Aktualności Doradcy Smaku

fotolia_69796185_s

Zacznijmy od początku, czyli od wyboru grilla…

Sztuka rozniecania ognia pod rusztem nie raz rozpaliła atmosferę podczas spotkań towarzyskich. I to nie od żaru, a z powodu… jego braku. Bo choć dla sporej części grillowej społeczności rozpalanie grilla nie stanowi tajemnicy, to dla wielu miłośników grillowania bywa to nie lada wyzwaniem.

 

Oczywiście rozwiązaniem może być grill gazowy, który gwarantuje powodzenie niezależnie od umiejętności czy doświadczenia. Niemniej w polskich ogródkach królują grille węglowe, a ich rozpalanie wymaga przestrzegania kilku zasad, aby „akcja: grill” odniosła sukces.

Pierwszy grill w życiu

Najprostszą formą grilla, a zarazem najbardziej prowizoryczną, są małe jednorazowe grille w formie tacki. Nie ma co ukrywać to rozwiązanie na sytuacje „młodzieżowo-eskapadowe”, tudzież pierwszego grilla w życiu. Tacki wypełnione rozpałką, dwoma zapałkami i odrobiną węgla pozwolą ugrillować, a raczej podgrzać, tradycyjną kiełbaskę. Nie zrobimy na niej biesiady dla 10 osób, niemniej taki grill wystarczy, aby zasmakować kiełbaski z rusztu i poczuć ducha grillowania. Wersją premium takiego grilla jest grill walizkowy, który jest wprost stworzony do przenoszenia, a po złożeniu zajmuje mało miejsca. Można zabrać go ze sobą choćby na piknik.

 

 

Okres przejściowy – grill na trzech nogach

Trochę większe grille, jednak proste w konstrukcji i na niestabilnych trzech nogach - to kolejny krok w grillową dorosłość. Jednak szybko okazują się one niewystarczające – rozchwiane, bez pokrywy i kontroli nad ogniem mogą okazać się rozczarowaniem (brać studencka zapewne obaliłaby te tezę). Pod każdym akademikiem już w maju takie grille rosną jak grzyby po deszczu. I choć niemal każdy na swojej drodze do grillowania przechodzi ten etap, to zapewne niejednokrotnie okupiony był spalonym mięsem.  Niestety, wybuch płomieni żywego ognia w takim grillu to sytuacja „normalna”. Dostęp powietrza szybko roznieca ogień i doprowadza żar do wysokiej temperatury, co oznacza równie szybkie grillowanie. Sprawdzi się zatem głównie przy potrawach mięsnych – karkówce czy kiełbasie. Delikatna, żeby nie powiedzieć krucha, konstrukcja takiego sprzętu przetrwa ledwie jeden sezon radości z grillowania, a to stanowczo za mało. Przecież nikt nie kończy na jednym sezonie!

Grill dla pasjonatów

Kiedy mamy za sobą już pierwsze doświadczania ze sprzętem grillowym, a dorobiliśmy się kawałka trawki, okazuje się, że ważnym punktem ogrodu jest miejsce do grillowania. Często cały projekt ogrodu koncertuje się na części przeznaczonej właśnie do spotkań przy grillu. To tu przez całe lato będą gromadzić się rodzina i przyjaciele.

I tak zaczynają się życiowe dylematy, jaki grill wybrać. Porządny grill z pokrywą, który posłuży przez lata, czy jednak grill gazowy? A może tradycyjnie murowany?

Tu na pewno znaczenie mają indywidualne preferencje, styl życia i zasobność portfela. Najprostszym rozwiązaniem jest zakup grilla kulistego wysokiej jakości. Dodanie pokrywy zmienia cały proces grillowania i podnosi go na wyższy poziom sztuki kulinarnej.  Kulista pokrywa odbija ciepło i pozwala zapewnić równomierną temperaturę pieczenia, co słusznie przypomina piekarnik z termoobiegiem. Tak przyrządzana potrawa pozwala na pieczenie w niższej temperaturze, zatem wolniej, ale za to w kontrolowany sposób. A dym, zatrzymany wewnątrz grilla, wzbogaca smak potraw. Dlatego świetnie nadaje się do grillowania większych kawałków mięsa, jak np. udka z kurczaka, ryby w całości czy szaszłyki.

Grill gazowy – wygoda na co dzień

Grill gazowy to największy wydatek, jednak w parze z ceną idzie komfort, szybkość grillowania i łatwość obsługi. Tu smak potrawie nadają kamienie wulkaniczne lub specjalne wkłady, a nie węgiel. Zatem nie ma dymu, co jest jednocześnie zaletą, bo goście nie będą uciekać przed dymem, z drugiej zaś wadą - dania mają inny smak, pozbawiony charakterystycznego aromatu.

Wielu użytkowników ceni sobie wygodę stosowania grilla gazowego. Wystarczy wcisnąć jeden guzik, a rozpalenie trwa dosłownie 3 minuty niezależnie do pogody. Poza tym grill gazowy nie wymaga sprzątania popiołu, a butla z butanem wystarcza na dłuższy czas. Często taki grill staje się latem zamiennikiem standardowej kuchenki i zaczyna pełnić funkcję kuchni letniej, gdzie przyrządza się codzienne obiady.

Grille ogrodowe nie posiadają jednak ważnej zalety grilli przenośnych – nie można  zmieniać ich ustawienia, co w naszym klimacie może stanowić przeszkodę, np. podczas nagłych letnich burz. Grille ogrodowe są też droższe, a ich przygotowanie wymaga sporego nakładu pracy.

To jakiego grilla wybierzemy na pewno może zachęcić do częstszego przyrządzania potraw z rusztu. A przecież nie ma nic przyjemniejszego niż leniwe popołudnie w gronie przyjaciół i rodziny z butelką schłodzonego napoju Coca-Cola. Wesołe pogawędki, dzieci biegające wokół biesiadników, smakowity aromat potraw z grilla i apetycznie skwierczące mięso to łatwo dostępna namiastka wakacji. Ato wszystko, jak by nie patrzeć, zaczyna się od grilla.

 

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz