I znowu Święto! Ale tym razem dla łasuchów.

Opublikowano: 11.04.2012
Autor: cris04
I znowu Święto!   Ale tym razem dla łasuchów.
Uwielbiamy ją wszyscy ,a wielu z nas nie potrafi oprzeć się tej słodkiej i rozkosznej pokusie.

A czekolady w ostaniach dniach u mnie nie brakuje. Zostałam obdarowana wielkimi czekoladowymi, świątecznymi jajami /taki zwyczaj panuje w Italii/
Są wielkie , słodkie i mocno czekoladowe, ale w środku puste/ oprócz drobnej niespodzianki/.





Częściowo moje "poświąteczne" jaja czekoladowe powędrowały do "kąpieli wodnej".

Postanowiłam  wykorzystać je do przygotowania deseru, który wszyscy doskonale znamy i chętnie do niego wracamy.

Błyskawiczny deser dla smakoszy czekolady gorzkiej, mlecznej , białej i świeżych aromatycznych truskawek, może jeszcze ciut kwaśnych, ale ,co tam…/ u mnie już się pojawiły,bo sezon zaczyna się troszkę wcześniej /. Czekoladowe fondue to przyjemność dla podniebienia , miłe zajęcie dla dorosłych i dzieci.Truskawki w czekoladzie są eleganckim dodatkiem do szampana lub wina musującego.

Oczywiście jest wiele sposobów podawania truskawek w czekoladzie ,ale ja wybrałam właśnie ten:

Składniki:
truskawki/ok. 500 g/
ok. 200 g czekolady/gorzka lub mleczna/
2-3 łyżki słodkiej śmietany

Wykonanie:
Jest to bardzo prosty przepis, który wszyscy zapewne znają. Wystarczy rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej ,dodać śmietankę i dokładnie wymieszać. Powstanie gęsta, ale płynna masa, w której zanurzamy umyte i osuszone truskawki. Truskawki można pozostawić do stężenia czekolady/na kratce, papierze / lub maczać bezpośrednio w masie czekoladowej i delektować się czekoladowo-truskawkową pysznością, nie czekając na stwardnienie masy.
Pyszne są również kiedy zanurzamy je w białej czekoladzie......  




Czekoladę można również rozpuścić w kuchence mikrofalowej ,ale należy przestrzegać kilka ważnych zaleceń.

Przede wszystkim czekoladę należy umieścić w szklanym lub ceramicznym naczyniu i topić na średniej mocy kuchenki/ 300W/. Czekolada topiona na wysokiej mocy nie nadaje się do użytku, zwyczajnie można ją spalić.

Czas topienia zależy od ilości czekolady ,gatunku i możliwości naszych kuchenek. Przez pierwsze 2,3 minuty możemy spokojnie topić czekoladę, ale później co minutę powinno się ją zamieszać / aż do pożądanej konsystencji./

W zalezności od przeznaczenia można dodać mleka lub śmietanki.


 Jeszcze szybszy efekt: ekspresowy deser otrzymamy polewając truskawki gotowym sosem czekoladowym/takim jak do lodów/

...............................polecam jednak użyć prawdziwej czekolady.




A to moje ulubione czekoladowe smakołyki:

-Jajka czekoladowo-orzechowe nadziewane musem czekoladowym z kremową wkładką:






- Ciasto mocno czekoladowe z białą śmietanową polewą/oczywiście z dodatkiem białej czekolady/

 

A sposób przygotowania  pojawi się  wkrótce w mojej ksiazce przepisów.



UWAGA!
Czekolady nie można spożywać w dużych ilościach , choć ma pozytywny wpływ na nasz organizm, samopoczucie i zawiera w swoim składzie wiele cennych składników.
Kilka kostek dziennie -to wystarczajaca porcja.

Ale przy święcie można ciut poszaleć.

Pamiętajmy jedna,że czekolada może uzależniać!.......przyjemnie.
 

prymat