Co jeść, by nie chorować?

28.09.2018 15:07
Co jeść, by nie chorować?

Jesień to czas kiedy częściej dopadają nas choroby. Infekcje spowalniają nas w działaniu, odbierają siły i chęć do życia. Komplikują także proces odchudzania... Co jeść, aby wzmocnić układ odpornościowy? Jak dobierać składniki potraw, kiedy nie udało się uniknąć infekcji?

Nawet kilka dni choroby może skutecznie wybić z rytmu odchudzania i spowodować przerwę w procesie "podkręcania" metabolizmu i pozbywania się otyłości. Dlatego warto zadbać o odporność i wzmacnianie swojego układu immunologicznego. Zatroszcz się więc o dietę, regenerację i wypoczynek. Źle odżywiony i przemęczony organizm to idealne miejsce dla rozwoju chorób.

Pierwszym punktem "obrony" w organizmie jest śluzówka nosa. Aby była skutecznym "strażnikiem", potrzebuje witaminy B2, której najwięcej znajduje się w wołowinie, cielęcinie, jajkach i nabiale. Produkty te są również bogate w cholinę, czyli witaminę B4, która wzmacnia przewód pokarmowy - kolejną ważną linię obrony przed infekcjami. Dla układu odpornościowego warto także sięgnąć po miód, zawierający substancje antyseptyczne, szczególnie przydatne w przypadku bólu gardła.

Wzmocnieniem dla błony śluzowej jest także witamina A, występująca m.in. w papryce, marchwi, dyni, która najlepiej działa w obecności cynku. Tego ostatniego nie brakuje w indyku i kurczaku. Witamina A dobrze przyswaja się w obecności tłuszczu, dlatego do tych posiłków warto dodać trochę oliwy z oliwek, oleju rzepakowego lub lnianego. Pamiętaj także, że picie dużych ilości wody nawilża błony śluzowe.

Jeśli jednak bakteriom udało się przedostać do Twojego krwiobiegu, to tam czekają na nie komórki układu odpornościowego. Aby wspomóc ich funkcjonowanie, dieta musi zawierać dobrej jakości białka, które zawierają produkty zwierzęce dobrej przyswajalności. Czyli chodzi tu głównie o chudy nabiał.

Bardzo istotną rolę pełni tu także błonnik, bo to w nim znajdują się bakterie zwane makrofagami. Skutecznie walczą one z wirusami.

Komórki układu odpornościowego swoją aktywność zawdzięczają m.in. witaminom B5 i B6 oraz kwasowi foliowemu, których najwięcej znajdziemy w zielonych liściach warzyw, szpinaku, sałacie, natce pietruszki, a także rzodkiewce i różnych fasolach. Nie zapominaj także o cebuli i czosnku, które mają największe właściwości prozdrowotne, gdy są spożywane na surowo. Zawierają allicynę, która działa jak naturalny antybiotyk.

Warto także korzystać z pieprzu cayenne, gdyż jest w nim kapsaicyna, która poprawia krążenie, rozgrzewa i sprzyja produkcji endorfin. Ponadto, ma działanie przeciwbólowe i pomaga łagodzić objawy przeziębienia i grypy.

Nie zapominaj o naturalnych dodatkach do potraw, takich jak tymianek - działa odkażająco na bolące gardło. Rumianek, który zawiera polifenole, ma silne działanie antybakteryjne. Imbir z kolei ma działanie rozgrzewające i wspomaga walkę z zarazkami.

Źródła witaminy C także powinny zagościć w diecie osób, które nie planują chorować. Należy wówczas pamiętać o tym, by nie łączyć pokarmów bogatych w witaminę C z... ogórkiem. Zawiera on enzym askrobinowy - kilka plasterków ogórka w sałatce z cebulą, papryką i natką pietruszki może w całości wyeliminować z niej witaminę C. Ogórek jadany samodzielnie nie powoduje żadnych "szkód" - jest dobrym "wypełniaczem", niskokalorycznym i posiadającym sole mineralne.

Artykuł autorstwa GACA SYSTEM - Mądre Odchudzanie 

Udostepnij:

prymat