Sposób przygotowania

Jako że sezon na śliwki już prawie przy końcu, nie przegapcie możliwości sprawienia sobie i bliskim, zdrowej, bajecznie słodkiej przyjemności :).

Najpierw suszymy śliwki - te kupne, konserwowane są jakimiś siarczanami, mają mnóstwo konserwantów, a nierzadko i cukru.
Te domowe są mięsiste, śliwkowe(!), wilgotne, a bywają i chrupiące ;).

Z 3kg śliwek, otrzymamy ok. 650 - 700g ususzonych pyszności.
Śliwki należy wypestkować pokroić na połówki i ciasno ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia bądź kratce będącej na wyposażeniu większości piekarników (takich blaszek będzie ok.3).
Śliwki suszymy w 110 st (najlepiej z funkcją termoobiegu), przy lekko uchylonych drzwiach piekarnika, przez ok 4 godziny.

W czasie suszenia należy zmieniać blachy miejscami, a mniejsze, ususzone śliwki zdejmować z blach.

Takie śliwki to wspaniały, słodki prezent dla znajomych, albo mały świąteczny upominek dla rodziny. Spakowane w szeleszczącą folię, obwiązaną wstążką, prezentują się bardzo elegancko. Ten przepis, jeżeli zechcecie, zapoczątkuje serię przepisów na takie małe, bajeczne słodkości, które idealnie nadają się na prezent.

Bierzemy szeroki garnek, w którym, z cukru i wody gotujemy syrop(moment w którym cukier zupełnie rozpuści się w wodzie). Następnie zwiększamy płomień, minie ok 10 -12 min, aż uzyskamy karmel koloru bursztynu. Zestawiamy karmel z ognia (inaczej się przypali i zgorzknieje). Wrzucamy śliwki - po kilka sztuk do gorącego karmelu i ostrożnie - za pomocą dwóch widelców obracamy, by dokładnie pokryły się słodką masą. Wykładamy śliwki na pergamin i od razu maczamy w karmelu kolejną porcję. Jeśli karmel nieco przestygnie można go ostrożnie podgrzać, ale tylko minimalnie. Na raz nie można zrobić zbyt dużej porcji, bo kilkukrotnie podgrzany karmel zgorzknieje.
Czekamy aż karmelowe śliwki dokładnie wystygną i stwardnieją - ok. 30-40 minut.

Kiedy śliwki będą już zimne i twarde, roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej (nie jestem zwolenniczką roztapiania czekolady w mikrofali, ale i tak można). Roztopioną czekoladę mieszamy energicznie i dokładnie zanurzamy w niej śliwki, po czym wykładamy je na pergamin. Porcję dla dzieci można posypać cukrem, płatkami migdałowymi albo orzeszkami. Śliwki dla dorosłych, z kolei, oprószamy chilli albo kilkoma ziarenkami soli morskiej. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Spróbuj również

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !