Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz

Opublikowano: 30.07.2015
Autor: Ewa
Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz
Zapraszam na serię artykułów poświęconych szóstce moich ulubionych ryb. Podzielę się z Wami sprawdzonymi przepisami, w których główną rolę odegrają- dorsz, karp, tuńczyk, łosoś, sola i szczupak

Ryby często goszczą na moim stole pod różnymi postaciami. I tak jak z powodzeniem potrafię obyć się bez mięsa, tak nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez bohatera dzisiejszego wpisu. Niezrozumiałym jest więc dla mnie, czemu, pomimo często powtarzanego hasła- jedz ryby, bo są zdrowe i stanowią cenne źródło kwasów omega-3, Polacy często ich unikają, lub ograniczają się do smażenia w panierce na dużej ilości tłuszczu. Ryby mogą stanowić bazę wspaniałych dań, które zachwycą niejednego smakosza.


Na pierwszy ogień pójdzie dorsz. To moja ulubiona ryba. Bez problemu można dostać ją w naszych sklepach, a jej mięso jest zwarte i daje gwarancję, że nie rozpadnie się podczas obróbki termicznej.


Dorsz jest drapieżną rybą morską (występuje w Bałtyku, w Północnym Atlantyku i Morzu Północnym, a dorosłe osobniki mogą osiągać nawet 1,5 m długości) o białym mięsie i delikatnym zapachu. To doskonała alternatywa dla mięsa drobiowego czy wołowego i stanowi świetne źródło pełnowartościowego białka. A że jest to mięso chude, z powodzeniem sięgać mogą po nie osoby na diecie. Jedząc dorsza dostarczamy naszemu organizmowi dużą dawkę selenu, witaminy B12, D3, fosforu oraz kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3. Z jego wątroby pozyskuje się tran. Sięgając po tą rybę podnosimy odporność naszego organizmu i poprawiamy kondycję naszej skóry. 


W sklepach rybnych bez problemu możemy dostać świeżego dorsza, jak też dorsza mrożonego w glazurze. Osobiście zdecydowanie polecam tego pierwszego- najczęściej wybieram filety ze skórką, która po odpowiednim przyrządzeniu smakuje wybornie.
Poniżej prezentuję kilka sprawdzonych przepisów, w których główną rolę odgrywa oczywiście dorsz, ale nie zapominajmy o dodatkach. To właśnie one nadają daniom sezonowego, niepowtarzalnego charakteru i wydobywają z dorsza to co w nim najlepsze. Zapraszam.

Dorsz na purée z bobu i jabłek z sałatką z rukoli i czerwonej porzeczki

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz


Składniki na 2 porcje:
• kawałek świeżego dorsza ze skórką o wadze ok. 300-400 g
• 2 garście rukoli
• kilka gałązek czerwonej porzeczki
• olej rydzowy 2 łyżki
• sól
• pieprz
• olej rzepakowy do smażenia
• sok z połowy cytryny
Na purée z bobu i jabłek:
• 400 g ugotowanego i obranego z łupinek młodego bobu
• 2 jabłka
• łyżeczka startego świeżego imbiru
• łyżeczka miodu spadziowego
• 100 g twarogu solankowego wędzonego
• sól
• pieprz
• 1 łyżka oleju rzepakowego do smażenia
• odrobina Trójniaku
• 3 łyżki oleju rydzowego

