Wielkanocne cudeńka

Opublikowano: 21.04.2011
Autor: patusia
Wielkanocne cudeńka
Wielkanocne Święta do nas przywitają.
Trzeba sprostać przedświątecznym przygotowaniom.
Żeby ten okres nie był dla nas tylko pracą,
Pozwólmy poddać się artystycznym zawirowaniom.

 

Chyba dla każdego z nas okres świąteczny to czas, kiedy zaczynamy zastanawiać się nad sobą, trochę zwalniamy, ale to też czas radosnych spotkań rodzinnych a co za tym idzie - czas przygotowań.

Należę do osób, które nie wiążą świąt ze sprzątaniem domu (chociaż też to czynię), bo o dom dba się i tak cały rok, ale jako czas, w którym oprócz naszych osobistych przeżyć religijnych, spotykamy się z rodziną.

Tak trudno w dzisiejszych czasach o częste spotkania, bo każdy jest gdzieś zabiegany, ale Święta Wielkanocne to doskonała okazja, aby ten czas spędzić razem. I o to się właśnie rozchodzi.

Każda gospodyni chce czymś mile zaskoczyć gości. Może to być popisowe danie, jakaś ozdoba, może wprowadzenie nowego zwyczaju świątecznego.

Ja osobiście nabyłam dwa lata temu blaszkę do wypieku baranka wielkanocnego i od tamtej pory z radością piekę baranka zarówno dla siebie, rodziny jak i znajomych. Sprawia mi to wielką przyjemność a i obdarowani  są zawsze zadowoleni.

Przepis na takiego baranka znajduje się chyba na każdym opakowaniu od blaszki.

Baranek prezentuje się w następujący sposób:

 

 

Składniki na baranka Wielkanocnego:

*margaryna – 40 g

*cukier – 40 g

*mąka tortowa – 80g

*mąka ziemniaczana – 40g

*jajko – 1 szt.

*proszek do pieczenia – ½ łyżeczki

*cukier waniliowy – ½ łyżeczki

*szczypta soli

 

Sposób przygotowania:

Margarynę utrzeć z cukrem. Dodać cukier waniliowy, sól oraz jajko. Wszystko utrzeć, dodając stopniowo dwa rodzaje mąki z proszkiem do pieczenia.

Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem formy (pomimo takich pozorów, ciasto nie wycieknie przez szpary złączeniowe formy) i włożyć do piekarnika nastawionego na 180 stopni. Piec ok. 30 – 40 min.

Reszta składników to wybrany przez nas sposób ozdoby.

Ja użyłam czekoladę, która rozpuściłam w kąpieli wodnej i szybko wylałam na baranka, ponieważ czekolada taka szybko zastyga.

Krzyż zrobiłam pisakiem spożywczym, oczy z cukierków do zdobienia ciast.

 

Troszkę z nudów i nadmiaru materiałów w domu, wpadłam na pomysł wykonania ozdoby z muliny, cukru, wody, małych baloników, kleju i wiosennych ozdób.

Takie jajeczka podarowałam również najbliższym.

 

 

Z gipsu i foremek wykonałam odlewy wielkanocno – wiosennych figurek i chociaż nie są idealne, sprawiają mi wiele radości, bo zrobiłam je sama.

 

 

Bez względu na to, czy kulinarne zdolności mamy,

W przygotowaniach do świąt od siebie chociaż akcent dajmy mały.

Może to być chociaż babeczka mała do koszyczka dana,

Ale żeby była przez nas przygotowana.

A żeby dopełnienie radości się stało,

Przygotujmy ozdobę, chociażby takie z muliny jajo.

Wesoła będzie rodzina, jak i ona dostanie od nas jakiś akcent mały

Może to będzie upieczony przez nas baranek, szczerze od serca przez nas dany!

prymat