Verrines z wędzonym łososiem, twarożkiem i kiełkami stir-fry

Opublikowano: 10.03.2013
Verrines z wędzonym łososiem, twarożkiem i kiełkami stir-fry
Szklanka, odkąd pojawiła się na świecie, podyktowała reguły w niejednej kuchni i zawładnęła wyobraźnią restauratorów oraz przeciętnych użytkowników, kusząc swoją uniwersalnością. Lista napojów oraz potraw, które przewidują wykorzystanie szklanki, jest bowiem długa.

Szklankami, czasem w uroczych plastikowych ochraniaczach, piło się PRL-owską herbatę. Niektórzy uważają też, że kawa podana w szklance smakuje najlepiej, o kompocie już nawet nie wspominając. Pani Sandman preferuje zaś wiśnie w zalewie wprost ze szklanki, doszedłszy do wniosku, że wyjadanie ich wprost ze słoika jest raczej nieeleganckie. W szklankach podaje się gramaturę w przepisach („następnie dosypujemy szklankę mąki oraz pół szklanki cukru”), szklanka posłuży nam do podsłuchiwania sąsiadów, szklanką można też dostać po łapkach.

 

Szklanka czy niska szklaneczka jest też idealna do podawania verrines. Absolutnie rozumiemy fenomen tej przekąski we Francji, która słynie w końcu ze zdrowej, racjonalnej kuchni – szybkie danie, ulubione dodatki, zdrowa żywność, zróżnicowana dieta, małe porcje, wspaniałe kompozycje kolorystyczne. Sami moglibyśmy jeść verrines całymi dniami. Dołączywszy do naszego Małego Cyklu Przystawkowego, wywołały poruszenie, zakłócając wielkie wejście daniu głównemu.

 

Verrines podaje się w szklankach. A my, przewrotnie zaserwowaliśmy je jednak w kieliszkach, siląc się na polot, elegancję oraz podpatrując najnowsze trendy z wielkomiejskich stołów, a co!

 




Verrines z wędzonym łososiem

 

Składniki:

 

4 plasterki filetu z wędzonego łososia

50 g kiełków stir-fry (m.in. bób i soczewica)

4 łyżki chudego twarożku

łyżeczka miodowej musztardy diżońskiej

szczypta posiekanego koperku/szczypiorku

świeżo zmielone sól i pieprz

kilka kropel oliwy z oliwek

kilka kropel soku z cytryny

 

Porcje: 4

Czas: 10 min.

 

Oliwę należy rozgrzać na patelni, a następnie smażyć na niej kiełki przez ok. 3 minuty, cały czas mieszając. Rozchodzący się apetyczny aromat będzie oznaką, iż są już gotowe. Przekładamy je do miseczki i odstawiamy na chwilkę do ostygnięcia. Za pomocą blendera lub łyżki łączymy twarożek z odrobiną soli, pieprzu, szczyptą koperku oraz musztardą. Łososia skrapiamy odrobiną soku z cytryny (by ładnie nam kontrastował ze słodyczą musztardy) i zwijamy w fantazyjne różyczki. Teraz najważniejszy etap - układanie. W przygotowanych niewielkich szklaneczkach bądź kieliszkach (np. do wina, jak w naszym przypadku) delikatnie układamy warstwami: łyżkę kiełków, łyżkę twarożku i różyczkę z łososia. Warstwy pięknie kontrastują ze sobą. Przekąska prezentuje się obłędnie i może czekać w lodówce na gości.

Smacznego życzą,

Mr. & Mrs. Sandman


prymat