Świąteczny baranek w trzech wersjach

Opublikowano: 24.03.2012
Autor: IZABELA29
Świąteczny baranek w trzech wersjach
Często widzimy upieczone baranki na wystawach sklepowych, które zapierają nam dech w piersi. Są ładne dopieszczone przez cukierników. Czemu by nie upiec takich cudów w domu.?

Długo polowałam na formę baranka. Wybór jest niezamowity zaczynając od  róznych jego kształtów i ceny takiej formy. Ja na początek kupiłam taką najprostrzą i zobaczcie co z niej wyszło. Postaram się wypróbować kilka przepisów i porównać ,z którego wyjdzie najładniejszy.

         

 

 

 

Pierwszy przepis na świątecznego baranka.:

 

40 g margaryny

40 g cukru kryształ

80 g mąki tortowej

40 g mąki ziemniaczanej

1 jajko

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

2 ziarna ziela angielskiego.

margaryne i mąka do formy.

 

 

Margarynę miksujemy z cukrem. Dodajemy jajko, szczyptę soli i ucieramy na gładką mase. Dodajemy mąki i dokładnie nadal miksujemy.

Formę smarujemy margaryną i posypujemy mąką. Spinamy dokładnie sprężynkami dołaczonymi do formy.

Wstawiamy formę do nagrzanego piekarnika do 180 stopni C i pieczemy 30-  40 minut.

Po upieczeniu studzimy w formie , a następnie wykładamy .

 

U mnie po upieczeniu spód baranka musiałam trochę ściąć by mógł prosto stać .

Ozdabiamy wg.własnego uznania.

Z ziaren ziela angielskiego robimy oczy nabijając je na szpilki.

 

        

 

0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-00-0-0-0-0-00-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0--0-0-0-0-0-0-

 

Jak obiecałam tak zrobiłam. Drugi baranek z innego całkiem przepisu. Sprawił mi trochę problemów ale jak  sobie z nimi poradziłam. Prócz baranka upiekły się babeczki.

 

 

 

 

Składniki na ciasto;

180 g miękkiej margaryny

200 g cukru kryształ

5 jajek

300 g mąki tortowej

1 garść orzechów laskowych

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

margaryna i mąka do formy

 

 

Sposób wykonania:

 

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno z szczyptą soli , pod koniec dodajemy połowę cukru z przepisu. Margarynę ucieramy z resztą cukru.

Dodajemy po kolei po jednym żółtku. Dokładnie miksujemy dosypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Następnie dodajemy pomału ubite białka. Miksujemy na najniżsżych obrotach.

Formę baranka smarujemy margaryną i posypujemy mąką .

Wylewamy gotowe ciasto do formy.

 

 

UWAGA:


Ciasta zostało jeszcze na 9 babeczek. Uzupełniłam rodzynkami i orzechami laskowymi.

Upiekłam w temp 170 stopni przez 30 minut.

 

         

       

 

 

 

 

Formę z barankiem wstawiłam do nagrzanego piekarnika do 200 stopni C na 15 minut, następnie zmniejszyłam temeraturę do 170 stopni i piekłam 30 minut. 

Tak jak w poprzedniej wersji z ziela angielskiego zrobiłam oczy.

 

 

 

 


Wniosek  z upieczenia baranka z tego przepisu:

- piec z tych proporcji i upiec dzieciom babeczki

- zmniejszyć proporcje i upiec samego baranka

- ciasto w smaku bardzo dobre.

 

 

Wypróbuję jeszcze kilka przepisów i dojdę do perfekcji. Pierwszego baranka dostała moja mama, drugiego jeszcze ciepłego moja teściowa.

 

0-0-0-0-0-0-0-0-0-00-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0-0--0-0

                     

                                        Trzecia propozycja Baranka wielkanocnego.

 



 

 

 

Tym razem upiekłam go z ciasta biszkoptowego.

 

Oto składniki;

2 jajka

5 łyżek mąki

4 łyżki cukru

szczypta proszku do pieczenia

margaryna i mąka do formy

cukier puder do posypania

2 ziarna ziela angielskiego + szpilki

 

 

Żółtka ubijamy z 2 łyżkami cukru. Białka ubijamy na sztywno i dosypujemy resztę cukru. Ubijamy tak długo aż białka staną się szkliste.

Dolewamy żółtka i delikatnie miksujemy.

Dosypuejemy makę z proszkiem do pieczenia i chwilkę jeszcze delikatnie na najniższych obrotach miksujemy.

Przelewamy do nasmarowanej margaryną i posypanej mąką formy baranka i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni C piekarnika.

Pieczemy około 25-30 minut. Musimy sprawdzać "na oko" czy wierzch jest przyrumieniony. Jeśli wyciągniemy i okaże się, że jeszcze się nie upiekł zostawiamy na jeszcze chwilkę. Zależy  to od piekarnika ale po 30 minutach na pewno bedzie juz upieczony. Studzimy w formie, a po wyjęciu posypujemy cukrem pudrem.

 

prymat