To tylko chwila- banany z grilla

Opublikowano: 19.08.2012
Autor: przejs
To tylko chwila- banany z grilla
Desery z grilla to niezbyt popularna kategoria dań w Polsce. Jakoś zwykle wolimy kiełbasy, kaszanki i mięsiwa wszelakie. A eksperymenty z owocami grillowanymi to naprawdę ciekawe zajęcie :) Dziś pora na banany.

Jako że banany rosną u nas na drzewach... :D


... ostatni grill przebiegł u nas pod znakiem banana właśnie.
To bardzo ekonomiczne, nie tylko dlatego, że banany są tanie jak barszcz, ale tez dlatego, że super sie je grilluje na dogasającym palenisku. Takim, na którym kiełbaska czy karkóweczka już sie nie dopiecze, ale banany - idealnie.

Pierwszy, najprostszy sposób na grillowane banany to po prostu

BANANY Z BRĄZOWYM CUKREM

Potrzebny nam będzie jedynie banan, 1 łyżeczka brązowego cukry i kilka kropel cytryny. No i grill, ma się rozumieć.
Owoc przekrawamy wzdłuż na pół. Skrapiamy sokiem z cytryny  - po stronie bez skórki. Po tej samej stronie posypujemy też go brązowym cukrem. No i grillujemy. Najpierw skórką do góry - 2-3 minuty, później odwracamy i czekamy kolejne 3 minutki. I jemy cieplutkie, najlepiej z bitą śmietaną lub lodami, ale i same, bez dodatków, są genialne w smaku.



Nie mniej prostym, ale wymagającym o jeden składnik wiecej, przepisem, są BANANY Z CZEKOLADĄ. U nas białą, ale podejrzewam, że każda się nada. Nawet taka z orzechami, czy rodzynkami...

Potrzebujemy :
1 tabliczkę czekolady
3 banany

Banany nacinamy wzdłuż, nie docinając końców, tak , by powstały w nich kieszonki. Czekoladę połamaną na kawałki wciskamy w owe kieszonki, kładziemy na kratce, czekoladą do góry i grillujemy aż  skórka od banana ściemniej, zaś czekolada malowniczo sie rozpuści.

Dziecinnie proste, prawda? U nas przygotowaniem tego wykwintnego dania zajął się synek - i miał przy tym niezły ubaw.

Ostatnią moją propozycją, póki co , przynajmniej, jest kanapka inspirowana tą, którą podobno uwielbiał...Elvis Presley.

GRILLOWANA KANAPKA Z MASŁEM ORZECHOWYM I BANANEM

Również banalna w przygotowaniu. Potrzebne do niej są:

2 kromki tostowego chleba

2-3 łyżki masła orzechowego

klika plasterków banana

Każdą kromke chleba smarujemy obficie masłem orzechowym- po jednej stronie. Układamy na jednej z nich plastry banana i składamy obie kromki w jedno - masłem do siebie.
Grillujemy po obu stronach tak długo, aż środek stanie się ciepły, zaś chleb lekko zbrązowieje. Proste i pyszne!

Kończę już wpis, zanim zrobi się Wam za słodko :)
Jeśli macie swoje ciekawe sposoby na grillowane owoce - nie tylko banany - podzielcie się nimi w komentarzach :)

prymat