Dorsza osuszamy papierowym ręcznikiem. Porcjujemy na zgrabne kawałki. Skrapiamy sokiem z cytryny. Solimy i pieprzymy. Odstawiamy na parę minut do zamarynowania.
Jabłka ze skórką kroimy w kostkę. Przesmażamy je na łyżce oleju rzepakowego. Podlewamy odrobiną Trójniaku i dusimy do miękkości. Zdejmujemy z ognia i dodajemy ugotowany i obrany bób. Dodajemy twaróg solankowy wędzony orz imbir. Całość dokładnie blendujemy. Dodajemy łyżkę oleju rydzowego, miód, doprawiamy solą i pieprzem- całość dokładnie mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy olej rzepakowy. Dorsza smażymy na złoty kolor- smażymy najpierw od strony skórki. Potem przewracamy na chwilę skórą do góry. Rybę odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Na talerzu wykładamy połowę purée z bobu i jabłek grójeckich. Na to układamy porcję dorsza- skórką do góry. Na rybę wykładamy sporą garść rukoli oraz czerwone porzeczki. Całość skrapiamy olejem rydzowym, dekorujemy gałązkami porzeczek. Smacznego!

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz

Serkowo-pomidorowy dorsz ze szparagami na rabarbarowo-batatowym puree z rzodkiewkowym pesto

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz

Składniki na 2 porcje
• kawałek dorsza ze skórką ok. 300-400 g
• kilka zielonych szparagów
• sól
• pieprz
• sok z cytryny
• 4 łyżki płatków owsianych
• kremowy serek o smaku pomidorowo-bazyliowym 125 g
• 1 duży batat
• 1/2 dużej łodygi rabarbaru
• olej spod suszonych pomidorów
• serek naturalny kremowy 125 g
• kilka rzodkiewek

Pesto z rzodkiewki:
• liście z 2 pęczków rzodkiewki
• 2 garście uprażonych orzeszków ziemnych
• sól do smaku
• łyżka octu balsamicznego
• łyżeczka miodu
• ząbek czosnku
• olej rzepakowy- ile zabierze

1. Piekarnik nagrzewamy do temp. 200 stopni. Do piekarnika wstawiamy pokrojonego w drobną kostkę, obranego batata i rabarbar pokrojony również w drobną kostkę- warzywa należy skropić olejem i lekko posolić.
2. W tym samym czasie dorsza porcjujemy na mniejsze kawałki. Skrapiamy sokiem z cytryny, solimy i pieprzymy. Przekładamy do naczynia żaroodpornego posmarowanego delikatnie olejem spod suszonych pomidorów- skórką do dołu. Serek pomidorowo-bazyliowy mieszamy z płatkami owsianymi. Doprawiamy solą i pieprzem. Wykładamy porcję serka na kawałki dorsza. Na serku układamy kawałki szparagów przekrojone wzdłuż na pół. Całość delikatnie skrapiamy olejem spod suszonych pomidorów. Wstawiamy do piekarnika, w którym pieką się już bataty i rabarbar i pieczemy ok. 18 minut.

3. Kiedy dorsz i warzywa się pieką, przygotujemy pesto- wszystkie składniki dokładnie blendujemy do uzyskania pożądanej konsystencji sosu.

4. Kiedy warzywa będą miękkie (po ok. 20 minutach), wyjmujemy je z piekarnika i dokładnie rozgniatamy widelcem, dodając pod koniec serek naturalny. Całość doprawiamy solą i pieprzem.


5. Składanie potrawy- na talerzu wykładamy porcję pesto. Obok porcję puree (użyłam specjalnego ringu). Na puree układamy kawałek dorsza pod serkowo-otrębową pierzynką. Całość ozdabiamy słupkami rzodkiewki i zwieńczamy kilkoma kroplami rzodkiewkowego pesto. Smacznego!

Pieczone roladki z dorsza w żółtej cukinii z porem i pomidorową salsą

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz

Składniki:
• filet dorsza ze skórką
• duża podłużna żółta cukinia
• 2 pomidory
• mała cebulka
• sól
• pieprz
• 6 łyżek oleju rzepakowego
• pół łyżeczki mielonej trawy cytrynowej
• 1 cm świeżego imbiru startego na tarce o drobnych oczkach
• łyżeczka octu jabłkowego
• por

