Kuchnia hiszpańska: Paella

22.04.2011
Kuchnia hiszpańska: Paella

Potrawa ta opiera się przede wszystkim na podsmażanym ryżu, reszta składników zależy od przepisu. Paella valenciana przygotowana jest z dodatkiem groszku, owoców morza, a także mięsa drobiowego. Podstawowym składnikiem paelli marineri są owoce morza: krewetki, małże i kalmary. Potrawa ta traktowana jest typowo jako danie obiadowe. Najlepiej smakuje jedzona prosto z patelni, w której była przygotowana.

Doskonałą okazją do spróbowania oryginalnej paelli jest wycieczka do Hiszpanii. Zachęcamy więc do udziału w konkursie, w którym nagrodą główną jest kulinarny wyjazd do Barcelony. Szczegóły na temat zabawy „Pokaż swoją kulinarną osobowość”  znajdziecie klikając  poniżej:

Udostepnij:

Komentarze (2)

Dodawać komentarz mogą tylko zalogowani użytkownicy

Barbara40

25.04.2011 12:58
Jestem fanka paelli i robie ja bardzo czesto, bo smaczna i szybka potrawa.Przyrzadzam ja w woku, poniewaz nie mam odpowiednio duzej patelni.Dla mnie ta potrawa, to cud smakowy.Robie ja tak , jak DS sugeruje , podsmazam na oliwie z maslem pokrojone w kostke filety drobiowe, daje cebulke,pozniej kalamarnice,kalmary,dodaje groszek, przyprawy,wrzucam surowy ryz, wszystko przesmazam,zalewam woda i dusze.Pod koniec gotowania dodaje krewetki, mule, skrapiam sokiem z cytryny.Jest przepyszna.!!!

borgia

22.04.2011 20:01
Robiłam raz w życiu, ale jadłam dwa razy. I o tym drugim chciałam powiedzieć... Paellę zrobiła Chantal w swojej (na swojej?) drogocennej patelni ogromnych rozmiarów. Oczywiście był w niej i kurczak i owoce morza, czyli krewetki, małże i langustynki. Po raz pierwszy w życiu spotkałam się tak dotkliwą dyskryminacją, bowiem owe langustynki były przeznaczone jedynie dla facetów!!! Wrrr... Chantal pomyślała, że kobiety jeść nie będą, bo Polki nie są nastawione na tego typu kuchnię, a Francuzki nie muszą ;). Polacy zawsze odważni byli i ze zwykłej ciekawości spróbują. Jak mogła... Ale skoro ograniczenia ilościowe były, to znaczy że langustynki tanie nie są. Chciałam dziubnąć kawałek mężowi, ale od niej zaczął i nie zdążyłam. Ogólnie rzecz biorąc nawet bez langustynek jestem ogromną fanką paelli.
prymat