AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU

Opublikowano: 24.07.2014
Autor: Ewa
AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU
Szarłat spożywczy czyli amarantus otrzymał od ekspertów ds. żywności FAO zaszczytny tytuł "Zboża XXI wieku". Warto dowiedzieć się więc nieco więcej na temat tej rośliny, której szerokie możliwości zastosowania w branży żywieniowej sprawiają, że coraz

Amarantus- szarłat spożywczy, wyniosły, wiechowaty - często nazywany jest pszenicą Inków czy chińskim szpinakiem. Nic dziwnego, gdyż jako jedna z najstarszych roślin uprawianych na świecie, pojawił się już 4000 lat p.n.e. Był uprawiany na pożywienie, jak również jako roślina ozdobna czy wykorzystywana w celach kultowych- składana w ofierze bogom wojny i deszczu. Obecnie istnieje aż 60 gatunków amarantusa, a największą popularnością cieszy się w Ameryce Łacińskiej i Indiach. Powoli staje się jednak coraz bardziej popularny również w innych częściach świata. A przyczynia się do tego fakt, że amarantus jest nieprzecenionym źródłem licznych składników odżywczych i wszelkie inne zboża pozostawia pod tym względem daleko w tyle. Liczne badania naukowe prowadzone w XX/XXI wieku jednoznacznie podkreślają jego walory ekologiczne, żywieniowe i prozdrowotne.


Przede wszystkim jest on bogaty w minerały, żelazo oraz białko. Zawiera również aminokwas egzogenny - lizynę, przez co jest bardzo ceniony przez wegetarian jako zastępnik mięsa. Do celów konsumpcyjnych wykorzystywane są między innymi jego nasiona- małe, żółtawe, bogate w wysokowartościowe białko i co ważne pozbawione glutenu. Z powodzeniem mogą więc sięgać po nie osoby chore na celiakię.

Szarłat polecany jest również przy takich chorobach jak anemia, miażdżyca, cukrzyca, przy chorobach układu nerwowego, krążenia czy  kostnego. Pomocny okazuje się także  w procesie odchudzania, nie tylko ze względu na regulujący pracę jelit błonnik, ale również dzięki dużej ilości fosforu, magnezu, potasu czy wapnia. Co warto zaznaczyć, amarantus jako jedyna roślina zawiera bardzo cenny przeciwutleniacz - skwalen - który posiada działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, spowalnia starzenie i chroni komórki szpiku kostnego.

Amarantus to również bardzo cenne źródło witaminy C- jego liście, które również mogą być wykorzystywane do celów konsumpcyjnych, zawierają jej dwu- a nawet trzykrotnie więcej niż szpinak, szczaw czy warzywa kapustne. Jego zielone liście są lekko słodkie i z powodzeniem można stosować je jako jarzynę.

Ziarna amarantusa są  mielone na mąkę (mogą być stosowane jako zamiennik zwykłej mąki w potrawach mącznych) , przetwarzane na płatki, jak również prażone. Znajdują zastosowanie jako dodatek do zup, składnik musli, czy ziarna na popcorn.

Dania przygotowane na bazie szarłatu często kierowane są do osób z alergią na pszenicę, kukurydzę czy inne zboża, mleko, jaja czy orzechy. Możemy znaleźć więc przepisy na różnego rodzaju pieczywo na bazie amarantusa, naleśniki, makarony, puddingi, a  nawet zastępniki majonezu czy masła orzechowego. Również i w polskich sklepach coraz częściej możemy natrafić na podobne produkty zalecane przede wszystkim sportowcom, kobietom w ciąży, rekonwalescentom, osobom starszym, chorym na celiakię czy walczącym ze złym cholesterolem.


Możliwości zastosowania amarantusa jest wiele. Poniżej zapraszam na dwie kulinarne wariacje, w których jedną z głównych ról odgrywa bohater dzisiejszego wpisu. Zdrowo zapraszam!


Łosoś w marynacie z kafiru z amarantusem ze smażonymi kiełkami, pistacjami i czarnym sezamem

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU
Składniki :
• 2 dzwonka łososia
• 10 łyżek oleju rzepakowego
• garść liści kafiru
• sól
• pieprz
• cytryna
• 1/2 szklanki amarantusa
• szklanka wywaru warzywnego domowego
• 200 g kiełków na patelnię (fasoli Mung, cieciorki, soczewicy zielonej i brązowej)
• średni ogórek małosolny
• 2 garście obranych pistacji
• garść czarnego sezamu

Liście kafiru zalewamy na noc olejem. Następnego dnia za pomocą pędzelka smarujemy dzwonka łososia aromatyzowanym olejem z każdej strony, solimy i pieprzymy. Grillujemy na patelni z obu stron- czas zależy od grubości ryby, pamiętajmy jednak, żeby jej nie wysuszyć.
Ziarna amarantusa zalewamy wywarem i gotujemy do miękkości ok. 20 minut. Na patelni podgrzewamy 2 łyżki aromatyzowanego oleju, dodajemy kiełki i sezam i smażymy ok. 5 minut na niedużym ogniu. Do kiełków dodajemy ugotowany amarantus. Dokładnie mieszamy, dodajemy pokrojonego w zgrabną kostkę ogórka małosolnego oraz lekko posiekane pistacje. Na talerzu układamy amarantusową sałatkę, obok łososia. Podajemy z cząstkami cytryny, skrapiamy olejem aromatyzowanym kafirem. Smacznego!

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU

Amarantusowo-drożdżowe ciasto daktylowe na mące pełnoziarnistej z truskawkami

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU


Amarantusowo-drożdżowe ciasto pełnoziarniste słodzone daktylami i fruktozą na mleczku kokosowym w trzech wersjach- mini z truskawkami, duże z truskawkami i keksowe z samymi daktylami. Prawdziwie zdrowe (i oczywiście smaczne) ciasto- bez masła, cukru i zwykłej mąki pszennej. Za to na ziarnach amarantusa, pełnoziarnistej mące i zdrowym oleju rzepakowym.


Składniki na ciasto:
• 250 g ziarna amarantusa
• 700 g mąki pszennej pełnoziarnistej + 2 łyżki na zaczyn
• 3 jajka
• 3 żółtka
• 84 g świeżych drożdży
• 400 ml mleczka kokosowego
• 250 g suszonych daktyli
• 3 łyżki cukru waniliowego
• 5 łyżek fruktozy
• 1/2 szklanki oleju rzepakowego
• szczypta soli
• świeże truskawki - tyle ile zmieści się na cieście

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU

Przygotowujemy zaczyn. Pokruszone drożdże zasypujemy cukrem waniliowym. Kiedy zaczną przyjmować płynną konsystencję dodajemy mąkę i zalewamy połową ciepłego mleczka kokosowego- dobrze mieszamy, przykrywamy i dostawiamy w ciepłe miejsce na ok. 20 minut.

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU
Amarantus gotujemy na małym ogniu w 250 ml wody ok. 20 minut, aż będzie miękki (jeśli zajdzie taka potrzeba, należy podczas gotowania dolać jeszcze troszkę wody). 150 g suszonych daktyli zalewamy połową lekko podgrzanego mleczka kokosowego. Odstawiamy na ok. 30 minut, żeby zmiękły. Następnie blendujemy je razem z ugotowanym, lekko ciepłym amarantusem na gładkie puree.

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU
Mąkę oraz puree amarantusowo-daktylowe przekładamy do dużej miski. Dodajemy żółtka, jajka, olej, fruktozę oraz sól. Dodajemy zaczyn. Wyrabiamy ciasto - do momentu aż ciasto zacznie odchodzić od dłoni. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż ciasto podwoi swoją objętość.
Ciasto dzielimy na dwie równe części. Przekładamy do dwóch wysmarowanych masłem i wysypanych mąką keksówek (ja jedno ciasto upiekłam w małej kwadratowej foremce). Na wierzchu na jednym placku układamy przekrojone na pół suszone daktyle. Na drugim placku (u mnie ten w kwadratowej formie, żeby zmieściło się więcej truskawek) układamy połówki truskawek. Ciasta odstawiamy, aby jeszcze chwilę popracowały. Pieczemy ok. 40 minut, temp. 180 stopni, termoobieg. Podajemy udekorowane cukrem pudrem. 

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU

Ciastem możemy wypełnić też małe silikonowe foremki, które dekorujemy świeżymi truskawkami. Pieczemy je ok. 20-25 minut.
Smacznego!

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU

AMARANTUS - ZBOŻE XXI WIEKU

 

 

 

 

Więcej ciekawych informacji na temat amarantusa


 w "Wielkim Leksykonie Kulinarnym" F. Jurgen Herrmanna.

 

 

prymat