Mój wakacyjny przepis numer 1

Niezwykły dla mnie.
Mam małą córcie i wielki ogród na którym większość czasu biegam, choć czasem wolałabym leżeć :) . Żadko uda mi się nawet obejrzeć jakiś program w telewizji. Może to i lepiej... Tego dnia myślałam- ha(!) udało się! Włączyłam w końcu coś dla siebie i nie ma krzyku o bajkę! Jednak trochę sceptycznie, usiadłam cichutko na kanapie, żeby mały krasnal nie zwęszył mojego niecnego planu na najbliższe 20 minut. (Ktoś pomysli, że wredna matka ze mnie. Trudno. Szczęśliwa matka to dobra matka :) ). Jednak moja radość trwała krótko. Po pięciu minutach przed oczami miałam głównie biegające kucyki razem z moim czupurkiem. Usłyszałam jednak to co najważniejsze: mięso, ser feta i cukinia.
Wakacje w gotowaniu też muszą być. Składniki nie powalają na pierwszy rzut oka. Allleee.... tymianek i estragon połączone razem... Mmmmm. Nigdy nie jadłam tak świeżych i lekkich kotletów z mięsem mielonym.
Przepis jest tu: https://www.doradcasmaku.pl/przepis/243405/kotlety-mielone-z-cukinia-i-feta.html
Prawdopodobnie wykonanie, przygotowanie było w oryginale inne. Jednak "moje" kotlety mogę polecić z pełną odpowiedzialnością :)