Sposób przygotowania

Mięso królika (najlepsza jest część tylna wraz z combrem, jednak mogą być też przodki) marynujemy w marynacie warzywnej http://www.doradcasmaku.pl/przepis/138786/marynata-warzywna-do-miesa-kroliczego.html Na suchej patelni wytapiamy słoninę i przekładamy do większego garnka. Na tłuszcz pozostały z wytopionej słoniny wrzucamy mięso królika i rumienimy. Przekładamy do garnka, a na patelnię wrzucamy wątróbkę. Rumienimy i dodajemy do mięsa i słoniny. Następnie do garnka dolewamy ½ szklanki wody, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, przyprawę do mięsa duszonego, grubo pokrojoną cebulę i całość dusimy ok. 45-60 minut. Mięso oddzielamy od kości i całość (oprócz ziela angielskiego i liścia laurowego) dwukrotnie przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa. Do masy mięsnej dodajemy jajka i ewentualnie sól do smaku. Tak przygotowaną masę przekładamy do wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą formy. Warstwa przełożonej masy powinna wynosić ok. 1-1,5 cm. Na to układamy ugotowane jajka w całości i na wierzch wykładamy dalszą część masy dokładnie wypełniając miejsca między jajkami. Zapiekamy ok. 90 minut w temp. 180°C.

Komentarze

  • 1
    no-image
    Opublikowano

    Sylwia88

    ciekawe
  • 1
    original
    Opublikowano

    ben-ka

    za samo zdjęcie 5+ się należy:) wygląda smakowicie.
  • 1
    no-image
    Opublikowano

    agnieszka137

    super! trzeba zdobyć królika:)
  • 4
    original
    Opublikowano

    Jolanta_P-S

    podobny do mojego wielkanocnego, super
  • 2
    original
    Opublikowano

    polly66

    na to to na pewno się wpraszam! O! :p
  • 2
    zdjecie9660
    Opublikowano

    smakowita

    na pewno smaczny ,uwielbiam dobrze przyrządzone mięso królika
  • 1
    original
    Opublikowano

    Anna169Hosz

    Bardzo apetyczny.
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Super apetycznie się prezentuje.
  • 1
    original
    Opublikowano

    Sarenka

    Przez ostatnie dni doglądałam królików, tzn poiłam i karmiłam. Jakoś nie przepadam za tym mięsem, choć nie pogardzę. Kiedyś, mój mąż za sprzedane, wyhodowane przez siebie króliki kupił sobie motorek :) Do dziś lubi ich mięcho. Dobrze, ze znam przepis na łatwą, kwaśną zupkę z królika, to moje koło ratunkowe, jeżeli chodzi o dania z tym mięsem. Pasztetu króliczego nie jadłam, ale jadłam zajęczy i baaaardzo mi smakował.
  • 2
    original
    Opublikowano

    Beatris

    Taki pasztet to prawdziwy rarytas.

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !