3 sekrety rozgrzewającego napoju

12.01.2015

Za oknem ponuro, wieje chłodem i zimą… W takich chwilach oazą spokoju staje się domowe zacisze, wygodny fotel, trzaskający ogień w kominku – lub bulgocący kaloryfer dla tych, który kominka nie posiadają. No a w ręku kubek z parującym, aromatycznym grzańcem.

Grzane piwo, wino czy grog to najbliższe skojarzenia z grzańcem. Zimowy kulig, narciarska eskapada czy choćby spacer po rynku lub lesie wymagają termosu właśnie z grzańcem, który doda sił i rozgrzeje, a do tego będzie nie tylko gorący, ale też smaczny i aromatyczny. Dobre towarzystwo oraz grzaniec to dla wielu osób miłe wspomnienie świątecznych spacerów lub zimowych wycieczek. Oczywiście kulinarna wyobraźnia restauratorów, kucharzy czy blogerów, która nie zna granic, sprawiła, że dziś grzańce wcale nie muszą być napojem alkoholowym. Równie dobrze rozgrzewa serwowany na gorąco napój imbirowy, grzaniec malinowy czy też zimowa wersja herbaty, kawy czy kakao. 

Sekretem grzańca są przede wszystkim przyprawy o działaniu rozgrzewającym. Do najpopularniejszych przypraw, które świetnie pasują do wszelkich grzańców, należą wyraziste goździki, aromatyczny i słodki cynamon o głębokim smaku oraz orzeźwiający a zarazem lekko pikantny imbir.

Grzane wino znane już było w starożytnym Rzymie, a dowodem są specjalne naczynia podobne do samowarów. Natomiast w Polsce już w XVI wieku medyk Marcin z Urzędowa zachęcał do picia grzańca, który zalecał jako środek nie tylko rozgrzewający, ale także leczniczy. Grzane piwo lub wino, a jeszcze chętniej miód pitny z przyprawami korzennymi doskonale wzmacniały podczas staropolskich kuligów, polowań i balów karnawałowych, które często polegały na zabawie „od dworku do dworku”, gdzie grzańcami wznoszono liczne toasty.

Grzańce znane są wszędzie tam, gdzie dopada zima. Szwedzi mają swój glögg, Niemcy Glühwein, Anglicy Mulled wine – a Polsce grzane wino staje się coraz popularniejsze. Dziś tradycję serwowania grzańca odnawiają gospodarstwa agroturystyczne, pensjonaty a nawet hotele, które kuligi z grzańcem oferują jako jedną z głównych zimowych atrakcji. Niestety, grzaniec kojarzyć się też może z miejskimi jarmarkami oraz plastikowym kubkiem. My zachęcamy, aby przywrócić blask grzańcowi poprzez odpowiedni dobór składników oraz właściwe zaserwowanie, na przykład w kamionkowych kubkach czy żaroodpornych szklaneczkach.

Ważne: przyrządzanie grzańca jest proste, należy jednak uważać, aby wina lub piwa nie zgotować, a jedynie je dobrze podgrzać. Do grzańca można dodać cytrusy czy też bakalie, które dodadzą smaku, a jednocześnie same staną się słodko-wytrawną przekąską. Całość wystarczy doprawić ulubionymi przyprawami i wspaniały grzaniec gotowy!

Udostepnij:

Komentarze (5)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy

romanrafal

18.01.2015 12:04
bardzo bardzo dobre

Czarnula666

14.01.2015 22:41
Właśnie sobie pije , Pychota!! :)

Kuchnia Marty

14.01.2015 15:47
ja też uwielbiam grzańce! Dodatkowo polecam rozgrzewające czekoladowe ciastka z chili - przepis znajdziecie u mnie :)

AnielskaSlodycz

14.01.2015 15:05
warto szczególnie w weekend zaserwować takiego grzańca znajomym.

kasienka23

12.01.2015 19:07
uwielbiam rozgrzewające przyprawy i ich aromat :) świetny wpis, a najbardziej podobają mi się rękawiczki na zdjęciu, są cudne! ;)
prymat