Tego jeszcze nie było – Kuchenne rewolucje bez happy endu!

13.09.2010
Tego jeszcze nie było – Kuchenne rewolucje bez happy endu!

Wszyscy z zainteresowanie zaglądają do kuchni od zaplecza. To miejsce, niedostępne dla gości restauracyjnych, jest szczególnie interesujące. Jak pokazał program, dzieje się tam wiele złego i dobrego, bywa wesoło, ale też leją się łzy.

 

Tym razem  Magda Gessler zawitała do pięknego Lublina, gdzie ratowała amerykańską restaurację – Jeszburger. „Kuchenne rewolucje” przebiegały sprawnie, a współpraca, jak się wydawało, układała się pomyślnie.

 

Nikt nie spodziewał się, że powrót Magdy Gessler po kilku tygodniach okaże się gwoździem do trumny odwiedzonej restauracji. Znana restauratorka została poczęstowana zepsutym mięsem! „To nie jest moja rewolucja, ja się pod tym nie podpisuję” - takimi słowami restauratorka zakończyła program.

 

Co będzie z Jeszburgerem? W internecie i prasie lokalnej wrze… A wystarczyło wykorzystać szansę, jaką daje ten program.

 

Więcej na stronie programu.

Udostepnij:

Komentarze (1)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy

Joanna107

14.09.2010 21:17
Czy mięso na pewno było nieświeże, tego nie wiemy i nie sprawdzimy. Prawda jest taka, że to był chyba pierwszy taki odcinek i pół Polski śmieje się teraz z Lublina. A ja tam mieszkam...
prymat