Desery w ciąży

Opublikowano: 30.03.2013
Autor: Mienta
Desery w ciąży
Zaspokajanie ciążowych zachcianek.

W pierwszym trymestrze nie miałam ochoty na słodycze, jednak w kolejnych miesiącach już tak ;) Jak sobie radzić z takimi zachciankami żeby później nie przybrać za dużo na wadze? Przedstawię Wam kilka moich sposobów :)

Bardzo lubię piec domowe ciasta i przygotowywać desery więc ciężko byłoby mi z tego zrezygnować. Dalej więc piekę dla mojej rodzinki ale sama próbuję tylko niewielki kawałeczek. Wychodzę z założenia, że jeśli przez cały czas odżywiam się zdrowo i z głową to deser 3-4 razy w tygodniu nie zaszkodzi. A domowe wypieki z pewnością będą lepsze od tych kupnych. Teraz jestem w szóstym miesiącu a moja waga wzrosła o 2 kg więc chyba dobrze sobie radzę. Oczywiście ciąża to nie czas na odchudzanie ale ze słodkościami nie powinnyśmy przesadzać bo spożycie zbyt dużej ilości cukru jest po prostu nie zdrowe a gdy przytyjemy za dużo to odbije się to na naszym samopoczuciu i możemy mieć problemy ze zdrowiem.

Gdy mamy ochotę na coś słodkiego idealnie byłoby zadowolić się owocami np. wymieszanymi z jogurtem lub w postaci koktajlu. Taki deser dostarczy nam wapnia i witamin.

Bardzo dobrym rozwiązaniem jeste też gorzka czekolada która zawiera magnez i przeciwutleniacze. Oczywiście nie zjadajmy całej tabliczki na raz ;)

Gdy na straganach pojawią się już polskie truskawki i maliny polecam podawać je zanurzone w gorzkiej czekoladzie. Smakują naprawdę wyśmienicie :) A teraz w taki sposób podaję mandarynki lub pomarańcze.

Desery w ciąży

Lubię także rozmrożone maliny i truskawki zmiksować i podać z gałką lodów, najlepiej domowych.

Desery w ciąży

Bardzo zdrowym deserem są też pieczone jabłka, z dodatkami lub bez. Oto 2 przepisy z których korzystam najczęściej.

Pieczone jabłka

Desery w ciąży

  • 2 jabłka szara reneta
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • pół szklanki wody
  • 2 łyżeczki miodu

Do naczynia żaroodpornego lub specjalnego naczynia do zapiekania jabłek wlewamy wodę.

Układamy przecięte na pół jabłka i posypujemy cynamonem.

Jeśli używamy naczynia żaroodpornego zapiekamy pod przykryciem około 30 minut do miękkości.

Jeśli mamy naczynie do zapiekania, zapalamy świeczkę, przykrywamy i pieczemy około 45 minut.

Upieczone polewamy miodem.

Smacznego :)


Jabłka faszerowane winogronami i migdałami

Desery w ciąży

  • 4 kwaśne jabłka
  • garść czerwonych, słodkich winogron
  • 2 łyżki migdałów
  • łyżka miodu gryczanego
  • łyżeczka cynamonu

Migdały drobno mielimy.

Z jabłek wydrążamy gniazda nasienne.

Winogrona myjemy i mieszamy z cynamonem, miodem i migdałami.

Faszerujemy nimi jabłka.

Układamy je w naczyniu żaroodpornym i zalewamy wodą na 1 cm wysokości.

Przykrywamy i zapiekamy około 30 minut w 180 stopniach.

Smacznego :)

Jeśli mamy ochotę na kruche ciasto to super deserem jest owocowe crumble. Pyszne, szybkei w przygotowaniu a ilość masła i cukru jest niewielka.

Owocowe crumble

Desery w ciąży

  • małe kwaśne jabłko
  • 4 łyżki jagód
  • 10 truskawek
  • 35 g mąki pełnoziarnistej
  • 15 g cukru brązowego
  • 25 g masła
  • 10 g wiórków kokosowych

Jabłko obieramy i kroimy w kosteczkę.

Do kokilek nakładamy wymieszane truskawki, jabłka i jagody.

Składniki na kruszonkę zagniatamy i rozkładamy na owocach.

Pieczemy około 30 minut w 180 stopniach.

Smacznego :)

A gdy "uśmiechają się" do nas sklepowe batoniki to przygotujmy je sobie same w domu :)

Batoniki owsiane w czekoladzie

Desery w ciąży

  • 180 g płatków owsianych
  • 10 g otrębów owsianych
  • 20 g wiórków kokosowych
  • 30 g sezamu
  • 30 g migdałów
  • 30 g orzechów laskowych
  • 30 g poppingu z amarantusa
  • 80 g suszonej żurawiny
  • 100 g suszonych moreli
  • 80 g masła
  • 100 g miodu
  • 20 g cukru
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • drobno starta skórka z połowy pomarańczy

Orzechy siekamy na mniejsze kawałki.

Wraz z płatkami, otrębami, sezamem i wiórkami kokosowymi prażymy je na suchej patelni przez około 7-8 minut aż całość będzie ładnie pachnieć.

Następnie mieszamy z poppingiem z amarantusa, z żurawiną oraz z pokrojoną na mniejsze kawałki morelą.

W garnuszku roztapiamy masło wraz z miodem i cukrem.

Cały czas mieszając doprowadzamy do zagotowania i gotujemy ok 2 minuty.

Zalewamy tym naszą mieszankę.

Mieszamy i wykładamy na blachę tak aby nie było zbyt cienkie użyłam 22 x 33 cm jednak nie zapełniłam całej).

Wilgotną dłonią dobrze dociskamy aby całość byłą bardziej zwarta.

Blachę wkładamy do lodówki na ok. 2 godziny.

Po tym czasie kroimy na batoniki.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i mieszamy ze skórką pomarańczową.

Na każdego batonika nakłądamy po łyżeczce czekolady.

Rozsmarowujemy ją i ponownie wkładamy do lodówki aż zastygnie.

Smacznego :)

 

prymat