Sposób przygotowania

Mięso dobrze myję w zimnej wodzie, wrzucam do garnka (mój ma ok 7 litrów), zalewam wodą, doprowadzam do wrzenia, zbieram burzyny z wierzchu, robię to łyżką cedzakową.

Warzywa (marchew, pietruszkę,seler) obieram, opłukuję i wrzucam do garnka,por przekrawam wzdłuż,dodaję. Cebulę obieram z łupin, paprykę przekrawam na pół, wykrawam gniazda nasienne, oba te warzywa opalam nad ogniem (papryka zaostrza smak rosołu), dodaję to do garnka, zostawiam na bardzo małym ogniu na min 2,5 godziny.

Po 2 godzinach \"pyrkania\" dodaję poszatkowaną natkę ( część zostawiam do posypania na talerzu ), poszatkowany koper oraz przyprawy. Zostawiam dalej na ogniu.

Rosół wg mojej Babci nie powinien się gotować tylko delikatnie \"pyrkać\" tzn, że \"tafla\" rosołu ma się ruszać delikatnie i czasem, gdzieniegdzie bulgotnąć:))

Im dłużej gotowany rosół, tym lepszy. Najlepiej smakuje z domowym makaronem, ehh rozmarzyłam się.

Podałam z posiekaną natką i marcheweczką w całości wyciągniętą z rosołu.

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !