Po kaszy nie będzie już nic cz. II - kasza gryczana

Opublikowano: 03.07.2015
Autor: Ewa
Po kaszy nie będzie już nic  cz. II - kasza gryczana
Zapraszam na cykl artykułów poświęconych różnym gatunkom kaszy. Będzie smacznie i zdrowo, a zaprezentowane przepisy letnie i lekkie.

Dziś parę słów na temat kaszy gryczanej (hreczanej) czyli kaszy otrzymywanej z gryki. A jest na to doskonały moment, gdyż właśnie lipiec i sierpień to czas, kiedy kwitnie gryka i jeśli chcecie unaocznić mickiewiczowski opis


Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała

wystarczy wybrać się wycieczkę i podziwiać na polach pachnące kwiaty przyjmujące barwę od białej do różowej.


W sklepach możemy kupić kaszę gryczaną naturalną niepaloną (nieprażoną), ciemniejszą kaszę paloną (prażoną) oraz kaszę krakowską. Kasza prażona jest nieco mniej wartościowa, gdyż w procesie podgrzewania traci do 50% witamin, charakteryzuje się za to wyrazistszym smakiem. Kasza krakowska przypomina drobną kaszę jęczmienną i jest najdrobniejszą odmianą wypolerowanych ziaren gryki. 


Kasza gryczana jest cenionym źródłem białka bogatego w unikatowe aminokwasy, których nasz organizm sam nie wytwarza - lizynę i tryptofan. Kasza ta jest doskonałym źródłem błonnika i w przeciwieństwie do innych kasz nie zakwasza organizmu. Jako że nie posiada glutenu, polecana jest osobom będącym na diecie bezglutenowej. Powinna pojawić się również w codziennej diecie osób próbujących zrzucić nieco zbędnych kilogramów- proces trawienia i wchłaniania kaszy gryczanej odbywa się powoli, dzięki czemu dłużej czujemy sytość. Dzisiejsza bohaterka to również doskonałe źródło magnezu, żelaza, witaminy E, B, PP i lecytyny. Działa regenerująco na system nerwowy i regulująco na poziom cukru we krwi, wzmacnia naczynia krwionośne i wpływa na obniżenie złego cholesterolu.


Umiejętne przygotowanie kaszy gryczanej pozwala wydobyć jej niepowtarzalny smak i intensywny aromat. To właśnie ze względu na ten ostatni, najczęściej używana jest jako dodatek do dań wytrawnych. Schemat ten można jednak z powodzeniem przełamać i tak jak ja od czasu do czasu zaserwować ją w wersji deserowej. Jak się bowiem przekonałam jej smak doskonale podkreśla i wydobywa gorzka czekolada i w takiej wersji stanowi świetną bazę zdrowego ciasta. Polecam chociażby zdrowe i dietetyczne ciasto z kaszy gryczanej z bananową pianką i truskawkami . Takie prozdrowotne ciasto z powodzeniem mogą zajadać osoby na diecie bezglutenowej i te, które muszą unikać białego cukru. Aby było naprawdę zdrowo zastąpiłam go bowiem ksylitolem, czyli cukrem brzozowym. Uzupełnieniem całości jest surowa czekolada- skarbnica magnezu, potasu i żelaza. Sezonowego charakteru nadają deserowi pięknie czerwone truskawki zatopione w bananowej piance. 

Po kaszy nie będzie już nic  cz. II - kasza gryczana


A dla osób, które wolą bardziej tradycyjne zastosowanie kaszy gryczanej, zapraszam do lektury przepisów zaprezentowanych poniżej. Są to dania zdrowe, lekkie, proste i pyszne. Polecam.

Kasza gryczana z suszonymi pomidorami i pietruszką w kabaczku

Po kaszy nie będzie już nic  cz. II - kasza gryczana

Mariaż doskonały. Smak kaszy delikatnie podkręcony intensywnymi suszonymi pomidorami i ukochaną przeze mnie pietruszką. Całość zaserwowana w naczyniu wykonanym z kabaczka :). Do tak przyrządzonej kaszy nie potrzebujemy już żadnych dodatków.
Składniki (dla 2 osób)
:
• 1/2 średniej wielkości kabaczka
• 100 g kaszy gryczanej
• 3 łyżki oliwy spod suszonych pomidorów
• ok. 10 suszonych pomidorów z oliwy
• 1-1,5 szklani wody
• sól
• pieprz
• pęczek pietruszki
• ząbek czosnku
• feta do posypania


