O rambutanie i kiwano zdań kilka

Opublikowano: 26.05.2011
Autor: patusia
O rambutanie i kiwano zdań kilka
Rzecz dzisiaj o rambutanie.
Owocu egzotycznym i aromatycznym.
Na uwagę zasługuje również kiwano,
Którego rogatym ogórkiem nazwano.

 

Wśród owoców zasługujących na chwilę uwagi z mojej strony (kontynuując wątek dziwnych, nieznanych większości z nas owoców), znalazł się rambutan.

Owoce rambutanu są wielkości śliwki. Posiadają twardą, pokrytą miękkimi włoskami skorupkę. Miąższ tych owoców jest soczysty, słodki i aromatyczny o barwie biało-przeźroczystej. Owoce te są bogate w witaminę C i B12.

Rambutan używany jest do deserów, sałatek, jako dodatek do mięs.

Sporządza się z niego marmolady, kompoty, wina musujące. Można go kupić również

w zalewie (w takiej formie jest najczęściej spotykany w Polsce). Słodkie odmiany owoców są spożywane na surowo, kwaśne po ugotowaniu.

Owoce rambutanu są nietrwałe. Kupując je, trzeba zwracać uwagę na kolor skorupki – dojrzałe mają jednolity kolor skórki, natomiast niedojrzałe owoce pokryte są zielonymi plamkami. Niektórzy mylą ten owoc z liczi.

 

 

Źródło zdjęcia: http://pl.wikibooks.org/wiki/Wikijunior:Owoce/Rambutan

 

Szukając informacji o rambutanie, natrafiłam na ten oto zachwycający owoc:

 

Źródło zdjęcia: http://www.jpdp.pl/forums/topic/130/owoce-te-mniej-znane

 

Ten tajemniczy owoc nosi nazwę kiwano. Nowozelandczykom smak i aromat tego owocu skojarzył się z kiwi i bananem, postanowili więc połączyć te dwa słowa i tak powstało kiwano. Orzeźwiający smak tego owocu, przypomina smakiem ogórka, melona, kiwi, natomiast zapach – banana. Miąższ owocu spożywany jest na surowo. Znakomicie nadaje się zarówno do deserów jak i dań głównych. Pasuje zarówno do ryb jak i owoców morza.

W niektórych krajach uważany jest za warzywo. Kiwano jest owocem niskokalorycznym.

W Polsce możemy go uprawiać w szklarniach lub pod folią.

Z jednej rośliny, która ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, w optymalnych warunkach rośnie nawet do 20 cm dziennie, można otrzymać nawet kilkanaście owoców.

Owoc ten zadziwiająco długo można przechowywać w domu, bo aż 6 miesięcy (z czym się po raz pierwszy spotykam).

            Nie wiem jak Was, ale mnie ten owoc zauroczył. Ta żywość barw i tak bogate połączenie smakowe pobudzają moją wyobraźnię i jeszcze bardziej intrygują, wprowadzając w jeszcze większy stan smakowego zaciekawienia.

Wszystkich więc również do tak bogatego w smaki odkrywania zachęcam.

prymat