Nauka dobrego apetytu

Opublikowano: 26.02.2013
Autor: Doradca Smaku
Nauka dobrego apetytu
Każda mama chciałaby mieć dziecko, które nie grymasi przy jedzeniu i z ochotą zjada wszystko to co ma na talerzyku. Czy to możliwe żeby takie zachowanie zaszczepić u waszego malucha? Oczywiście zwłaszcza jeśli sprawa dotyczy niemowlęcia.



Każda mama chciałaby mieć dziecko, które nie grymasi przy jedzeniu i z ochotą zjada wszystko to co ma na talerzyku. Czy to możliwe żeby takie zachowanie zaszczepić u waszego malucha? Oczywiście zwłaszcza jeśli sprawa dotyczy niemowlęcia i małego dziecka.

Takie pociechy poznają świat, używając także ust, języka i ząbków, dlatego większość rzeczy które chwycą w swoje raczki wędruje z ochotą do buźki.

 

Na początek kilka ważnych faktów. Zmysł smaku kształtuje się już od 14. tygodnia życia płodowego. Stąd też znaczący wpływ na podniebienie twojej pociechy odgrywało to co wówczas zjadałaś. Jak to możliwe? Ma to związek z płynem owodniowym, którego smak zmieniał się w zależności od twojego menu. Może udało ci się wtedy zaobserwować ciekawą zależność – maluszek był spokojniejszy w twoim brzuszku jak zjadłaś coś słodkiego a rozbrykany kiedy pozwoliłaś sobie na zjedzenie ostrzejszej potrawy. Zmysł smaku co ciekawe ma ogromne znaczenie tuż po samych narodzinach. To dzięki niemu dziecko rozpoznaje ciebie. Znajomy smak twojego pokarmu w pierwszych miesiącach życia daje dziecku cenne poczcie bezpieczeństwa. Dzieci z natury rodzą się z upodobaniem do słodkości – tak bowiem smakuje mleko mamy, a smak gorzki je zniechęca.

 

A jak to się dzieje, że nasz organizm odróżnia smaki? Smak jest odróżniany dzięki określonym komórkom, zwanym kubkami smakowymi, które znajdują się głównie na języku. Można powiedzieć, że tworzą one grupy specjalizujące się w ściśle określonych smakach. Na czubku języka mieszczą się te, które odbierają słodycz. Po bokach te, które reagują na smak słony, a u nasady te które specjalizują się w odróżnianiu smaku kwaśnego. To co gorzkie rozpoznawane jest przez kubki umieszczone w najgłębszej części języka. Kubki smakowe otaczają połykany pokarm, oceniają jego smak i przekazują tę ważną informację do mózgu. Warto dodać, że liczba kubków smakowych jest dwa razy większa u dzieci niż u dorosłych, wynosi około 10 tysięcy. Ich liczba znacznie się zmniejsza przed ukończeniem przez dziecko dziesięciu lat i dlatego chociażby warto zachęcać swojego szkraba, żeby smakował różnych potraw. Daje to większe szanse na to, żeby dziecko nie marudziło później przy jedzeniu i z chęcią smakowało nowości, które mu przygotujesz.

 

O tym co będzie smakowało twojemu dziecku, w dużym stopniu decyduje twoje podejście.
Smakowy trening podniebienia najlepiej zacząć, gdy będziesz rozszerzać jego dietę. Na początek podstawy – czyli stosowanie się do kalendarza żywienia. Nowości wprowadzaj pomału i z rozwagą. Najlepiej zacząć od 2-3 łyżeczek. Jeśli twoja pociecha niekoniecznie zachwycona jest nowością, nie zrażaj się, ale spróbuj następnego dnia. Jeśli ma jakieś ulubione danie nie podawaj mu go codziennie. Zmysł smaku lubi urozmaicone menu. Pokazuje to sytuacja żucia gumy. Kiedy trzymamy ją długi czas w buzi po jakimś czasie traci ona walory smakowe. Jest to tylko wrażenie - w rzeczywistości guma nie straciła swojego smaku tylko nasz zmysł smaku tak to postrzega. Podobnie rzecz ma się z gustem. Dziś twoje dziecko lubi dynię czy marchewkę, a za tydzień na ich widok będzie zamykało buźkę. Staraj się także nie podawać mu zbyt wielu rzeczy naraz. Zmysł smaku może sobie nie poradzić z ich odróżnieniem. Ich nadmiar jest także szkodliwy. Np. potrawy kwaśne z reguły orzeźwiają i wspomagają apetyt, ale ich nadmiar bywa drażniący wobec przewodu pokarmowego, np. powodują zgagę lub nudności. Taką zależność można zaobserwować w przypadku słodkości. Dostarczają one energii, ale w nadmiarze sprzyjają nadwadze i zmniejszają odporność.

 

Staraj się także zapoznawać dziecko z naturalnym smakiem różnych potraw.
Nie dosalaj i nie dosładzaj. Natura tak naprawdę sama wie jak smakuje jabłko, a jak ogórek. Dajesz w ten sposób szansę na prawidłowe działanie kubków smakowych. Przyzwyczajanie dziecka do zmienionych przez doprawianie smaków potraw zwiększa ryzyko stosowania przez nie w przyszłości w nadmiarze soli lub cukru. W takim treningu apetytu maluszka warto pomijać własne gusta. Niech twoje dziecko ma szanse na poznanie różnorodnych smaków i samo zdecyduje co będzie mu bardziej, a co mniej smakowało. Jeśli zatem ma ono ochotę spróbować czegoś czego ty nie lubisz pozwól mu na to, pod warunkiem jeśli jest to oczywiście produkt zdrowy i odpowiedni do jego wieku.

 

Zadbaj także o przyjemną atmosferę, co sprzyja lepszemu apetytowi u każdego.
U dzieci po 1. roku życia zadawaj pytania typu: jak to co je smakuje? Jaki dźwięk wydaje chrupek rozgryzany ząbkami? itp. Staraj się także serwować dania z pewnym pomysłem. Z pewnością lepiej będzie smakował kwiatuszek zrobiony z ziemniaczka, groszku i marchewki. Zadbaj także, aby dziecko, które nie potrafi jeszcze korzystać ze sztućców miało szansę wziąć do rączek kawałek mięska czy bułeczki, który nie będzie zbyt duży i nie będzie w żaden sposób zagrażał dziecku.

 

 

Artykuł pochodzi z serwisu www.dziecko24.pl - kompleksowego vortalu poświęconego zdrowiu i rozwojowi dzieci, zintegrowanemu z platformą bezpłatnych porad pediatrycznych.

prymat