Sposób przygotowania

Krok 1 / 4

Gotuję wodę z cukrem i odstawiam do przestygnięcia.
Umyte limonki obieram i kroję na plasterki. Cytryny dokładnie myję, jedną nieobraną, a pozostałe obrane ze skórki kroję na bardzo cienkie plasterki. Z limonek i cytryn usuwam pestki.
Do wyparzonego wrzątkiem, a następnie osuszonego słoja wkładam kwiaty bzu czarnego, przekładając je plasterkami cytryn i limonek.


Komentarze

  • 0
    no-image
    Opublikowano

    sylwia / sytofala

    szkoda ,że u mnie już przekwitł czarny bez :(
  • 1
    original
    Opublikowano

    ben-ka

    na tą nalewkę się wpraszam:)
  • 1
    original
    Opublikowano

    anemon

    Zapraszam.
  • 1
    100_7604
    Opublikowano

    misia53

    ja tematu nie poruszam ,bo dostałam już po uszach....
  • 1
    original
    Opublikowano

    anemon

    Wiem, wiem, ale nie obawiaj się spróbować, bo gdybyś nie wiedziała z czego jest zrobiona ta nalewka, to idę o zakład, że nie zgadłabyś Misiu, że z czarnego bzu.
  • 2
    100_7604
    Opublikowano

    misia53

    absolutnie się z Tobą zgadzam!
  • 2
    100_7604
    Opublikowano

    misia53

    Zapomniałam jeszcze napisać ,że mój mąż posadził krzaczysko na działce pomimo mojego sprzeciwu....hihi... będzie jak znalazł!
  • 1
    original
    Opublikowano

    ika1

    Jak rozumię; zalewamy to wódką na jak długo i czy po zlaniu dopiero łączymy z wodą z cukrem? Czy nie musi potem leżakować?
  • 1
    original
    Opublikowano

    ika1

    ooo ...przepraszam nie zauważyłam tej strzałki...wszystko jasne ;)
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Oczywiście jak ktoś bardzo chce, to można pić od razu, ale im dłużej postoi tym jest lepsza.
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Oczywiście jak ktoś bardzo chce, to można pić od razu, ale im dłużej postoi tym jest lepsza.
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Misiu, będziesz jeszcze wdzięczna mężowi, że posadził to krzaczysko, bo będziesz miała własne kwiaty i to pod ręką. Dla mnie jest to zawsze daleka wyprawa po kwiaty, bo wszędzie naokoło mojego domy są pola uprawne i na miedzach rosną bzy, ale te pola są opryskiwane chemicznie i oczywiście takie kwiaty się nie nadają.
  • 1
    original
    Opublikowano

    czekoladka_m

    Ale fajna, prawie przezroczysta:):)
  • 1
    no-image-available-icon-web1
    Opublikowano

    caralajna

    lubię ten aromat bzu.. :)
  • 1
    no-image-available-icon-web1
    Opublikowano

    caralajna

    lubię ten aromat bzu.. :)
  • 2
    original
    Opublikowano

    alaaa

    wygląda ładnie ale przyznam się że jeszcze nie piłam,,,
  • 0
    original
    Opublikowano

    Stenka

    z kwiatu nie robiłam tylko z owoców czarnego bzu
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Dziękuję i polecam.
  • 1
    original
    Opublikowano

    pacpaw

    jestem wielkim fanem takich domowych przepisów. Są one bezcenne
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    A ja jestem fanką tej nalewki, smakuje wyśmienicie.
  • 2
    original
    Opublikowano

    junox

    tez tak pomyślałam ,że smakuje wyśmienicie:)
  • 2
    original
    Opublikowano

    Grazyna0211

    nalewki z kwiatów czarnego bzu jeszcze nie miałam okazji próbować ale wygląda zachęcająco
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Grażyna w takim razie zapraszam na degustację. Ta nalewka jest niezwykle smaczna.
  • 0
    original
    Opublikowano

    Wacław

    musi być pyszna
  • 1
    original
    Opublikowano

    Alex_M

    chętnie bym popróbowała :)
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Oczywiście zapraszam, ta nalewka jest bardzo smaczna.

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !