nie będę szukała. Przepis wg receptury Donny Currie.
   Jak już wspomniałam - przepis jest prosty. Codziennie wystarczy dodawać po odrobinie mąki i wody o temperaturze pokojowej. I dokładnie wymieszać - według tabelki - na jednolitą papkę. Zacząć w dniu zerowym od mąki żytniej, ale w pozostałe dni dodawać mąkę pszenną - chlebową najlepiej. Niestety nie mam ostatnio na nią szans, więc dodaję zwykłą tortową od trzeciego dnia po 3 dag systematycznie. Dobrze jest całość mieszać w każdym dniu po 2-3 razy, pomagając drożdżom w działaniu. Trzymać w temperaturze pokojowej pod bardzo luźnym przykryciem w formie niezbyt gęstej ściereczki, robiąc trochę wolnej przestrzeni. Powietrze musi krążyć. Po kilku dniach pojawią się pęcherzyki, co jednak nie oznacza, że zakwas jest gotowy. Całość musi się ustabilizować, dlatego też użyć można dopiero po 8-10 dniach. W momencie, gdy wyraźnie będzie się burzył i cieszył nas swoimi bąbelkami.
   Do wypieku chleba wziąć potrzebną (wg przepisu) ilość zakwasu, a resztę dalej wzmacniać świeżą ilością mąki i wody - dokarmiając go.

dzień                                          mąka (dag)                                             woda (ml)
   0                                                   1,5 (żytnia)                                             30
   1                                                     0                                                            30
   2                                                     3 (pszenna)                                          30
   3                                                     3                                                            30
   4                                                     3                                                            30
   5                                                     3                                                            30
   6                                                     3                                                            30
   7                                                     3                                                            30
   8                                                     3                                                            30
  ...                                                     3                                                            30

   I jeszcze kilka dodatkowych uwag. Jeżeli chleb będzie pieczony często, lepiej zostawić zakwas w temperaturze pokojowej, dokarmiając go regularnie i zabierając ilość potrzebną do wypieku chleba. Jeśli chleb pieczony będzie rzadziej, warto zakwas przykryć folią spożywczą i wsadzić do lodówki. Przed wsadzeniem dokarmić koniecznie. Wyjąć na kilka dni przed pieczeniem - i dokarmiać raz dziennie, aż zakwas się obudzi. 

Domowy zakwas ośmiodniowy

prymat