Nasza Kulinarnie Zakręcona Osobowość- relacja z wycieczki do Barcelony

27.07.2011
Nasza Kulinarnie Zakręcona Osobowość- relacja z wycieczki do Barcelony

 

 

Małgorzata Skibińska ujęła nas pomysłem na Kulinarnego Anioła Stróża, otrzymując 36% wszystkich głosów. Anioł ozdobiony był ziarnami czarnego pieprzu, ziela angielskiego, kardamonu, liśćmi laurowymi, majerankiem, rodzynkami, laskami cynamonu oraz  wanilii.

 

 

Zwyciężczyni konkursu tak relacjonuje wycieczkę:

„W ciągu tych trzech dni zwiedziłam mnóstwo urokliwych miejsc związanych z kuchnią Barcelony- Katalonii, a także z jej kulturą. Niezapomniane wrażenia wyniosłam z odwiedzenia targowisk: Marcat de Santa Caterina i Mercat de la Boqueria. Znajdują się tak chyba wszystkie owoce świata i owoce morza. Podziwiałam kalmary, tuńczyki, ryby, szable, żabnice, kraby, ośmiornice, ostrygi, makrele oraz inne stwory świata morskiego, których nie potrafię nawet nazwać. Z owoców największe wrażenie zrobił na mnie smoczy owoc. Wszystko to kolorowe i pięknie wystawione. Sprzedawcy bardzo się starają i zachęcają przechodniów do zakupów. Na targu degustowałam też szynki iberyjskie. Pyszne- inne niż nasze rodzime.

 

Na Placu Św. Katarzyny

 

Świeże ostrygi i zimna cava- prostota luksusu


Kumkwaty, smocze owoce, rambutany i tamarandyn- czegóż tu nie ma…

 

 

Zwiedziłam też Sagrada Familia zaprojektowaną przez A. Gaudiego.

 

Wśród drzewnych kolumn katedry Sagrada Familia

 

 

Las Ramblas z kolorowym tłumem turystów, targowiskami, straganami i artystami.

 

Oto pocztówka, którą otrzymaliśmy prosto z Barcelony- bardzo dziękujemy!

 

 

Opalałam się nad brzegiem morza śródziemnomorskiego w centrum Barcelony, odwiedziłam stadion FCB Campnon, zwiedziłam dzielnicę gotycką i objechałam prawie całą Barcelonę linią turystyczną Barcelona Bus Turistic.

 

Plaża w dzielnicy Barcelonetta

 

Na słynnym stadionie Camp Nou

 

Tradycyjny kataloński posiłek w dzielnicy gotyckiej- patatas bravas, kalmary, chorizo z grilla, lokalne wino

 

Barcelona z dachu autobusu- najszybszy sposób na zwiedzanie miasta

 

 

Bez przewodnika i jego kulinarnych opowieści ta wycieczka nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia. Myślę, że na długo, bardzo długo pozostanie w mojej pamięci ONA- BARCELONA, REGINA- HOTEL i słońce delikatnie dotykające moją skórę.”

 

 

Więcej o samej Barcelonie, kulturze i wrażeniach kulinarnych Małgorzata Skibińska pisze na swoim Blogu: Pocztówka z Barcelony. Zapraszamy do czytania i oglądania.

Udostepnij:

Komentarze (7)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy

petronella

31.07.2011 19:56
super:)

Anna133

30.07.2011 13:36
super gratki :)

ben-ka

28.07.2011 11:24
Masz rację,takich wrażeń się nie zapomina:)

Beata61

27.07.2011 20:17
Łał ! Cudnie ! Wycieczka marzeń :)

bami

27.07.2011 19:36
Cudownie! :)

jolajka

27.07.2011 18:27
wspaniała wycieczka

Jolanta_P-S

27.07.2011 15:09
tylko pozazdrościć:)
prymat