Dorsza myjemy, osuszamy. Porcjujemy na podłużne kawałki wielkością zbliżone do plastrów cukinii. Każdy kawałek solimy i pieprzymy. Z cukinii wykrawamy podłużne cienkie plastry- solimy je i odkładamy na chwilę, żeby zmiękły. Parę liści pora zalewamy wrzątkiem, żeby stały się bardziej elastyczne. Wykrawamy z nich wstążki, którymi zwiążemy roladki. Pozostałą część pora kroimy w małą kostkę i przesmażamy na łyżce oleju.
Cebulkę drobno siekamy i solimy, odstawiamy na parę minut, żeby lekko się zamarynowała. Pomidory filetujemy, kroimy w kostkę. Dodajemy do nich cebulkę. 3 łyżki oleju mieszamy ze świeżym imbirem, trawą cytrynową, solą i pieprzem. Marynatą zalewamy pomidorki z cebulą. Dokładnie mieszamy i odstawiamy w szczelnym pojemniku to zamarynowania do lodówki.

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz
Przystępujemy do rolowania ryby- na desce układamy zachodząco 3 plastry cukinii, na cukinii kawałek dorsza. Na szerszym brzegu układamy łyżeczkę pora, całość dokładnie, delikatnie zwijamy. Związujemy tasiemkami z pora. Tak postępujemy aż do wyczerpania składników. Roladki układamy w naczyniu żaroodpornym, delikatnie sprawiamy je olejem. Pieczemy w temp. 180 stopni, termoobieg ok. 20 minut. Podajemy ze schłodzoną salsą pomidorową. Smacznego!

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz
Dorsz pod chrupiącą kruszonką z serowo-ziołowym sosem, pieczoną dynią i jeżynami

Złota rybka - czyli słowo o rybach- cz. I dorsz

Składniki (3 porcje):
• ok. 450-500 g świeżego fileta z dorsza - ze skórką
• sól
• pieprz
• sok z cytryny
• 3 duże łyżki serka z ziołami
• 3 łyżki bułki tartej
• łyżeczka mielonej trawy cytrynowej
• olej rzepakowy do skropienia
Sałatka:
• dynia
• olej rzepakowy
• sól
• pieprz
• mix sałat rukoli i roszponki
• garść pestek dyni
• pomidorki śliwkowe - 3-4 szt.
• odrobina oliwy
• 2 łyżki octu balsamicznego
• 150 g jeżyn
Sos ziołowo-almettowy
• 150 g serka z ziołami
• 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
• sól
• pieprz
• pół łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej

Dynię rozkrajamy na łódeczki, pozbawiamy pestek. Ze skórką układamy na blasze piekarnikowej wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiamy olejem, solimy. Pieczemy do miękkości ok. 45 minut, temp. 180 stopni, termoobieg.
Dorsza myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, porcjujemy na zgrabne kawałki. Każdy kawałek ryby skrapiamy sokiem z cytryny, solimy i pieprzymy. Rybę skórką do dołu układamy w naczyniu żaroodpornym wyłożonym papierem do pieczenia. Serek ucieramy z bułką tartą, trawą cytrynową, doprawiamy solą i pieprzem. Panierkę układamy na rybie- delikatnie rozsmarowujemy po całej powierzchni filetów. Całość skrapiamy olejem. Zapiekamy ok. 20 minut, temp. 180 stopni, teroobieg- do uzyskania chrupiącej skorupki.
Sos- w garnku podgrzewamy śmietanę wymieszaną z serkiem. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Składanie dania- na dużym talerzu wykładamy porcję sosu. Następnie garść mixu sałat. Na sałacie układamy pokrojoną w kostkę, upieczoną dynię, pokrojonego w łódeczki pomidora śliwkowego i kilka jeżyn. Całość posypujemy pestkami dyni uprażonymi na suchej patelni. Sałatkę skrapiamy oliwą i octem balsamicznym. Na sałatę wykładamy upieczonego fileta z dorsza pod chlebową panierką. Smacznego!

prymat