Sposób przygotowania

Umyte mięso natarłam solą i zostawiłam na pół dnia. Jak się okazało wcale nie było to za dużo, bo wyszło zbyt mało słone. Następnie opłukałam je z nadmiaru soli, wrzuciłam go garnka, zalałam colą, dodałam rozkrojona cebule i zostawiłam na noc. Dzisiaj wstawiłam na ogień i po zagotowaniu zmniejszyłam prąd, delikatnie przykryłam i gotowałam ok godziny. Wyłowiłam mięso z wywaru i przełożyłam na blaszkę. Posypałam mielonymi goździkami, bo mało mi się podobał pomysł z utykaniem goździków, a poza tym miso miało być do szybkiego skonsumowania. Posmarowałam musztardą (przy czym pochwale się, wykorzystałam swoją musztardę zakupiona na Słowacji). Nie smarowałam miodem, bo mięso i tak było słodkawe po gotowaniu w coli. Zapiekałam ok 15 minut i voila.

Komentarze

  • 0
    original
    Opublikowano

    bernika

    a ile tej coli dałas? ile miała szynka wagowo? od dawna zabiam sie za robienie miesa w coli ale jakos brakowało mi odwagi.
  • 1
    original
    Opublikowano

    dorota20w

    Szynka miała ok kilograma a coli było tyle by ją zakryć. pozdrawiam
  • 2
    original
    Opublikowano

    Jolanta40

    ciekawy pomysł, cola zabiła chyba wszystkie bakterie :)
  • 0
    no-image
    Opublikowano

    Anna200

    Ciekawa jestem jak smakuje.
  • 0
    original
    Opublikowano

    dorota20w

    dziękuję

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !