Z miłości do słodyczy

Opublikowano: 28.04.2011
Autor: patusia
Z miłości do słodyczy
Któż słodyczy nie lubi? – ot, to jest zagadka,
Bo dla większości tkwi w nich pewna magia.
Kto ich raz spróbuje, przestać jeść nie może,
Bo ich smak przegoni nawet największą troskę.

 

Wielu z nas może za tekstem pewnej piosenki zaśpiewać: „gdy widzę słodycze to kwiczę...”.

Bo któż ich nie lubi?

Słodycze to jedno z największych uzależnień człowieka, ale takie.... niewinne.

Trudno się obejść bez spojrzenia w sklepie na półkę ze słodyczami, bez kupienia czegoś na wypadek niespodziewanych gości, co i tak trafia później do naszych żołądków, bo gości w tym czasie nie mamy.

Ale co może nas bardziej zadowolić, niż samodzielne wykonywanie słodyczy.

A że jemy nie tylko żołądkami ale i oczami, piekąc czy zdobiąc, możemy poddać się kuchennym zawirowaniom.

Ja osobiście uwielbiam wycinać, malować, lepić, przyklejać i mogłabym tak długo pisać i pisać, więc jednym zdaniem podsumowując: uwielbiam przygotowywać słodkie cudeńka.

Najwięcej przyjemności sprawia mi właśnie wymyślanie nowych słodyczy i ich zastosowania.

A jeżeli ktoś tą moją radość może podzielać, cieszę się na stokroć.

Taki efekt wywołała wymyślona przeze mnie słodka biżuteria.

Przygotowałam dla małej kuzynki pierścionek z masy cukrowej, kolorowych cukiereczków, wstążki. Po środku wtopiłam literkę z imienia, aby wiedziała, ze to specjalnie dla niej.

Radość jej była wielka a i mi było miło, że mogłam ją uszczęśliwić takim drobiazgiem.

 

 Z miłości do słodyczy

 

Polukrowane ciastka to alternatywa dla zwykłych herbatników, które można podać w niecodzienny, oryginalny sposób.

Zapewniam, że nigdzie nie znajdzie się drugich takich samych.

 

 Z miłości do słodyczy

 

Czekoladowe trufle wyglądają wytrawnie i zachęcająco, a powstają w banalnie prosty sposób.

 

 Z miłości do słodyczy

 

Do moich trufli użyłam:

* ½ tabliczki czekolady

* kilka garści herbatników

Jedyne co trzeba zrobić to rozpuścić czekoladę, wkruszyć do niej herbatniki i nabierać je łyżką do lodów, nadając kształt.

 

Niby proste a jakie smaczne.

 

Z takich słodkości ucieszy się każdy, kiedy podarujemy mu takie własnoręcznie przygotowane pyszności, zawinięte chociażby w przeźroczysty papier i owinięte kolorową wstążeczką. Nie dość, że ładnie wyglądają to ucieszą tym bardziej, jeżeli obdarowany będzie wiedział, że zrobiliśmy je specjalnie dla niego.

 

Zachęcam więc wszystkich,

Przygotowujcie słodycze sami.

Wiecie co się w nich znajduje

A i nie jeden się przy tym odstresuje.

Większa będzie radość,

Kiedy nimi obdarowani,

Będą wiedzieli, że zrobiliście je sami.

prymat