Kabaczek przecinamy na pół, obieramy ze skórki. Za pomocą łyżeczki wydrążamy środek. Na patelni podgrzewamy oliwę spod suszonych pomidorów. Dodajemy kaszę, chwilkę przesmażamy. Zalewamy wodą- na początku dodajemy szklankę, kiedy kasza wchłonie płyn próbujemy, czy należy dolać jeszcze trochę wody. Kasza powinna być al dente. Dodajemy drobno posiekany ząbek czosnku oraz suszone pomidory, doprawiamy solą i pieprzem. Chwilę smażymy. Zdejmujemy z ognia i dodajemy drobno posiekaną pietruszkę. Kabaczka podpiekamy w piekarniku ok. 15- 20 minut, 180 stopni (kabaczka warto najpierw posmarować odrobiną oleju spod suszonych pomidorów). Całość farszu przekładamy do tak przygotowanej połówki kabaczka. Na wierzchu układamy kostki fety. Zapiekamy jeszcze ok. 10-15 minut. Smacznego!


Sałatka z kaszy gryczanej

Po kaszy nie będzie już nic  cz. II - kasza gryczana
Składniki:
• 100 g kaszy gryczanej
• cukinia grillowana marynowana w oleju 100 g
• papryka grillowana marynowana w oleju 100 g
• kilka pomidorów suszonych z oleju
• 2-3 duże ogórki kiszone
• 1 papryczka pepperoni faszerowana serem z oleju
• 150 g (jedno opakowanie) serka ziarnistego w śmietance (typu wiejskiego)
• garść podprażonych pestek dyni
• posypka parmezanowo-pistacjowa (garść obranych solonych pistacji zblendowanych z kawałkiem parmezanu)
• sól
• pieprz
• 2 ząbki czosnku z oliwy
• pęczek natki pietruszki

Kaszę gotujemy al dente w osolonej wodzie. W misce łączymy pokrojone w zgrabną kostkę cukinię, paprykę, suszone pomidory, czosnek, pepperoni oraz ogórki kiszone. Dobrze mieszamy. Dodajemy przestudzoną kaszę oraz serek ziarnisty- delikatnie mieszamy. Dodajemy pestki dyni, drobno posiekaną natkę pietruszki, doprawiamy pieprzem , odrobiną soli (ogórki, pomidory suszone, pistacje i parmezan są dość słone, więc dużo dosalać nie musimy) oraz posypką parmezanowo-pistacjową. Kiedy sałatka przegryzie się w lodówce przekładamy ją do ozdobnej miseczki. Dla dzieci możemy zaserwować ją w nietypowej formie- nadając jej kształt zajączków i kurczaczków wielkanocnych. Wystarczy posłużyć się zwykłymi foremkami do wykrawania ciasteczek właśnie w takim kształcie, ostrożnie napełnić je sałatką i delikatnie ściągnąć. Dzieciakom na pewno będzie lepiej smakowało :) . Na koniec całość dekoracyjnie posypujemy jeszcze parmezanowo-pistacjową przyprawą. Smacznego!

Gryczane gołąbki z ziołowym serkiem

Po kaszy nie będzie już nic  cz. II - kasza gryczana


Składniki na ok. 5 gołąbków:
• główka kapusty
• 100 g kaszy gryczanej
• 200 g serka śmietankowego ziołowego
• 2 jajka
• 1 duża cebula
• olej rzepakowy do smażenia
• boczek na skwarki
• cebula do okrasy
• pieprz
• sól
Kapustę gotujemy i systemtycznie pozbawiamy obgotowanych liści. Wystudzone liście pozbawiamy zdrewniałej części i odkładamy na bok.
Kaszę gotujemy w osolonej wodzie. Cebulkę kroimy w drobną kostkę i złocimy na dobrze rozgrzanym oleju. Przekładamy do ugotowanej kaszy. Kiedy kasza z cebulką przestygną, dodajemy serek i jajka. Doprawiamy solą i pieprzem. Wyrabiamy na gładką masę. Faszerujemy nią liście kapusty. Dno naczynia do zapiekania wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty. W naczyniu układamy gołąbki. Przykrywamy liśćmi kapusty, podlewamy odrobiną wody. Naczynie zamykamy. Gołąbki pieczemy ok. 70-90 minut, temp. 180 stopni- aż będą miękkie. Podajemy z zezłoconym boczkiem i cebulką.
Okrasa- boczek kroimy w drobną kostkę i wytapiamy na skwarki na małym ogniu. Pod koniec dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulkę. Kiedy cebulka się zezłoci doprawiamy solą. Okraszamy gołąbki. Smacznego!

 

prymat